Brytyjsko-banglijski zespół naukowców zakwestionował bezpieczeństwo nowej klasy związków przeciwnowotworowych opartych na złocie, uznawanych dotąd za obiecujące alternatywy dla cisplatyny. W najnowszej publikacji w Dalton Transactions wskazano, że substancje te nie są tak czyste i bezpieczne, jak sądzono. Odkrycie może mieć poważne konsekwencje dla kilkudziesięciu lat badań nad terapiami onkologicznymi.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie ryzyko niesie stosowanie leków powstających z mieszaniny izomerów.
- Co podważają najnowsze badania w kontekście 60 lat syntez i 100 publikacji.
- Jakie działania sugerują naukowcy, zanim leki trafią do badań klinicznych.
Przełomowe badanie podważa dogmaty
Badanie przeprowadzone przez naukowców z King’s College London i Jagannath University ujawnia, że w procesie syntezy związków ditiokarbaminianu złota(III) – chemicznych mimetyków cisplatyny – powstaje nie jeden, lecz cała mieszanina związków izomerycznych. To oznacza, że zamiast jednorodnego, przewidywalnego leku, otrzymujemy mieszaninę cząsteczek o tej samej liczbie atomów, ale różnej strukturze przestrzennej.
Potencjalne skutki uboczne: analogia do talidomidu
Jak ostrzegają badacze, takie izomery mogą mieć różne, nieprzewidywalne właściwości biologiczne – zarówno skuteczne, jak i toksyczne. Przypadek talidomidu z lat 60. – leku, którego izomer wywołał poważne wady rozwojowe u tysięcy noworodków – stanowi wyraźne ostrzeżenie. Dziś podobny błąd może dotyczyć terapii przeciwnowotworowych, które miały być mniej toksyczne niż obecna chemioterapia.
Literatura naukowa do rewizji
Przez ostatnie 60 lat w literaturze dominował pogląd, że ditiokarbaminiany złota(III) można uzyskać w sposób prosty i powtarzalny jako pojedynczy związek. Nowe badanie obala ten konsensus – wykazano, że w warunkach zbliżonych do środowiska biologicznego nie udaje się uzyskać „czystego” związku.
W ogóle nie spodziewaliśmy się takiego wyniku. Kiedy zaczęliśmy wytwarzać te związki, wierzyliśmy, że literatura jest dokładna – ale teraz wiemy, że tak nie jest – mówi dr David Pugh, wykładowca chemii nieorganicznej z King’s College London, główny autor badania.
Co istotne, dotychczasowe prace naukowe – niemal 100 publikacji – bazowały na założeniu poprawności tego procesu syntezy.
Brak danych o toksyczności
Jak podkreśla dr David Pugh, toksyczność powstałych mieszanin nie była rygorystycznie testowana. To oznacza, że potencjalne wdrożenie tych substancji w terapii nowotworowej może wiązać się z nieznanym ryzykiem. Naukowiec apeluje o poważne przemyślenie dalszych prac nad tą klasą leków, zanim zostaną one dopuszczone do badań klinicznych.
Co dalej z obiecującą terapią?
Choć nowe związki chemiczne oparte na złocie miały oferować korzyści w postaci mniejszej liczby skutków ubocznych (np. zmęczenia czy wypadania włosów), obecne ustalenia wstrzymują ten entuzjazm. Zespół badawczy sugeruje potrzebę przeprowadzenia szczegółowych badań toksykologicznych każdej izomerycznej formy.
Główne wnioski
- Nowe związki złota(III) nie powstają jako pojedynczy związek, lecz jako mieszanina izomerów, co budzi poważne wątpliwości co do ich bezpieczeństwa.
- Badanie podważa ponad 60 lat chemicznych założeń oraz blisko 100 publikacji naukowych na temat syntezy ditiokarbaminianów złota(III).
- Związki nie zostały poddane rygorystycznym testom toksykologicznym, co może prowadzić do nieprzewidywalnych skutków ubocznych u pacjentów.
- Autorzy badania apelują o wstrzymanie prac nad tymi lekami, dopóki nie zostanie dokładnie ocenione ich bezpieczeństwo w warunkach klinicznych.
Źródło:
- King’s College London

