Poseł Grzegorz Macko skierował do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Nauki interpelację nr 8504, w której zadał pięć pytań dotyczących przyszłości młodych pracowników ochrony zdrowia. Piąte pytanie dotyczyło ewentualnego wprowadzenia mechanizmów zachęcających absolwentów bezpłatnych studiów medycznych do podjęcia pracy w krajowych placówkach. Ministerstwo Zdrowia, w odpowiedzi udzielonej przez podsekretarza stanu Jerzego Szafranowicza, przedstawiło szereg działań mających na celu zatrzymanie medyków w Polsce.
Coroczne podwyżki jako systemowe wsparcie
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że jednym z kluczowych narzędzi zachęcających do pozostania w kraju po studiach medycznych jest ustawa gwarantująca coroczny wzrost wynagrodzeń zasadniczych pracowników medycznych i okołomedycznych. Podwyżki są powiązane ze średnim wynagrodzeniem brutto w gospodarce narodowej, co ma zapewnić realny wzrost płac.
W 2022 r. płace wzrosły o 30%, w 2023 – o 12%, a w 2024 – o 12,75%. Kolejna podwyżka zaplanowana od 1 lipca 2025 r. wyniesie 14,34%. Przykładowo:
- Lekarz ze specjalizacją zarobi co najmniej 11 863,49 zł brutto (wzrost o 1 488,04 zł),
- Lekarz bez specjalizacji – 9 736,25 zł (wzrost o 1 221,23 zł),
- Lekarz stażysta – 7 772,63 zł (wzrost o 974,92 zł).
Wyższe wynagrodzenia zasadnicze przekładają się również na wyższe stawki za dyżury oraz dodatki za pracę w nocy i święta.
Specjalizacja? Tak, ale z dodatkiem i zobowiązaniem
Ministerstwo podkreśla również znaczenie zachęt kierowanych do lekarzy kończących specjalizację. Wprowadzono rozwiązanie, które umożliwia otrzymanie dodatku do wynagrodzenia w wysokości:
- 600 zł miesięcznie dla lekarzy specjalizujących się w dziedzinach niepriorytetowych,
- 700 zł miesięcznie w dziedzinach priorytetowych (np. radiologia i diagnostyka obrazowa).
Warunkiem jest zobowiązanie się do pracy przez co najmniej 2 lata w publicznym podmiocie leczniczym w ciągu 5 lat od zakończenia specjalizacji.
Większy dostęp do specjalizacji – Nabór Centralny
Nowością w procesie specjalizacji jest tzw. Nabór Centralny. Dzięki niemu lekarz może ubiegać się o miejsce specjalizacyjne we wszystkich województwach równocześnie i wskazać aż 15 możliwych konfiguracji dziedziny, trybu i miejsca odbywania szkolenia. Jeśli nie zostanie zakwalifikowany do preferowanej opcji, może otrzymać miejsce na jednej z kolejnych wskazanych. Ma to zwiększyć liczbę miejsc zapełnianych w dziedzinach mniej popularnych, które dotąd często pozostawały niewykorzystane.
Dodatkowe zachęty – także dla pielęgniarek i położnych
W ramach Krajowego Planu Odbudowy funkcjonuje „System zachęt do podejmowania i kontynuowania studiów na wybranych kierunkach medycznych oraz podjęcia zatrudnienia w zawodzie pielęgniarki i położnejna lata 2022–2026”. Program ten przewiduje:
- stypendia dla studentów kierunków pielęgniarstwo i położnictwo,
- bezzwrotne wsparcie finansowe,
- programy mentoringowe dla absolwentów i studentów.
Zgodnie z deklaracjami resortu, inicjatywy te będą kontynuowane również w kolejnych edycjach.
Czy to wystarczy, by zatrzymać młodych medyków?
Resort nie wspomniał o chęci wprowadzenia obowiązku pracy w kraju po bezpłatnych studiach na uczelni publicznej. Zamiast tego rząd stawia na system zachęt finansowych, które niekoniecznie muszą wystarczyć w obliczu ofert pracy z zagranicy. Wysokie wynagrodzenia w Europie Zachodniej i lepsze warunki pracy nadal stanowią silną konkurencję.
Źródło:
- sejm.gov.pl

