Chirurdzy z Duke University dokonali przełomu w transplantologii dziecięcej, przywracając do pracy serce, które przestało bić na ponad pięć minut. Dzięki autorskiej technice „reanimacji na stole operacyjnym” udało się uratować życie trzymiesięcznego dziecka, któremu przeszczepiono przywrócony do funkcji organ. To jedno z pierwszych tego typu udanych przeszczepień u niemowląt w historii. Kilka miesięcy po operacji dziecko nadal cieszy się prawidłową pracą serca, bez oznak jego odrzutu. To wydarzenie otwiera nowy rozdział w ratowaniu najmłodszych pacjentów i może zrewolucjonizować podejście do pozyskiwania narządów do przeszczepów po śmierci krążeniowej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak lekarze z Duke University przywrócili funkcję serca, które przestało bić na ponad 5 minut.
- Dlaczego metoda „reanimacji na stole operacyjnym” może zmienić podejście do transplantacji dziecięcej.
- Jakie etyczne dylematy budzi reanimacja serca po śmierci krążeniowej i jak próbują je rozwiązać zespoły chirurgiczne.
- Na czym polega alternatywna metoda konserwacji serca bez jego reanimacji, opracowana przez zespół z Vanderbilt University.
Reanimacja serca po śmierci krążeniowej – technika z Duke University
Zespół lekarzy z Duke University zastosował niestandardową metodę reanimacji serca, które przestało bić na ponad pięć minut. Za zgodą rodziny dawcy, organ został przywrócony do życia poza ciałem, co pozwoliło uniknąć kontrowersji związanych z perfuzją mózgową.
Lekarze użyli specjalnie zaprojektowanego zestawu zawierającego oksygenator, pompę odśrodkową i zawieszony zbiornik na krew, który pozwolił na natlenienie i przywrócenie funkcji serca niemowlęcia. Komercyjnie dostępne urządzenia do perfuzji ex vivo są zbyt duże dla dziecięcych serc, dlatego cały system musiał zostać opracowany od podstaw.
Zespół medyczny podkreśla, że procedura zakończyła się sukcesem – dziecko, które otrzymało przeszczepione serce, żyje, a jego krążenie funkcjonuje prawidłowo. Nie wykryto żadnych oznak odrzutu przeszczepu.
Etyczne kontrowersje wokół śmierci krążeniowej
W USA jedynie około 0,5% dziecięcych przeszczepów serca pochodzi od dawców po śmierci krążeniowej (DCD, Donation after Circulatory Death). Większość transplantacji opiera się na dawstwie po śmierci mózgowej. Ograniczenia te wynikają przede wszystkim z kontrowersji etycznych.
Niektórzy eksperci krytykują praktykę reanimowania serca po śmierci krążeniowej, szczególnie wtedy, gdy perfuzja odbywa się w ciele dawcy. Twierdzą, że:
Jeśli serce można przywrócić do pracy, to czy można mówić o jego śmierci w sensie medycznym?
Zwolennicy metody „na stole operacyjnym” z Duke argumentują jednak, że reanimacja poza ciałem dawcy redukuje dylematy moralne i zwiększa bezpieczeństwo procedury.
Jak podkreślają lekarze, wykorzystanie serc po śmierci krążeniowej mogłoby zwiększyć dostępność narządów nawet o 30% – to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę fakt, że w samych Stanach Zjednoczonych nawet 20% niemowląt umiera, zanim doczeka się przeszczepu serca.
Alternatywa: konserwacja bez reanimacji – technika z Vanderbilt University
Inny zespół chirurgów z Vanderbilt University zaproponował alternatywne rozwiązanie, które ma na celu zabezpieczenie serca bez konieczności jego reanimacji. Metoda ta polega na zastosowaniu zacisku aortalnego i płukaniu serca zimnym roztworem konserwującym, który dostarcza tlen wyłącznie do serca – bez perfuzji ogólnoustrojowej i bez dotlenienia mózgu dawcy.
Nasza technika polega na wtłaczaniu roztworu konserwującego z tlenem wyłącznie do serca dawcy, bez reanimacji serca i bez perfuzji ogólnoustrojowej lub mózgowej – tłumaczy zespół z Vanderbilt.
Dzięki tej metodzie udało się pomyślnie przeszczepić trzy serca dziecięce, które po operacji funkcjonowały prawidłowo. Technika ta eliminuje większość dylematów związanych z orzekaniem zgonu i uruchamianiem krążenia w ciele dawcy.
Nowa nadzieja dla najmłodszych pacjentów
Zarówno przypadek z Duke University, jak i rozwiązanie opracowane przez zespół z Vanderbilt, pokazują, że medycyna dziecięca – zwłaszcza w obszarze transplantologii – wkracza w nową erę. Wysoka śmiertelność wśród niemowląt oczekujących na serce sprawia, że każda skuteczna metoda zwiększająca dostępność organów jest nie do przecenienia.
Choć dylematy etyczne pozostają nierozstrzygnięte, a środowisko lekarskie i bioetyczne nie jest w tej sprawie jednomyślne, sukces kliniczny tych technik otwiera pole do dalszych badań, dyskusji i – przede wszystkim – ratowania życia dzieci, które w obecnym systemie nie mają wystarczająco dużej szansy na czasowy dostęp do przeszczepu.
Główne wnioski
- Zespół z Duke University przywrócił do pracy serce, które nie biło przez ponad 5 minut, a następnie przeszczepił je trzymiesięcznemu dziecku.
- Reanimacja poza ciałem dawcy pozwala zmniejszyć kontrowersje etyczne i może zwiększyć dostępność serc do przeszczepów dziecięcych nawet o 30%.
- Alternatywna metoda z Vanderbilt polega na dotlenieniu serca bez jego reanimacji i bez perfuzji mózgowej – umożliwiła skuteczny przeszczep trzech serc.
- Tylko 0,5% dziecięcych przeszczepów serca pochodzi od dawców po śmierci krążeniowej – nowe techniki mogą znacząco zmienić ten odsetek.
Źródło:
- NEJM
- Duke University

