Decyzja Sejmu o obniżeniu składki zdrowotnej spotkała się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją środowiska lekarskiego. Tym razem Porozumienie Rezydentów OZZL wystosowało oficjalny apel do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym wprost nazywa nowe przepisy zagrożeniem dla publicznego systemu ochrony zdrowia. W ocenie młodych lekarzy ustawa przyjęta 7 kwietnia 2025 roku pogłębia niedofinansowanie NFZ i stanowi realne ryzyko dla pacjentów.
Porozumienie Rezydentów: „Nie ma na to zgody”
W oficjalnym piśmie sygnowanym jako 13/ZPR/2025, Porozumienie Rezydentów OZZL stanowczo sprzeciwia się zmianom przegłosowanym przez Sejm. Zdaniem lekarzy, „funkcjonujemy w dobie rosnącej luki finansowej w NFZ, sięgającej tylko w tym roku ok. 15 mld złotych”, a kolejne cięcia jedynie pogarszają sytuację.
Dalsze pogorszenie sytuacji finansowej NFZ oraz uzależnienie sytuacji płatnika od niepewnych dotacji budżetowych jedynie pogorszy dostęp pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej – przestrzegają rezydenci.
❗W piątek Sejm przegłosował obniżenie składki zdrowotnej 213 do 190 głosów. Oznacza to zabranie 4,6 miliarda złotych rocznie z NFZ począwszy od 2026 roku, którego aktualny deficyt już można szacować na 15 mld. pic.twitter.com/h3q9SXRSL8
— Porozumienie Rezydentów OZZL (@Rezydenci) April 7, 2025
Skutki finansowe: miliardy mniej w systemie
Porozumienie Rezydentów precyzuje, że decyzja Sejmu oznacza spadek wpływów do NFZ o 4,6 mld zł już w 2026 roku. Dla porównania, jak zaznaczają lekarze, to ponad dwukrotnie więcej niż kosztowała cała chemioterapia w planie finansowym NFZ na 2024 rok (2,1 mld zł) i niewiele mniej niż całkowite roczne finansowanie psychiatrii i leczenia uzależnień (5,7 mld zł).
Choć rząd deklaruje uzupełnienie tych środków z budżetu państwa, lekarze zwracają uwagę, że „nie jest to ustawowe zobowiązanie, a jedynie obietnica”.
Polska na tle Unii – trzeci od końca w finansowaniu ochrony zdrowia
Rezydenci przypominają również, że Polska już teraz znajduje się na trzecim od końca miejscu w UE pod względem nakładów na ochronę zdrowia. W dodatku aż 27% wydatków zdrowotnych Polacy pokrywają z własnej kieszeni (tzw. out-of-pocket). W tej sytuacji – jak argumentują – każde kolejne osłabienie finansowe NFZ jest po prostu nie do przyjęcia.
Lekarze nie chcą być kozłami ofiarnymi
Z pisma wynika również obawa, że to właśnie personel medyczny poniesie konsekwencje zmian.
Finalnie w związku z postępującym pogorszeniem dostępu pacjenta do opieki zdrowotnej można się spodziewać, że w narracji społecznej to lekarze będą obciążeni winą za konsekwencje tej decyzji. Nie ma na to zgody, gdyż dostęp do opieki zdrowotnej wiąże się bezpośrednio z decyzjami polityków – czytamy w piśmie.
Apel do prezydenta
Rezydenci wprost zwracają się do głowy państwa o interwencję.
Polscy pacjenci potrzebują dostępu do publicznego systemu ochrony zdrowia. Apelujemy do Prezydenta RP o skierowanie ustawy do ponownego rozpatrzenia – zakończono apel.
Źródło:
- Porozumienie Rezydentów OZZL / X

