Wbrew zapewnieniom Ministerstwa Zdrowia, wiele szpitali i przychodni nie otrzyma w najbliższym czasie pełnych środków za świadczenia nielimitowane. Narodowemu Funduszowi Zdrowia brakuje pieniędzy na zapłatę za leczenie pacjentów. Czy sytuacja z 2023 r. się powtórzy?
NFZ bez pieniędzy – problem narasta od lat
Narastający kryzys w finansowaniu świadczeń zdrowotnych nie jest nowością. Już w 2023 r. NFZ nie miał wystarczających środków, by pokryć koszty nielimitowanego leczenia. Braki finansowe zrekompensowano budżetem na 2024 r., jednak kosztem dalszego obciążenia funduszu. W tym roku sytuacja wygląda podobnie – należności za zeszły rok mają być pokryte z tegorocznego budżetu, ale pieniędzy znowu zaczyna brakować.
Pieniądze wypłacił w marcu. Zaraz jednak zaczęło mu brakować pieniędzy na nielimitowane leczenie realizowane w kolejnych kwartałach roku 2024 – przypomina Gazeta Wyborcza.
W 2025 r. scenariusz się powtarza. Ministra zdrowia Izabela Leszczyna oraz wiceminister Marek Kos zapewniali, że wszystkie placówki otrzymają pełne finansowanie, ale rzeczywistość jest inna.
Świadczenia nielimitowane – kto nie dostanie pełnej zapłaty?
Świadczenia nielimitowane to procedury, za które NFZ musi zapłacić w 100%, niezależnie od liczby pacjentów. Na liście jest już ponad 500 pozycji, obejmujących m.in. leczenie zawałów, udarów mózgu czy terapie onkologiczne. Jednak jak się okazuje, Fundusz nie ma środków, by wywiązać się ze wszystkich zobowiązań.
Według ustaleń Gazety Wyborczej, placówki w województwie śląskim otrzymały aneksy umów, w których NFZ zobowiązuje się do pełnej zapłaty tylko za świadczenia wykonane w III kwartale 2024 r. Za procedury z IV kwartału – tylko częściowe wynagrodzenie.
Jak podaje gazeta, NFZ unika odpowiedzi na pytania o skalę braków finansowych.
Brakuje bardzo dużo, dlatego wolą nie odpowiadać – mówi cytowany przez GW były urzędnik NFZ.
Dodatkowo dodaje, że placówki mogą dochodzić swoich praw w sądzie, a w przypadku świadczeń nielimitowanych wygrana wydaje się pewna.
Największy problem – programy lekowe
Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku programów lekowych. NFZ nie ma środków na zapłatę za leczenie ponad 200 tys. pacjentów, głównie onkologicznych i z chorobami rzadkimi. Zaległości za 2024 r. sięgają niemal 1 mld zł, a fundusz nie ma z czego ich pokryć.
To oznacza, że szpitale i poradnie mogą mieć problem z realizacją kolejnych terapii. Jeśli finansowanie nie zostanie szybko uregulowane, może to prowadzić do ograniczenia dostępności leczenia w ramach programów lekowych.
Źródło:
- PAP

