Pracoholizm jest uzależnieniem behawioralnym, które może odbijać się nie tylko na relacjach i życiu poza pracą, ale również na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Jak wyjaśnia dr Katarzyna Podkowska-Kurpas, psychiatra z Centrum Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, jednym z charakterystycznych sygnałów jest niemożność odcięcia się od obowiązków zawodowych i ciągłe myślenie o pracy. Paradoksalnie nie prowadzi to do większej efektywności – brak odpoczynku i regeneracji z czasem zaczyna działać w przeciwnym kierunku. O problemie warto przypomnieć dzisiaj, kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Pracoholizmu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym pracoholizm różni się od dużego zaangażowania i pracowitości.
- Jakie sygnały mogą świadczyć o zaburzonej relacji z pracą.
- Jak pracoholizm może wpływać na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje.
- Jakiego wsparcia może potrzebować osoba uzależniona od pracy.
Pracoholizm jest uzależnieniem behawioralnym
Granica między dużym zaangażowaniem zawodowym a pracoholizmem nie przebiega przez liczbę godzin spędzonych przy biurku czy na dyżurze. Istotne jest przede wszystkim to, jak praca wpływa na pozostałe obszary życia i czy człowiek potrafi się od niej odłączyć.
– Pracoholizm jest rodzajem uzależnienia, uzależnienia behawioralnego, który się wiąże z dużą dozą lęku, z dużą dozą takiej obsesyjnej potrzeby kontroli, niepewności i tak naprawdę niską efektywnością pracy – wyjaśnia dr Katarzyna Podkowska-Kurpas.
Pracowitość wygląda inaczej. Osoba zaangażowana zawodowo może lubić swoją pracę, rozwijać się dzięki niej i czerpać z niej satysfakcję, ale po zakończeniu obowiązków nadal ma przestrzeń na zainteresowania, relacje i odpoczynek. Potrafi też przestać myśleć o sprawach zawodowych.
Przy pracoholizmie praca stopniowo zaczyna zajmować kolejne obszary życia. Jak wskazuje psychiatra, cierpią relacje rodzinne i zainteresowania, a inne aktywności tracą znaczenie.
– Tak naprawdę nie mamy nic poza tym, poza tą pracą. Sypią się nam relacje rodzinne, sypią nam się nasze zainteresowania, nic innego się nie liczy, tylko ta praca – mówi specjalistka.
Więcej pracy nie oznacza większej efektywności
Jednym z problemów związanych z pracoholizmem jest brak realnego odpoczynku. Nawet poza miejscem pracy osoba uzależniona pozostaje myślami przy obowiązkach zawodowych. Organizm nie otrzymuje więc czasu potrzebnego do regeneracji.
Dr Podkowska-Kurpas zwraca uwagę, że w efekcie może spadać również jakość samej pracy. Brak odpoczynku utrudnia odzyskanie koncentracji, generowanie nowych pomysłów i pełne zaangażowanie w wykonywane zadania.
– Nie jesteśmy w stanie przestać myśleć o pracy i przez to nie możemy być w niej w pełni efektywni. Nie mamy czasu na odpoczynek, nasz mózg się nie regeneruje – tłumaczy psychiatra.
W rezultacie zachowanie, które z zewnątrz może być odbierane jako wyjątkowe zaangażowanie zawodowe, zaczyna przynosić coraz więcej negatywnych konsekwencji.
Pracoholizm może odbijać się na zdrowiu psychicznym i fizycznym
Do gabinetów trafiają osoby, u których zaburzona relacja z pracą doprowadziła już do poważnego kryzysu. Dr Podkowska-Kurpas wskazuje m.in. na wypalenie zawodowe, przewlekły lęk, stres, przeciążenie i przepracowanie.
Konsekwencje mogą dotyczyć także zdrowia fizycznego. Specjalistka wymienia choroby układu sercowo-naczyniowego, a także udary i zawały występujące u osób w młodym wieku.
– Jest bardzo dużo osób, które doświadczają kryzysów psychicznych w związku z pracoholizmem, bo on powoduje dużo konsekwencji negatywnych dla naszego zdrowia i fizycznego, i psychicznego – mówi psychiatra.
W części przypadków pacjenci szukają pomocy dopiero wtedy, gdy dochodzą do momentu, w którym nie potrafią już ani skutecznie wykonywać obowiązków zawodowych, ani odpoczywać.
Jak pomóc osobie uzależnionej od pracy?
Pierwszym problemem może być samo rozpoznanie i zaakceptowanie sytuacji. Według dr Podkowskiej-Kurpas osoby z pracoholizmem często wypierają problem. Praca może pełnić dla nich funkcję ucieczki od trudności lub odpowiedzialności związanych z innymi obszarami życia.
Zmianę nierzadko jako pierwsze zauważa otoczenie – szczególnie bliscy, którzy sami odczuwają konsekwencje nieobecności danej osoby w życiu rodzinnym.
– Tak naprawdę najważniejsze jest zauważenie problemu, bo osoby, które są pracoholikami, najczęściej to wypierają – zaznacza specjalistka.
Pomoc może wymagać kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą. Celem jest nie tylko dostrzeżenie zaburzonej relacji z pracą, lecz także nauczenie się innych sposobów radzenia sobie ze stresem i napięciem.
Jeżeli doszło już do poważnego kryzysu psychicznego, konieczne może być również leczenie psychiatryczne. Jak opisuje dr Podkowska-Kurpas, pozwala ono opanować najtrudniejszy etap, natomiast dalsza psychoterapia służy pracy nad samym problemem pracoholizmu.
Pracoholizm zaczyna się tam, gdzie praca wypiera resztę życia
Samo duże zaangażowanie zawodowe nie jest pracoholizmem. Sygnałem ostrzegawczym staje się sytuacja, w której człowiek traci zdolność do odpoczynku, zaniedbuje relacje i zainteresowania, a myśli o obowiązkach zawodowych towarzyszą mu niemal bez przerwy.
Pracoholizm nie powinien być więc utożsamiany z wysoką produktywnością. Długotrwały brak regeneracji może prowadzić do efektu odwrotnego – pogorszenia efektywności, przeciążenia oraz problemów ze zdrowiem psychicznym i fizycznym. W przypadku utraty kontroli nad relacją z pracą warto potraktować problem jak inne uzależnienia behawioralne i skorzystać z profesjonalnego wsparcia.
Główne wnioski
- Pracoholizm jest uzależnieniem behawioralnym związanym m.in. z lękiem, potrzebą kontroli, niepewnością i spadkiem efektywności pracy.
- Jednym z sygnałów ostrzegawczych jest sytuacja, gdy praca zaczyna wypierać relacje, zainteresowania i odpoczynek, a osoba nie potrafi przestać o niej myśleć.
- Pracoholizm może wiązać się z kryzysami psychicznymi, wypaleniem zawodowym, stresem i przeciążeniem. Dr Katarzyna Podkowska-Kurpas wskazuje również na konsekwencje dla zdrowia fizycznego, m.in. choroby układu sercowo-naczyniowego.
- Pomoc może obejmować wsparcie psychologa lub psychoterapeuty, a w przypadku poważnego kryzysu również leczenie psychiatryczne.
Źródło:
- Centrum Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie / Oprac. AF



