Od wczoraj, po ogłoszeniu przez premiera Donalda Tuska zmian w składzie rządu, w środowisku medycznym narasta oburzenie. Głośno zabrali głos m.in. Porozumienie Rezydentów oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, a dziś Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie wystosowała oficjalny list otwarty do szefa rządu. Lekarze i lekarze dentyści zarzucają premierowi, że swoimi słowami wpisuje się w narrację, która sprzyja nienawiści i agresji wobec medyków.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie działania podjęła Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie w reakcji na słowa premiera.
- Dlaczego środowisko medyczne odbiera wypowiedzi Donalda Tuska jako zagrożenie dla bezpieczeństwa lekarzy.
- Co postulują lekarze w kontekście relacji rząd–środowisko ochrony zdrowia.
List z OIL Szczecin do premiera
List, podpisany przez przedstawicieli Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie, został wysłany dziś z jej siedziby do kancelarii premiera. Jak podkreślono w piśmie, od wielu miesięcy lekarze są ofiarami narastającej nagonki w przestrzeni publicznej. Przypomniano brutalny atak na dr. Tomasza Soleckiego z Krakowa, który zginął z rąk pacjenta, oraz ostatnie przypadki przemocy wobec medyków w woj. zachodniopomorskim.
– Wszystkie te sytuacje słusznie oburzały klasę polityczną w Polsce i stawały się przyczynkiem do tego, by dyskutować o bezpieczeństwie medyków podczas pracy. Tyle w teorii – napisali autorzy listu.
Ich zdaniem w praktyce niewiele się zmieniło, a ostatnie słowa Donalda Tuska przy okazji ogłoszenia zmian w rządzie dodatkowo pogłębiają problem i wpisują się „w nienawistną i hejterską retorykę wobec lekarzy i lekarzy dentystów„.
„Nie poprawa sytuacji lekarzy, a poprawa sytuacji pacjenta”
Środowisko lekarskie od wczoraj komentuje słowa premiera, który zapowiadając nową ministrę zdrowia, stwierdził, że „nie poprawa sytuacji lekarzy, a poprawa sytuacji pacjenta”. Zdaniem autorów listu to nie tylko niefortunne sformułowanie – to retoryka, która może być odebrana jako obwinianie medyków za kryzys systemu ochrony zdrowia.
– Jakie wnioski ma wyciągnąć opinia publiczna z tego nieodpowiedzialnego cytatu? Że pacjentom żyje się źle przez lekarzy? – pytają lekarze w liście – (…) Jako medycy jesteśmy realnymi beneficjentami złości, niezadowolenia i agresji pacjentów na to jak funkcjonuje system ochrony zdrowia, którego architektem od 13 grudnia 2023 roku jest rząd, któremu Pan przewodzi.
Lekarze oczekują szacunku i współpracy
Autorzy listu zwracają uwagę, że lekarze od lat starają się współpracować z rządzącymi i wspierać reformy systemu ochrony zdrowia. Warunkiem jest jednak współpraca oparta na wzajemnym szacunku. Oczekują, że ochrona zdrowia zostanie wyjęta poza polityczny spór i kampanie wyborcze.
– (…) temat ochrony zdrowia należy raz na zawsze wyciągnąć poza obszar dyskursu politycznego i bieżącej walki politycznej. Dla dobra pacjentów właśnie – podkreślono – (…) Jako lekarze chcemy współpracować z Rządem tak szeroko, jak to tylko jest możliwe, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem. Prosimy jednak o to, by była to współpraca w duchu szacunku i zrozumienia.
Środowisko medyczne mówi jednym głosem
Od momentu wczorajszej konferencji prasowej, na której premier ogłosił nową ministrę zdrowia, głos w sprawie zabrali już m.in. Porozumienie Rezydentów i OZZL. Medycy zgodnie podkreślają, że w debacie publicznej potrzebna jest większa odpowiedzialność, zwłaszcza ze strony najwyższych przedstawicieli państwa.
Zwracają też uwagę, że negatywna narracja na temat lekarzy nie tylko zniechęca młodych ludzi do wybierania zawodu medyka, ale także wpływa na realne bezpieczeństwo pracowników ochrony zdrowia – co pokazały ostatnie dramatyczne wydarzenia.
Główne wnioski
- OIL w Szczecinie wystosowała list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym oskarża go o pogłębianie negatywnej narracji wobec lekarzy.
- Bezpośrednim powodem reakcji były słowa premiera z 23 lipca 2025 roku, które lekarze odczytali jako obarczanie ich winą za problemy w ochronie zdrowia.
- Środowisko medyczne apeluje o współpracę i szacunek
Źródło:
- OIL w Szczecinie / AF

