W ciągu zaledwie kilku dni po zapowiedzi drastycznej podwyżki cen leku Mounjaro w Wielkiej Brytanii, sprzedaż konkurencyjnego preparatu Ozempic wzrosła aż o 500 proc. Sytuacja ta unaocznia skalę zapotrzebowania na farmakologiczne metody wspomagające redukcję masy ciała oraz złożoność międzynarodowych mechanizmów kształtowania cen leków.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Eli Lilly zdecydowało się na podwyżkę cen Mounjaro w Wielkiej Brytanii.
- Jak zmiana ceny Mounjaro wpłynęła na rynek leków odchudzających, w tym Ozempic.
- Jakie są zagrożenia zdrowotne związane z samodzielnym zamienianiem leków.
- Jakie alternatywy dla Mounjaro są obecnie dostępne i popularne wśród pacjentów.
Podwyżki cen Mounjaro i ich geneza
Amerykański producent leku Mounjaro (tirzepatyd), firma Eli Lilly, ogłosił pod koniec sierpnia 2025 roku istotne zmiany w polityce cenowej. Od 1 września cena miesięcznej terapii wzrośnie nawet o 170 proc. – z 122 do 330 funtów za najwyższą dawkę 15 mg. Dawka 5 mg zdrożeje z 92 do 180 funtów.
Jak poinformowano, decyzja ta wynika z potrzeby „bardziej konsekwentnego dostosowania cen do realiów międzynarodowych” oraz z „rosnących kosztów produkcji”. Eli Lilly argumentuje, że dotychczasowa cena detaliczna w Wielkiej Brytanii była „znacznie niższa” niż średnia europejska, co wynikało z priorytetowego wprowadzenia preparatu na ten rynek i zapewnienia jego dostępności.
Zmiana ta wpisuje się również w kontekst presji politycznej ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, który postulował zasadę „najbardziej uprzywilejowanego kraju” – mającą na celu zrównanie cen leków w Stanach Zjednoczonych z ich kosztami za granicą. W praktyce oznaczałoby to koniec sprzedaży leków po preferencyjnych stawkach w innych państwach.
Biorąc pod uwagę zmiany zachodzące w środowisku i nowe dowody kliniczne potwierdzające wartość Mounjaro, staramy się teraz bardziej konsekwentnie dostosowywać cenę katalogową, aby zapewnić sprawiedliwy globalny udział w kosztach innowacji – oświadczyła firma Eli Lilly.
Reakcja rynku: boom na Ozempic i Wegovy
Zapowiedź podwyżki cen Mounjaro natychmiast wywołała reakcję na rynku. Jak informuje dziennik „The Times”, już w ciągu pierwszych 24 godzin sprzedaż Ozempicu wzrosła o 400 proc., a po kolejnych dwóch dniach aż o 600 proc.
Ozempic (semaglutyd), produkowany przez firmę Novo Nordisk, to lek pierwotnie zarejestrowany w terapii cukrzycy typu 2. Jednak w praktyce często stosowany jest off-label jako środek wspomagający odchudzanie – podobnie jak Wegovy, inny preparat tej samej firmy, posiadający oficjalne wskazanie do redukcji masy ciała.
Ostrzeżenia ze strony lekarzy
Brytyjscy lekarze alarmują, że samodzielne zamienianie leków odchudzających może wiązać się z ryzykiem zdrowotnym.
To prawdziwy cios dla pacjentów w czasach, gdy coraz więcej osób, zaniepokojonych swoją wagą, decyduje się na zastrzyki. Bardzo ważne jest, aby pacjenci przyjmujący Mounjaro skonsultowali się z lokalną apteką, zanim podejmą jakiekolwiek działania – powiedziała dr Leyla Hannbeck, szefowa Stowarzyszenia Niezależnych Aptek.
Jak dodała również dr Sophie Dix z apteki Medexpress, podkreślając konieczność prowadzenia terapii pod nadzorem specjalisty:
Najgorszym scenariuszem byłby przypadek, gdyby klienci zwrócili się na czarny rynek w celu zdobycia leków na odchudzanie.
Alternatywa: Wegovy – coraz popularniejszy wybór
W obliczu rosnących cen Mounjaro, wielu pacjentów rozważa przejście na Wegovy – lek z tej samej klasy agonistów GLP-1, który jest licencjonowany do terapii otyłości. Wegovy zawiera semaglutyd i jest podawany w formie tygodniowych zastrzyków.
Korzyści z jego stosowania obejmują m.in.:
- Utratę do 20% masy ciała u znacznej części pacjentów,
- Stabilny łańcuch dostaw (produkcja w Danii),
- Brak interakcji z doustnymi środkami antykoncepcyjnymi,
- Możliwość recyklingu zużytych penów (program PenCycle),
- Prosty sposób aplikacji – igły są fabrycznie zainstalowane.
Z danych wynika, że obecnie ok. 1,5 miliona Brytyjczyków stosuje farmakoterapię wspomagającą redukcję masy ciała, z czego ponad połowa wybiera Mounjaro. Aż 90 proc. z nich opłaca terapię z własnych środków – najczęściej poprzez zakupy internetowe lub w aptekach stacjonarnych.
Kontekst ekonomiczny i regulacyjny
Ogłoszona podwyżka nie dotyczy pacjentów korzystających z terapii refundowanej przez NHS, ponieważ brytyjska służba zdrowia wynegocjowała znacznie niższe ceny. Jednak dla ogromnej większości korzystających z preparatu prywatnie oznacza to drastyczny wzrost miesięcznych kosztów terapii.
Zmiana cen Mounjaro pokazuje również, jak globalne napięcia polityczne i regulacyjne (np. polityka USA wobec cen leków) mogą wpływać na lokalny rynek i decyzje terapeutyczne pacjentów.
Główne wnioski
- Sprzedaż Ozempicu wzrosła o 500 proc. po zapowiedzi podwyżki cen Mounjaro w Wielkiej Brytanii.
- Eli Lilly podnosi ceny nawet o 170 proc., dostosowując je do poziomów obowiązujących w innych krajach.
- Eksperci ostrzegają przed samowolnym zastępowaniem leków i apelują o konsultacje z lekarzami.
- Wegovy zyskuje na popularności jako bezpieczna i dostępna alternatywa dla Mounjaro.
Źródło:
- opracowanie własne, BBC, Oxford Online Pharmacy, Puri Pharmacy, The Times

