Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r. podważył zgodność polskich przepisów zakazujących reklamy aptek z prawem unijnym. W odpowiedzi Naczelna Rada Aptekarska wystosowała apel do Ministry Zdrowia o pilne rozpoczęcie prac legislacyjnych. Farmaceuci ostrzegają, że brak precyzyjnych regulacji może doprowadzić do niekontrolowanej komercjalizacji usług zdrowotnych, osłabienia roli aptek ogólnodostępnych i zagrożenia dla pacjentów. W piśmie wskazano 15 argumentów, które mają uzasadniać konieczność natychmiastowych działań.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konsekwencje dla polskiego prawa ma wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r.
- Dlaczego Naczelna Rada Aptekarska apeluje o pilne zmiany legislacyjne w sprawie reklamy aptek.
- Jakie zagrożenia wiążą się z nieuregulowaną reklamą usług farmaceutycznych.
- Dlaczego potrzebne są jasne przepisy oddzielające informację zdrowotną od reklamy.
Zakaz reklamy aptek po wyroku TSUE. NRA apeluje o pilne zmiany legislacyjne
Naczelna Rada Aptekarska wystosowała oficjalne pismo do Ministry Zdrowia, w którym apeluje o niezwłoczne rozpoczęcie prac legislacyjnych dotyczących reklamy aptek i informowania o usługach farmaceutycznych. To reakcja na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., w którym zakwestionowano zgodność art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne z prawem unijnym.
Według NRA wyrok nie rozwiązuje problemu niekontrolowanej reklamy aptek, a jego skutki mogą doprowadzić do nieodwracalnych zmian w funkcjonowaniu rynku farmaceutycznego w Polsce. Farmaceuci domagają się jasnego rozróżnienia między informacją a reklamą, wskazując na ryzyko komercjalizacji usług zdrowotnych.
Co zakwestionował Trybunał Sprawiedliwości UE?
Trybunał uznał, że Polska, przyjmując obecne brzmienie art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne, naruszyła unijne przepisy dotyczące swobody świadczenia usług (dyrektywa 2000/31/WE oraz art. 49 i 56 TFUE). Zdaniem TSUE zakaz w obecnej formie jest zbyt szeroki i obejmuje również przekazy, które nie mają charakteru stricte reklamowego.
NRA zauważa jednak, że wyrok nie eliminuje problemu niekontrolowanej reklamy, a jedynie wskazuje na konieczność doprecyzowania przepisów. Potrzebne jest jasne określenie granicy pomiędzy informowaniem pacjenta a działaniami promocyjnymi.
15 argumentów NRA za pilnymi zmianami w prawie
W swoim piśmie NRA przywołuje aż 15 powodów, dla których niezbędne są nowe regulacje. Wśród nich m.in.:
- Ochrona farmaceutów przed naciskami właścicieli aptek w zakresie promowania konkretnych produktów.
- Zagrożenie dla pacjentów szczególnie podatnych na przekazy marketingowe, w tym osób starszych i przewlekle chorych.
- Utrata społecznej roli aptek ogólnodostępnych, które stają się miejscem agresywnej sprzedaży.
- Brak regulacji faworyzuje sieci aptek kosztem placówek indywidualnych i lokalnych społeczności.
- Nieprecyzyjna granica między reklamą a informacją zdrowotną, zwłaszcza w przypadku treści generowanych przez AI i influencerów.
- Reklama w internecie i mediach społecznościowych wymyka się spod skutecznej kontroli – brakuje podstaw prawnych do oceny jej zgodności z zasadami zawodu farmaceuty.
NRA: konieczna ochrona zdrowia publicznego
Samorząd aptekarski przypomina, że głównym celem aptek nie jest sprzedaż, lecz ochrona zdrowia publicznego. Reklama oparta na promocjach i dostępności leków obniża rangę farmaceuty jako specjalisty i zachęca do nieuzasadnionych zakupów – w tym leków bez recepty i suplementów.
Dodatkowo brak regulacji może doprowadzić do konfliktu interesów – między dobrem pacjenta a zyskiem ekonomicznym właściciela apteki, szczególnie jeśli nie jest on farmaceutą.
Główne wnioski
- TSUE zakwestionował obecny kształt art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, uznając go za niezgodny z unijnym prawem o swobodzie świadczenia usług.
- Naczelna Rada Aptekarska wezwała Ministrę Zdrowia do bezzwłocznego rozpoczęcia prac legislacyjnych w celu ochrony pacjentów i zawodu farmaceuty.
- W piśmie NRA przedstawiono 15 argumentów, w tym m.in. ryzyko komercjalizacji aptek, naciski na farmaceutów i zagrożenia dla zdrowia publicznego.
- Farmaceuci oczekują jasnych regulacji odróżniających dopuszczalne informowanie od reklamy oraz zabezpieczających pacjentów przed manipulacją marketingową.
Źródło:
- NIA

