Mimo rosnącej świadomości zdrowotnej, udział Polaków w badaniach profilaktycznych pozostaje na alarmująco niskim poziomie. Dane pokazują, że z kluczowych badań przesiewowych korzysta zaledwie 10–35 proc. uprawnionych osób. Jedną z głównych barier jest brak czasu. Program „Urlop na profilaktykę – 8h na badania” stanowi próbę systemowej odpowiedzi na ten problem, angażując w działania profilaktyczne pracodawców.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działa program „Urlop na profilaktykę – 8h na badania” i kto może z niego skorzystać
- Dlaczego brak czasu jest jedną z głównych barier udziału w badaniach profilaktycznych
- Jakie znaczenie mają działania pracodawców w zwiększaniu zgłaszalności na badania
- Jakie są realne korzyści zdrowotne i ekonomiczne wynikające z inwestowania w profilaktykę
Niska zgłaszalność na badania profilaktyczne – problem systemowy
Profilaktyka zdrowotna od lat pozostaje jednym z najsłabszych ogniw systemu ochrony zdrowia w Polsce. Choć dostęp do badań takich jak mammografia, cytologia czy kolonoskopia jest szeroki, realne uczestnictwo pacjentów pozostaje niewystarczające. Eksperci podkreślają, że aby programy przesiewowe przynosiły efekt populacyjny, poziom zgłaszalności powinien wynosić około 70 proc. Tymczasem w Polsce od dekad nie udało się osiągnąć tego progu. Co więcej, po rezygnacji z wysyłki papierowych zaproszeń na badania odnotowano spadek frekwencji.
Jednocześnie dane wskazują, że zainteresowanie profilaktyką istnieje. Program „Moje Zdrowie” przyciągnął ponad 3 mln uczestników w ciągu 10 miesięcy, a system centralnej e-rejestracji umożliwił realizację ponad 1,7 mln wizyt. To dowód, że problem nie leży w braku świadomości, lecz w barierach organizacyjnych.
Brak czasu jako kluczowa bariera w profilaktyce
Jednym z najczęściej wskazywanych powodów odkładania badań jest brak czasu. W praktyce oznacza to konieczność wyboru między obowiązkami zawodowymi, a zdrowiem. Jak podkreśla dr n. med. Bernard Waśko, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego:
Nie wystarczy dokładać pieniędzy do systemu, który zbyt słabo premiuje zapobieganie chorobom. W profilaktyce nie chodzi o to, żeby program po prostu istniał, ale żeby był zaprojektowany tak, by ludzie realnie z niego korzystali. Jeżeli przeznaczamy na profilaktykę relatywnie mało środków, to tym bardziej musimy wydawać je maksymalnie efektywnie: budować programy aktywnego zapraszania i przypominania. Wykorzystanie pełnego potencjału SMS-ów, Internetowego Konta Pacjenta, e-rejestracji to nie dodatek, tylko warunek skuteczności. Inaczej nadal będziemy finansować przede wszystkim skutki chorób, zamiast konsekwentnie im zapobiegać.
Z perspektywy systemowej oznacza to konieczność tworzenia rozwiązań, które integrują profilaktykę z codziennym życiem pacjenta – również zawodowym.
„Urlop na profilaktykę – 8h na badania” – na czym polega program?
W odpowiedzi na te wyzwania powstała inicjatywa „Urlop na profilaktykę – 8h na badania”, przygotowana przez firmy sektora life science – Novartis Poland, Roche Polska oraz Sandoz Polska. Program zakłada przyznanie pracownikom dodatkowych 8 godzin płatnego czasu wolnego w ciągu roku, które mogą zostać przeznaczone na:
- badania profilaktyczne,
- konsultacje lekarskie,
- wizyty u specjalistów,
- wsparcie zdrowia psychicznego (np. psycholog, psychoterapeuta).
Co istotne, czas ten można wykorzystać elastycznie – jako jeden dzień lub w kilku krótszych blokach. Karolina Demus, Country President Sandoz Polska, podkreśla:
Na badania potrzebny jest czas, a nigdy nie mamy go wystarczająco dużo. Rozwiązanie w postaci jednego dodatkowego, pełnopłatnego urlopu na profilaktykę to propozycja, która w konkretny sposób niweluje jedną z najczęściej wskazywanych przyczyn odkładania badań „na później”.
Rola pracodawców w systemie profilaktyki zdrowotnej
Program wpisuje się w szerszy trend zwiększania roli pracodawców w działaniach prozdrowotnych. W praktyce oznacza to przesunięcie części odpowiedzialności za profilaktykę poza system publiczny. Irma Veberič, General Manager Roche Polska, wskazuje:
Troska o zdrowie nie powinna przegrywać z kalendarzem spotkań lub obowiązkami zawodowymi. 8 godzin na profilaktykę to konkretna motywacja, by wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie. Jednocześnie to nasza – pracodawców sektora Lifescience – deklaracja współodpowiedzialności za budowanie postaw prozdrowotnych i tym samym wzmacnianie obszaru prewencji i profilaktyki w Polsce.
Z kolei Viktoria Tian, Country President Novartis Poland, zwraca uwagę na aspekt organizacyjny:
Czas na badania profilaktyczne można wykorzystać elastycznie – jako jeden pełny dzień lub w krótszych odcinkach, zależnie od potrzeb i organizacji pracy. Cel tej inicjatywy jest prosty – wdrażamy w swoich organizacjach rozwiązanie wspierające zgłaszalność na badania profilaktyczne i redukujące bariery w dostępie do badań. Jesteśmy przekonani, że wzmacnianie profilaktyki i prewencji, które są fundamentami stabilnego i sprawnie działającego systemu ochrony zdrowia, w perspektywie długofalowej przyniesie wymierne korzyści.
Medycyna pracy jako niewykorzystany potencjał
W kontekście zwiększania zgłaszalności na badania istotną rolę może odegrać także medycyna pracy. Obecnie jej funkcja często ogranicza się do wydawania orzeczeń o zdolności do pracy. Jak zauważa prof. dr hab. n. med. Jolanta Walusiak-Skorupa, Dyrektor Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi:
Od lat podkreślamy, że medycyna pracy nie powinna ograniczać się wyłącznie do wydania orzeczenia o zdolności do pracy. To jest w praktyce system opieki profilaktycznej nad pracownikami, którego potencjał w Polsce nadal pozostaje niewykorzystany. Skoro co roku wykonujemy miliony badań do celów orzeczniczych, to właśnie tam powinniśmy identyfikować czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych i kierować pracownika do odpowiednich dla jego wieku i płci programów profilaktycznych. Samo zalecenie, że ktoś powinien się zbadać, zwykle nie wystarcza. Trzeba tak organizować system, by badanie było realnie dostępne, a część działań profilaktycznych mogła być inicjowana już z poziomu wizyty u lekarza medycyny pracy. To wymaga jednak integracji systemów informatycznych oraz współpracy zarówno z pracodawcą, jak i decydentami.
Profilaktyka jako inwestycja – wymiar zdrowotny i ekonomiczny
Z perspektywy systemowej profilaktyka nie jest kosztem, lecz inwestycją. Dane ZUS pokazują skalę problemu: w 2024 roku wystawiono 27,4 mln zwolnień lekarskich, obejmujących łącznie 290 mln dni absencji chorobowej. Przeciętna długość zwolnienia wyniosła 10,83 dnia. Oznacza to ogromne obciążenie dla systemu ubezpieczeń społecznych oraz gospodarki.
Wczesne wykrywanie chorób pozwala ograniczyć koszty leczenia, skrócić czas absencji oraz poprawić jakość życia pacjentów. W tym kontekście programy takie jak „8h na badania” mogą mieć realny wpływ nie tylko na zdrowie publiczne, ale również na produktywność pracowników.
Wspólna odpowiedzialność za zdrowie publiczne
Inicjatorzy programu podkreślają, że skuteczna profilaktyka wymaga współpracy wszystkich interesariuszy: państwa, pracodawców oraz samych pacjentów. Wprowadzenie dodatkowego dnia wolnego na badania to przykład rozwiązania, które łączy interesy wszystkich stron:
- pracownik zyskuje czas na zdrowie bez utraty wynagrodzenia,
- pracodawca inwestuje w zdrowszy i bardziej efektywny zespół,
- system ochrony zdrowia może ograniczyć koszty leczenia zaawansowanych chorób.
Więcej informacji o programie: www.urlopnabadania.pl
Główne wnioski
- Tylko 10–35 proc. uprawnionych Polaków korzysta z badań przesiewowych, podczas gdy skuteczność programów wymaga poziomu ok. 70 proc. zgłaszalności.
- Program „Urlop na profilaktykę – 8h na badania” wprowadza konkretny mechanizm: dodatkowy, płatny dzień wolny na działania zdrowotne.
- W 2024 roku odnotowano 27,4 mln zwolnień lekarskich i aż 290 mln dni absencji, co pokazuje skalę kosztów braku profilaktyki.
- Zaangażowanie pracodawców oraz lepsze wykorzystanie narzędzi takich jak e-rejestracja i Internetowe Konto Pacjenta to klucz do zwiększenia udziału w badaniach.
Źródło:
- Informacja prasowa

