Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało propozycję wprowadzenia górnej granicy wynagrodzeń dla pracowników medycznych świadczących usługi na podstawie umów cywilnoprawnych. Wstępna koncepcja zakłada maksymalną stawkę rzędu 40 tys. zł w przeliczeniu na pełen etat. To pierwsza tak wyraźna próba uregulowania górnych limitów płacowych w sektorze ochrony zdrowia, finansowanym ze środków publicznych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Ile wynosi proponowany limit wynagrodzenia dla lekarzy na kontraktach – poznasz szczegóły propozycji Ministerstwa Zdrowia, czyli 40 tys. zł za etat.
- Dlaczego pojawiła się potrzeba ograniczenia płac kontraktowych – dowiesz się, jakie nierówności i rekordowe kontrakty skłoniły resort do działania.
- Jakie zmiany obejmuje pakiet reform zaprezentowany przez MZ – przeczytasz o propozycjach dotyczących ustawy o minimalnym wynagrodzeniu i harmonogramie dalszych rozmów.
- Co o propozycjach sądzi strona społeczna – zobaczysz, jakie postulaty zgłosili przedstawiciele zawodów medycznych i jak przebiegają negocjacje.
Propozycja limitu wynagrodzeń kontraktowych
Podczas posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, które odbyło się 27 października, resort zdrowia przedstawił projekt zmian w ustawie regulującej minimalne wynagrodzenia w podmiotach leczniczych. Nowym elementem pakietu ma być również określenie pułapu dla zarobków kontraktowców. Limit ten – według wyliczeń – wynosiłby około 40 tys. zł miesięcznie za etat.
Wysokość wynagrodzenia miałaby być ustalana na podstawie stawki godzinowej wyrażonej jako 1/20 płacy minimalnej brutto, przy obowiązku pracy w wymiarze co najmniej pół etatu. To oznaczałoby, że w zależności od liczby godzin i formy zatrudnienia, dochody jednej osoby na kontrakcie mogłyby oscylować w przedziale 38–48 tys. zł miesięcznie.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka uczestniczyły w posiedzeniu prezydium Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. 🤝
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) October 27, 2025
🔵Wiceminister Kęcka przedstawiła propozycje zmian w ustawie podwyżkowej regulującej minimalne wynagrodzenia w… pic.twitter.com/UmLnjDKJ0o
„Zaczynamy rozmawiać” – strona społeczna o propozycji
Propozycje Ministerstwa Zdrowia są efektem analizy sześciu postulatów zgłoszonych przez stronę społeczną i pracodawców. Jak poinformował Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii:
Przedstawiono sześć postulatów, wcześniej zgłoszonych przez stronę społeczną, przez pracodawców. To sondowanie tych propozycji przez Ministerstwo Zdrowia. Zaczynamy rozmawiać.
Jednym z najważniejszych postulatów jest właśnie określenie górnej granicy wynagrodzeń na kontraktach. Kolejna propozycja dotyczy zakazu ustalania wynagrodzenia jako procentu od wartości wykonanych procedur. Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych, dotychczasowe mechanizmy płacowe – po wprowadzeniu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach – doprowadziły do sytuacji, w której:
Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu wygenerowała niebotyczne sumy kosztem zwykłych medyków – podkreślił Dybek.
Skrajne dysproporcje – tło dla zmian
Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, mediana wartości kontraktu lekarza specjalisty we wrześniu 2024 r. wynosiła 24,6 tys. zł. W praktyce wielu lekarzy łączy jednak kontrakty w różnych placówkach, co znacząco podnosi miesięczne wynagrodzenia. Najwyższy 1 proc. kontraktów osiągał pułap od 100 do 300 tys. zł miesięcznie – tylko we wrześniu 2024 r. odnotowano aż 431 takich umów.
To właśnie te skrajne przypadki wywołały debatę na temat potrzeby wprowadzenia ograniczeń i uporządkowania rynku kontraktowego. Resort przekonuje, że bez wyznaczenia maksymalnych stawek nie uda się ograniczyć nierówności i zapewnić przejrzystości finansowania ze środków publicznych.
Reforma ustawy podwyżkowej – kolejne kroki
W ramach zaproponowanego pakietu zmian omawiano również ewentualne podniesienie wskaźników dla grup 5 i 6 w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu – od 1 stycznia 2027 r. Dodatkowo rozważane jest zamrożenie obowiązującej ustawy na dwa lata oraz przesunięcie terminu corocznej waloryzacji z lipca na styczeń.
Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oceniła, że:
Obowiązująca ustawa spełniła swoją funkcję, bo do systemu napłynęli nowi pracownicy medyczni, ale wskazała również, że konieczne jest doprecyzowanie maksymalnych stawek dla specjalistów opłacanych z publicznych pieniędzy, aby ograniczyć skrajne rozwarstwienie wynagrodzeń i uporządkować rynek kontraktów.
Kolejne rozmowy w listopadzie
Zaprezentowane propozycje mają na razie charakter konsultacyjny i będą przedmiotem dalszych uzgodnień legislacyjnych. Kolejne posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia zaplanowano na 18 listopada 2025 r. To wtedy mają zapaść bardziej szczegółowe decyzje, które mogą przełożyć się na konkretne zmiany w systemie wynagrodzeń pracowników medycznych.
Główne wnioski
- Ministerstwo Zdrowia zaproponowało limit wynagrodzeń kontraktowych – około 40 tys. zł w przeliczeniu na etat, z naliczaniem stawki według 1/20 płacy minimalnej brutto.
- Powodem propozycji są duże dysproporcje płacowe – najdroższe kontrakty sięgają nawet 300 tys. zł miesięcznie, co budzi kontrowersje przy finansowaniu ze środków publicznych.
- W pakiecie reform znalazły się też zmiany ustawy podwyżkowej – m.in. przesunięcie waloryzacji minimalnych pensji z lipca na styczeń i podniesienie wskaźników dla grup 5 i 6.
- Kolejne rozmowy zaplanowano na 18 listopada 2025 r. – propozycje MZ są na etapie konsultacji i będą dalej omawiane z pracodawcami i stroną społeczną.
Źródło:
- opracowanie własne, X.com/MZ_GOV_PL, Business Insider, PAP, Wirtualna Polska

