Asystenci AI automatycznie przygotowujący dokumentację medyczną mogą znacząco ograniczyć czas, jaki lekarze poświęcają na sporządzanie notatek. W badaniu University of Toronto podczas symulowanych wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej wykorzystanie takich narzędzi skróciło czas dokumentowania o 69,1 proc. Naukowcy zwracają jednak uwagę, że AI zmienia również sposób pracy lekarza podczas konsultacji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O ile wykorzystanie asystentów AI skróciło czas poświęcany przez lekarzy na dokumentowanie wizyt podczas symulowanych konsultacji.
- Jak cyfrowi skrybowie AI tworzą notatki kliniczne na podstawie rozmowy lekarza z pacjentem i jak zmieniają sposób dokumentowania wizyty.
- Dlaczego ograniczenie obowiązków związanych z dokumentacją może zmniejszać obciążenie administracyjne lekarzy.
- Jakie ograniczenia ma obecne badanie i jakie kwestie wymagają dalszej oceny, m.in. jakość dokumentacji, prywatność danych i akceptacja pacjentów.
AI skróciła czas dokumentowania wizyt o 69,1 proc.
Badanie opublikowane w „JAMIA Open” przeprowadzili naukowcy związani z University of Toronto i Women’s College Hospital. Wzięło w nim udział dziewięciu lekarzy, którzy prowadzili symulowane konsultacje z pacjentami zarówno z wykorzystaniem asystentów AI, jak i bez ich pomocy.
Analizowane narzędzia pełniły funkcję cyfrowych skrybów. Rejestrowały rozmowę, a następnie na podstawie nagrania generowały ustrukturyzowane notatki kliniczne przeznaczone do dokumentacji medycznej. Naukowcy analizowali nagrania wideo z konsultacji, aby dokładnie ocenić sposób wykorzystania czasu. Bez AI lekarze przeznaczali ponad jedną trzecią każdego symulowanego spotkania na sporządzanie dokumentacji. Zastosowanie cyfrowych skrybów zmniejszyło natomiast czas poświęcany na tę czynność o 69,1 proc.
Mniej dokumentacji może oznaczać mniejsze obciążenie lekarzy
Znaczenie wyników wykracza poza samą oszczędność czasu. Dokumentacja jest jednym z elementów administracyjnego obciążenia personelu medycznego, które może przyczyniać się do wypalenia zawodowego.
Wiemy, że pracownicy służby zdrowia zmagają się z wypaleniem zawodowym , które wiąże się z zagrożeniem bezpieczeństwa pacjentów i zwiększonym ryzykiem błędów, a także może przyczyniać się do rotacji lekarzy – mówi LaShawn Murray, doktorant University of Toronto. Wiemy również, że obowiązki administracyjne przyczyniają się do wypalenia zawodowego, dlatego chcemy znaleźć sposoby na zmniejszenie tego obciążenia.
AI może potencjalnie ograniczać również konieczność uzupełniania dokumentacji wiele godzin lub nawet dni po konsultacji. Zdaniem badaczy opóźnienia mogą utrudniać dokładne odtworzenie przebiegu wcześniejszej wizyty i zwiększać obciążenie poznawcze lekarza.
AI zmienia sposób pracy lekarza podczas wizyty
Badanie ujawniło również mniej oczywisty efekt wykorzystania cyfrowych skrybów. Bez AI lekarze na bieżąco wprowadzali informacje do komputera, przełączając uwagę między pacjentem, a dokumentacją. Po zastosowaniu AI częściej koncentrowali się na rozmowie, a następnie przeglądali i edytowali wygenerowaną automatycznie notatkę. Zmniejszyła się dzięki temu liczba przerw związanych z dokumentowaniem podczas symulowanych konsultacji.
Jednocześnie naukowcy zauważyli, że samo sporządzanie notatek może być elementem procesu myślenia klinicznego. Część lekarzy korzystających z AI zaczęła używać tradycyjnych notatników, aby zapisywać informacje przypominające o konieczności zadania dodatkowych pytań.
Najciekawszym odkryciem dla mnie było zaobserwowanie, jak fizyczne tworzenie wykresów w trakcie wizyty skłaniało lekarzy do myślenia i zadawania większej liczby pytań dotyczących podejmowania decyzji klinicznych – mówi Murray.
Cyfrowy skryba nie rozwiąże całego problemu administracji
Autorzy przestrzegają przed traktowaniem AI jako rozwiązania wszystkich problemów związanych z obciążeniem administracyjnym lekarzy. Dokumentacja kliniczna jest tylko jednym z jego elementów.
Teraz to się zmieniło na: »Hej, może to tylko jeden z elementów ogólnego obciążenia dokumentacyjnego, które obserwujemy«, ponieważ karty nie są jedynym obciążeniem administracyjnym, z jakim borykają się lekarze. Myślimy również o takich kwestiach jak skierowania, recepty, rozliczenia i oczekiwania regulacyjne, które przyczyniają się do pracy administracyjnej – podkreśla Murray.
Oznacza to, że nawet znaczące ograniczenie czasu sporządzania notatek nie eliminuje innych obowiązków administracyjnych towarzyszących pracy klinicznej.
Potrzebne są badania w rzeczywistej praktyce klinicznej
Ważnym ograniczeniem badania jest jego symulowany charakter oraz niewielka grupa dziewięciu lekarzy. Wyniku wskazującego na 69,1-procentową redukcję czasu dokumentowania nie należy więc automatycznie przenosić na wszystkie placówki i specjalizacje. Kolejnym krokiem powinno być sprawdzenie technologii podczas rzeczywistych konsultacji. Istotne będą nie tylko oszczędność czasu i jakość dokumentacji, lecz także bezpieczeństwo danych, dokładność notatek oraz akceptacja pacjentów.
Badacze zwracają szczególną uwagę na kwestię zgody na nagrywanie rozmowy. Wraz z upowszechnianiem cyfrowych skrybów znaczenia nabierają pytania o dostęp do nagrań, ich przetwarzanie i postępowanie w sytuacji, gdy pacjent nie zgadza się na wykorzystanie AI.
Główne wnioski
- W badaniu University of Toronto z udziałem dziewięciu lekarzy asystenci AI skrócili czas dokumentowania symulowanych wizyt o 69,1 proc.
- Bez wsparcia AI lekarze poświęcali ponad jedną trzecią czasu każdej symulowanej konsultacji na sporządzanie dokumentacji.
- Cyfrowi skrybowie zmienili sposób pracy podczas wizyty: lekarze mogli ograniczyć bieżące wprowadzanie danych, a następnie przeglądać i edytować dokumentację wygenerowaną przez AI.
- Badanie przeprowadzono podczas symulowanych spotkań z pacjentami, dlatego potrzebne są dalsze analizy w rzeczywistej praktyce klinicznej, obejmujące m.in. dokładność dokumentacji, prywatność danych i akceptację pacjentów.
Źródło:
- University of Toronto

