Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) w stanowisku nr 14/25/P-IX z dnia 13 lutego 2025 r. zgłasza zastrzeżenia do nowej klasyfikacji PKD. W ocenie NRL obecna wersja rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 2024 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) zawiera błędne oznaczenia dotyczące zawodu lekarza dentysty, co może prowadzić do chaosu terminologicznego i deprecjacji tej profesji.
NRL: „Lekarz dentysta” to jedyna prawidłowa nazwa zawodu
Obowiązująca od 1 maja 2004 roku nazwa „lekarz dentysta” jest jedyną prawidłową nazwą zawodu, co wynika z ustawy z 10 kwietnia 2003 r. Tymczasem w PKD 2025 funkcjonuje nazwa „praktyka dentystyczna”, co w ocenie NRL jest błędne i wymaga natychmiastowej korekty.
NRL wskazuje na konieczność zmiany kilku kluczowych kodów PKD:
- Kod 86.2 „Praktyka lekarska i dentystyczna” powinien być nazwany „Praktyka lekarska i praktyka lekarska dentystyczna”.
- Kod 86.23.Z „Praktyka dentystyczna” powinien brzmieć „Praktyka lekarska dentystyczna”.
Dodatkowo NRL podkreśla, że w wyjaśnieniach do działu 86 „Opieka zdrowotna” również pojawiają się błędne sformułowania, które należy poprawić zgodnie z obowiązującym nazewnictwem, czyli dokonać korekt na “praktyka lekarska dentystyczna”.
Nie tylko stomatolodzy – również lekarze ogólni mają zastrzeżenia
Błędna terminologia w PKD 2025 dotyczy nie tylko lekarzy dentystów, ale także całego środowiska medycznego. NRL wskazuje na niepoprawne użycie nazwy „lekarz medycyny”, która nie występuje w przepisach – prawidłowym określeniem jest „lekarz”.
Zdaniem samorządu lekarskiego nieprecyzyjne nazewnictwo w statystykach, ewidencji i dokumentacji urzędowej może prowadzić do błędnych interpretacji, a nawet podważania kompetencji zawodowych lekarzy różnych specjalności.
NRL żąda usunięcia kodu 86.96.Z dotyczącego medycyny alternatywnej
Obok postulatów dotyczących korekty terminologii, Prezydium NRL ponownie apeluje o wykreślenie z PKD kodu 86.96.Z „Działalność w zakresie medycyny tradycyjnej, uzupełniającej i alternatywnej”.
NRL podkreśla, że tego typu praktyki nie mają naukowo potwierdzonej skuteczności, a ich obecność w klasyfikacji PKD może legitymizować działania o charakterze pseudomedycznym.
Metody z zakresu medycyny alternatywnej nie tylko nie mają udowodnionych naukowo korzyści leczniczych, ale również mogą być niebezpieczne dla osób, które się im poddają, powodując opóźnienie lub nawet unikanie skorzystania z naukowo potwierdzonych metod leczniczych. Samo określenie tych metod przymiotnikiem „medycyna” może wprowadzać w błąd poprzez skojarzenie z prawdziwą wiedzą medyczną – podkreśla NRL.
Źródło:
- nil.org.pl

