W ciągu zaledwie kilku dni doszło do brutalnych napaści na ratowników i pielęgniarkę w Łukowie i Pruszkowie. To jednak nie są odosobnione przypadki. Od początku roku 2025 w Polsce zginęło już dwóch pracowników ochrony zdrowia, a liczba incydentów przemocy wobec medyków rośnie w niepokojącym tempie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konkretne incydenty przemocy wobec medyków miały miejsce w Łukowie, Pruszkowie, Krakowie i w Siedlcach w 2025 roku
- Jakie zarzuty usłyszeli sprawcy i jakie były reakcje służb
Łuków: ratownicy zaatakowani przez rodzinę pacjentki
Do dramatycznej sytuacji doszło wieczorem 30 kwietnia 2025 roku w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Łukowie (woj. lubelskie). Z informacji przekazanej jako pierwsza przez ŁukówTV wynika, że dwóch mężczyzn – 51-letni ojciec i jego 18-letni syn – zaatakowało ratowników medycznych, którzy próbowali ich uspokoić.
Według ustaleń policji, sprawcy byli zirytowani „długim oczekiwaniem na udzielenie pomocy” ich żonie i matce. Gdy jeden z ratowników wyszedł, by z nimi porozmawiać, został uderzony w twarz. Do ataku fizycznego doszło również wobec drugiego członka zespołu. Oprócz ciosów ratownicy byli też znieważani słownie.
Na miejscu pojawiła się policja, która zatrzymała agresorów. Obaj byli trzeźwi i usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy publicznych. Na szczęście obrażenia ratowników nie zagrażają ich życiu.
Pruszków: pobita pielęgniarka Szpitala Kolejowego
Zaledwie kilkanaście godzin później, 1 maja 2025 roku około godziny 6:00 rano, agresji doświadczyła pielęgniarka z Pruszkowskiego Szpitala Kolejowego. O incydencie jako pierwsze poinformowało Radio Dla Ciebie. Zdarzenie potwierdziła także Zofia Czyż z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w rozmowie z tvnwarszawa.pl.
26-letni obywatel Ukrainy, będący pacjentem tej placówki, zaatakował kobietę, zadając jej liczne ciosy – m.in. w twarz. Dzięki szybkiej reakcji personelu udało się go obezwładnić. Policja zatrzymała sprawcę i przedstawiła mu zarzuty. Został jednak zwolniony do domu. Poszkodowana pielęgniarka nie wymagała hospitalizacji i dochodzi do siebie w domu.
Kraków: śmiertelny atak na lekarza na SOR
Jeszcze wcześniej, 29 kwietnia 2025 roku, doszło do tragedii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Podczas przyjęcia pacjentki na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym zaatakowany został nożem lekarz Tomasz Solecki. Napastnikiem okazał się 35-letni funkcjonariusz Służby Więziennej przebywający na urlopie zdrowotnym.
Według ustaleń prokuratury, mężczyzna wtargnął do gabinetu z dokumentacją medyczną, wyrażając frustrację wobec wcześniejszego leczenia. Następnie wielokrotnie ugodził lekarza nożem, m.in. w okolice klatki piersiowej. Mimo szybkiej interwencji ratunkowej, lekarza nie udało się uratować. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu sprawcy na 3 miesiące.
Styczeń: ratownik medyczny zabity nożem
To nie jedyny śmiertelny atak na personel medyczny w tym roku. Pod koniec stycznia 2025 roku, w Siedlcach, 59-letni mężczyzna będący pod wpływem alkoholu (ponad 2‰), zaatakował nożami dwóch ratowników, którzy przybyli udzielić mu pomocy.
64-letni ratownik zginął na miejscu po ugodzeniu nożem w klatkę piersiową. Drugi – 28-letni – odniósł obrażenia nadgarstka.
Narastająca fala przemocy wobec medyków
Wydarzenia z Łukowa, Pruszkowa, Krakowa i Siedlec nie są wyjątkami – to niepokojący trend. Coraz więcej pracowników ochrony zdrowia pada ofiarą agresji pacjentów lub ich rodzin. W wielu przypadkach sprawcy nie są aresztowani, a sankcje są łagodne, a to budzi obawy o bezpieczeństwo personelu medycznego.
Główne wnioski
- W Łukowie ojciec i syn zaatakowali ratowników medycznych na SOR – sprawcy byli trzeźwi, usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności i znieważenia.
- W Pruszkowie 26-letni pacjent pobił pielęgniarkę – został zatrzymany, usłyszał zarzut, ale został zwolniony do domu.
- 29 kwietnia w Krakowie zamordowano lekarza Tomasza Soleckiego – sprawca to funkcjonariusz SW, został aresztowany na 3 miesiące.
- W styczniu ratownik medyczny zginął w Siedlcach po ataku nożownika pod wpływem alkoholu – drugi ratownik został ranny.
Źródło:
- Alert Medyczny
- TVP Info
- TVN24
- Radio Lublin
- WP
- Fakt

