Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło zakaz importu sekwenatorów genetycznych produkowanych przez amerykańską firmę Illumina. Decyzja ta zbiegła się w czasie z nałożeniem przez administrację prezydenta USA dodatkowych 10% taryf na chińskie towary. Zakaz wszedł w życie 4 marca 2025 r.
To kolejny etap eskalacji w relacjach gospodarczych między dwiema światowymi potęgami. Chiński rząd oskarża Illuminę o „dyskryminujące działania wobec chińskich przedsiębiorstw” i dodaje firmę do listy „niewiarygodnych podmiotów”, co oznacza ograniczenia w prowadzeniu działalności na terenie kraju.
Illumina traci dostęp do chińskiego rynku
Według szacunków, Chiny stanowiły około 7% globalnej sprzedaży Illuminy. Utrata tego rynku może znacząco wpłynąć na przychody firmy, zwłaszcza że w ostatnim roku jej sprzedaż w Chinach spadła już o 20% do 308 milionów USD.
Sekwenatory genetyczne Illuminy są kluczowym narzędziem w diagnostyce medycznej, badaniach nad rzadkimi chorobami oraz analizie zmienności genetycznej. W Chinach ich wykorzystanie rosło dynamicznie, zarówno w instytucjach badawczych, jak i prywatnych placówkach diagnostycznych.
Chińscy rywale Illuminy rosną w siłę
Po ogłoszeniu zakazu, akcje chińskich firm biotechnologicznych – BGI Genomics i MGI Tech – gwałtownie wzrosły. MGI Tech osiągnęło dzienny limit wzrostu o 20%, a BGI Genomics zanotowało skok o 8,4%.
Zdaniem analityków Nomura, zakaz importu może stworzyć dla MGI Tech dodatkowe możliwości rynkowe warte 750 mln juanów (ok. 103 mln USD) w 2025 r. Władze w Pekinie od dawna promują rozwój rodzimej biotechnologii i ograniczają zależność od zagranicznych dostawców.
Illumina analizuje sytuację, ale nie rezygnuje z Chin
Firma Illumina w oświadczeniu zadeklarowała, że „jest zobowiązana do działania zgodnie z najnowszymi wytycznymi Ministerstwa Handlu” i analizuje konsekwencje chińskiej decyzji. Jednocześnie zapowiedziała, że będzie nadal obsługiwać swoich klientów w Chinach, choć bez dostępu do nowych urządzeń może to być utrudnione.
Czy zakaz jest częścią większej strategii Chin?
Chiny w ostatnich miesiącach coraz częściej stosują restrykcje wobec amerykańskich firm. W lutym 2025 r. Pekin dodał do listy „niewiarygodnych podmiotów” koncern PVH Corp (właściciela marek Calvin Klein i Tommy Hilfiger), a także rozpoczął dochodzenie przeciwko Google.
Działania te są odpowiedzią na amerykańskie restrykcje wobec chińskich firm biotechnologicznych, takich jak BGI i MGI. Obie firmy znalazły się na celowniku USA w związku z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa narodowego.
Źródło:
- Ilumina
- Reuters

