Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych (KRDL) bije na alarm – projektowany program profilaktyczny „Moje zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej”, choć w założeniach słuszny, pomija kluczową grupę zawodową ochrony zdrowia: diagnostów laboratoryjnych. Brak ich obecności w zapisach regulujących realizację świadczenia budzi poważne wątpliwości co do efektywności i jakości planowanego modelu opieki profilaktycznej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych krytykuje projekt programu „Moje zdrowie”.
- Jakie konkretne rozwiązania systemowe proponuje KRDL w celu poprawy jakości opieki profilaktycznej.
- W jaki sposób diagności laboratoryjni mogliby realnie zwiększyć efektywność bilansów zdrowia.
Pominięta rola diagnostów laboratoryjnych
W ocenie KRDL, mimo uznania dla idei bilansów zdrowia, niepokój budzi brak konsultacji ze środowiskiem diagnostów laboratoryjnych oraz ograniczony zakres badań laboratoryjnych przewidzianych w programie. Diagności zostali całkowicie pominięci w projektowanym załączniku nr 7 do rozporządzenia – mimo że ustawa z dnia 15 września 2022 r. jasno przyznaje im kompetencje w zakresie interpretacji wyników badań i udzielania informacji pacjentom.
Marginalizacja profesji o kluczowym znaczeniu
KRDL zwraca uwagę na systemowe problemy pogłębiane przez projekt „Moje zdrowie”: zaniżanie wycen, brak nadzoru merytorycznego i postępującą komercjalizację usług laboratoryjnych. To zjawiska, które nie tylko podważają jakość diagnostyki, ale również zwiększają ryzyko błędów i opóźnień w wykrywaniu chorób.
Korzyści z włączenia diagnostów – konkretne postulaty
Rada przedstawia szereg konkretnych propozycji, które mogłyby realnie podnieść skuteczność programu:
- Włączenie diagnostów do bilansu zdrowia – jako osób kompetentnych do interpretowania wyników i prowadzenia porad edukacyjnych.
- Realizacja bilansu w medycznych laboratoriach diagnostycznych – co mogłoby skrócić proces udzielania świadczenia i odciążyć lekarzy POZ.
- Odrębne finansowanie badań przez NFZ – z określeniem minimalnych stawek jednostkowych.
- Rozszerzenie kompetencji diagnostów – np. o możliwość informowania pacjentów o wynikach oraz sugerowania działań profilaktycznych.
- Podział bilansu na etap „przedlekarski” i „lekarski” – zwiększający dostępność świadczenia.
- Poszerzenie zakresu badań – m.in. o choroby przenoszone drogą płciową, jak kiła, chlamydia czy HPV.
- Przedstawiciela KRDL w zespole ds. opieki koordynowanej w POZ – KRDL postuluje o włączenie przedstawiciela.
Efektywność, edukacja i infrastruktura
Jak zaznacza KRDL, diagności laboratoryjni mogliby realnie zwiększyć skuteczność bilansu zdrowia poprzez:
- szybsze opracowanie wyników i decyzję o ewentualnych badaniach uzupełniających,
- ograniczenie liczby pobrań dzięki wykorzystaniu zgromadzonego materiału biologicznego,
- pełniejsze wykorzystanie infrastruktury laboratoriów, która już dziś jest gotowa do świadczenia takich usług.
Dodatkowo, dzięki wiedzy merytorycznej, diagności mogliby aktywnie uczestniczyć w edukacji zdrowotnej pacjentów – zwiększając ich świadomość i zaangażowanie w działania profilaktyczne.
Główne wnioski
- KRDL ostrzega, że projekt „Moje zdrowie” pomija diagnostów laboratoryjnych, mimo ich ustawowych kompetencji w zakresie medycyny laboratoryjnej.
- Diagności nie zostali uwzględnieni w zapisach projektowanego załącznika nr 7, co oznacza brak ich udziału w realizacji świadczenia gwarantowanego.
- KRDL apeluje o systemowe zmiany: m.in. włączenie diagnostów do bilansu zdrowia, rozszerzenie ich kompetencji oraz odrębne finansowanie badań przez NFZ.
- Brak zmian może skutkować utrwaleniem niskiej jakości profilaktyki, ograniczeniem liczby pacjentów objętych badaniami i dalszą komercjalizacją usług.
Źródło:
- kidl.org.pl

