Powracający problem przyznawania miejsc na nowych kierunkach lekarskich wywołał kolejną falę krytyki. Jak wskazuje Porozumienie Rezydentów, część uczelni znów otrzymała limit miejsc… równy zeru. Według rezydentów to nie tyle rozwiązanie, co próba odwleczenia niepopularnej decyzji. Sprawa dotyczy uczelni bez realnych warunków do kształcenia przyszłych medyków.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakich uczelni dotyczy decyzja o przyznaniu 0 miejsc na kierunku lekarskim.
- Co krytykuje Porozumienie Rezydentów w działaniach resortu zdrowia.
- Dlaczego „zerowy limit” nie oznacza realnego rozwiązania problemu.
- Jakie kontrowersje budzą nowe kierunki lekarskie oceniane wyłącznie na podstawie dokumentacji.
Rezydenci: miało być „do zamknięcia”, są tylko zamknięte drzwi
Jak przypomina Porozumienie Rezydentów, jeszcze dwa lata temu w debacie publicznej politycy deklarowali, że powiatowe uczelnie zawodowe nie powinny prowadzić kierunków lekarskich. Argumentowano to brakiem odpowiedniego zaplecza dydaktycznego, kadry oraz perspektyw na poprawę tej sytuacji. Dziś jednak – mimo krytyki i negatywnych opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej – problem nie został rozwiązany.
Zamknięte zostały tylko drzwi – i to tymczasowo – komentują rezydenci.
Lista uczelni z limitem miejsc: 0
Zgodnie z opublikowaną przez Porozumienie Rezydentów informacją, limit miejsc równy zeru otrzymały następujące uczelnie:
- Uniwersytet w Siedlcach
- Poznańska Akademia Medyczna im. Księcia Mieszka I
- Społeczna Akademia Nauk w Łodzi
- Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu
- Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu
Miejsc nie uzyskała również filia Europejskiej Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Cieszynie, znana z kontrowersyjnego przypadku „jednego nauczyciela do większości przedmiotów”.
Resort przyznaje 0 miejsc kolejny rok z rzędu
Jak podkreślają lekarze z Porozumienia Rezydentów, nie jest to pierwsza sytuacja, w której uczelnie otrzymują „zerowe” limity. Choć resort przyznaje, że decyzje mają związek z ocenami PKA, nie podejmuje ostatecznych kroków. Według rezydentów to świadoma taktyka: „odwlekanie decyzji i próba przemilczenia tematu, licząc, że środowisko zapomni”.
To nie sukces resortu, tylko presja środowiska
Mimo frustracji rezydenci wskazują, że utrzymanie zerowych limitów to efekt ich działań – protestów, opinii ekspertów i rozmów z ministerstwem. Bez tej presji, jak podkreślają, nie byłoby nawet takiego kroku ze strony decydentów.
W tym roku oceniano także nowe kierunki lekarskie, które mimo pozytywnej opinii opartej wyłącznie na dokumentacji, budziły kontrowersje. Porozumienie Rezydentów zapowiada analizę nadchodzących raportów z wizytacji, które mają ukazać się w ciągu kilku tygodni. Ich celem pozostaje niezmiennie walka o jakość i realne standardy kształcenia.
Główne wnioski
- Resort zdrowia przyznał 0 miejsc na kierunku lekarskim uczelniom takim jak Uniwersytet w Siedlcach czy SAN w Łodzi – mimo wcześniejszych obietnic o zamknięciu tych kierunków.
- Porozumienie Rezydentów ocenia te decyzje jako próbę przeczekania – nie reformę, lecz odwlekanie niepopularnych rozstrzygnięć.
- Wskazane uczelnie nie mają odpowiedniego zaplecza, kadr ani realnych szans na poprawę jakości kształcenia – co potwierdzają negatywne oceny PKA.
- Nowe kierunki z pozytywną oceną formalną nadal budzą kontrowersje – Porozumienie zapowiada analizę raportów z wizytacji, które ukażą się w najbliższych tygodniach.
Źródło:
- Porozumienie Rezydentów

