W Polsce każdego roku dochodzi do ponad 2 mln nieuzasadnionych wezwań zespołów ratownictwa medycznego. Problem ten nie tylko generuje zbędne koszty, ale przede wszystkim obciąża system i opóźnia pomoc dla tych, którzy naprawdę jej potrzebują. W ramach inicjatywy SprawdzaMY, wspieranej przez Rafała Brzoskę, zaproponowano konkretne rozwiązanie: możliwość prowadzenia wideorozmów między osobą dzwoniącą pod numer 999 a dyspozytorem medycznym. Czy to realna szansa na poprawę efektywności systemu ratownictwa w Polsce?
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działa obecnie system zgłoszeń 999 i dlaczego generuje ponad 2 mln niepotrzebnych wyjazdów ZRM rocznie
- Na czym polega pomysł wideorozmów z dyspozytorem i jakie może przynieść korzyści dla pacjentów oraz służb ratowniczych
- Jakie zmiany prawne i finansowe są konieczne, by wdrożyć nowy system
- Jak OPZZ odnosi się do tej propozycji
Jak działają dyspozytornie dziś?
Obecnie dyspozytor medyczny dysponuje jedynie połączeniem głosowym. Taka forma komunikacji ma swoje ograniczenia – nie pozwala na ocenę wizualną sytuacji, stanu pacjenta ani otoczenia. W wielu przypadkach prowadzi to do nadinterpretacji objawów i nieuzasadnionego wysłania zespołu ratownictwa medycznego. Jednocześnie, brak obrazu może opóźnić właściwe działania, szczególnie w przypadkach nagłego zatrzymania krążenia (NZK), urazów czy trudnych warunków terenowych.
Propozycja zmiany – o co chodzi?
Pomysł zakłada wprowadzenie funkcji połączenia wideo między dyspozytorem a osobą zgłaszającą zdarzenie. Rozwiązanie to umożliwi:
- dokładniejszą ocenę sytuacji przez dyspozytora,
- szybsze zebranie wywiadu medycznego,
- skuteczniejsze instruowanie świadka zdarzenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy,
- wstępną ocenę otoczenia i ewentualnych zagrożeń dla ratowników.
Jak podkreślają autorzy propozycji, to nie tylko korzyść dla pacjenta, ale także odciążenie dla personelu medycznego i poprawa logistyki działań ratowniczych.
Korzyści dla systemu i pacjentów
Według założeń, wdrożenie połączeń wideo pozwoliłoby znacząco ograniczyć liczbę fałszywych wyjazdów ZRM – obecnie to ponad 2,1 mln rocznie. Zmniejszenie nieuzasadnionych interwencji przełoży się na:
- skrócenie czasu oczekiwania na pomoc dla pacjentów w stanie zagrożenia życia,
- poprawę jakości udzielanej pierwszej pomocy,
- lepsze przygotowanie ratowników jeszcze przed przyjazdem na miejsce,
- odciążenie SOR-ów dzięki lepszemu kierowaniu pacjentów do właściwych placówek.
Wśród dodatkowych korzyści wskazuje się poprawę warunków pracy dyspozytorów, zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów i służb, a także lepszą rekrutację na stanowiska dyspozytorskie.
Kwestie kosztów i ryzyk
Wdrożenie nowego rozwiązania wiązałoby się jednak z konkretnymi kosztami. Wśród najważniejszych wymienia się:
- zakup i wdrożenie systemu wideo oraz kompatybilnego sprzętu,
- szkolenia dla dyspozytorów i ratowników,
- zabezpieczenia z zakresu ochrony danych i prywatności pacjentów,
- działania informacyjno-edukacyjne skierowane do społeczeństwa,
- koszty utrzymania i aktualizacji systemu.
Proponuje się, by na początek przeprowadzić pilotaż w wybranych dyspozytorniach. Wdrożenie na większą skalę powinno być uzależnione od analizy skuteczności i kosztów.
Głosy organizacji
Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zwraca uwagę, że obecny system zgłoszeń jest oceniany pozytywnie przez instytucje kontrolne, a samo środowisko ratowników nie zgłaszało dotąd potrzeby wprowadzenia wideorozmów. Jej zdaniem decyzja o ewentualnym pilotażu powinna należeć do wojewodów zarządzających dyspozytorniami, a kluczowa będzie analiza kosztów i realnego zapotrzebowania.
Potrzebne zmiany legislacyjne
Aby nowy system mógł zostać wdrożony, konieczna byłaby zmiana przepisów, w tym m.in. Obwieszczenia Ministra Zdrowia w sprawie algorytmu zbierania wywiadu medycznego przez dyspozytora medycznego. Dopiero na tej podstawie można byłoby legalnie rozszerzyć zakres obowiązków dyspozytora o elementy oceny wizualnej.
Główne wnioski
- 2,1 mln nieuzasadnionych wezwań karetek rocznie obciąża system i spowalnia pomoc dla osób w stanie zagrożenia życia.
- Propozycja z inicjatywy SprawdzaMY zakłada wdrożenie wideorozmów z dyspozytorem 999 w celu lepszej oceny sytuacji i redukcji błędów.
- Korzyści obejmują: skrócenie czasu reakcji, poprawę jakości pierwszej pomocy, lepsze przygotowanie ZRM oraz odciążenie SOR-ów.
- Wdrożenie wymaga zmian prawnych (w tym algorytmu zbierania wywiadu medycznego) oraz inwestycji w sprzęt, szkolenia i ochronę danych.
Źródło:
- SprawdzaMY

