7 lutego 2025 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z wnioskiem o aktualizację Krajowej Listy Leków Krytycznych. Lista, która obejmuje obecnie 301 substancji czynnych, powstała w celu zapewnienia stabilności dostaw kluczowych leków w Polsce. Zdaniem RPO, lista nie jest jednak kompletna, a braki w niektórych grupach terapeutycznych mogą mieć poważne konsekwencje dla pacjentów.
Leki endokrynologiczne – kluczowe substancje poza listą
Do RPO docierają sygnały od organizacji medycznych oraz lekarzy, którzy wskazują na brak istotnych leków endokrynologicznych. Wśród substancji, które zdaniem ekspertów powinny zostać dodane, znajdują się:
- Lanreotyd i oktreotyd
- Testosteron
- Desmopresyna
- Cinakalcet
- Alfakalcydol lub kalcytriol
- Bromokryptyna i kabergolina
Zdaniem lekarzy, brak tych leków na liście może skutkować ograniczonym dostępem do terapii i problemami z zaopatrzeniem aptek oraz szpitali.
Kardiolodzy apelują o dodanie ranolazyny
Środowisko kardiologiczne zwraca uwagę na brak jednego z kluczowych leków cytoprotekcyjnych – ranolazyny. Substancja ta odgrywa coraz większą rolę w leczeniu przewlekłej dławicy piersiowej.
Czy Ministerstwo Zdrowia uwzględni zmiany?
Rzecznik Praw Obywatelskich w oficjalnym piśmie poprosił Ministerstwo Zdrowia o zajęcie stanowiska w sprawie aktualizacji listy.
Na razie Ministerstwo Zdrowia nie wydało oficjalnej odpowiedzi na apel RPO. W środowisku medycznym oczekuje się jednak, że resort podejmie dialog z ekspertami i zrewiduje obecną listę pod kątem realnych potrzeb pacjentów.
Czy Polska Lista Leków Krytycznych wymaga aktualizacji?
Pierwsza w Polsce Lista Leków Krytycznych stanowi ważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa lekowego w kraju. Niemniej jednak jej skuteczność będzie zależała od systematycznej weryfikacji i dostosowywania jej do realnych potrzeb medycznych.
Braki w lekach endokrynologicznych i kardiologicznych mogą w dłuższej perspektywie prowadzić do trudności w leczeniu pacjentów.
Źródło:
- RPO

