W krajach Unii Europejskiej brakuje około 1,2 mln pracowników medycznych – lekarzy, pielęgniarek i położnych. Polska nie jest wyjątkiem. Ponad 25% pielęgniarek w UE ma więcej niż 55 lat, a liczba absolwentów kierunków pielęgniarskich spada. W 2022 roku jedynie 2,1% młodych ludzi rozważało karierę w pielęgniarstwie, a średni wzrost liczby nowych absolwentów w latach 2012–2022 wyniósł zaledwie 0,5%.
Na tym tle inicjatywa European Nursing Action, wspierana przez polską prezydencję w UE, ma szczególne znaczenie. Zakłada ona m.in. rozwój zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej i zwiększenie kompetencji personelu, co – jak podkreślają eksperci – może być przełomem w ratowaniu systemu opieki zdrowotnej.
Potrzebna pilna zmiana – głos środowiska pielęgniarskiego
Minister Izabela Leszczyna potwierdziła, że w Polsce jest już czas na wprowadzenie zaawansowanej praktyki pielęgniarskiej – mówiła w rozmowie z Agencją Newseria Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
Zaznacza, że kierunkiem powinno być rozszerzenie kompetencji pielęgniarek m.in. w ramach kształcenia podyplomowego, przy uwzględnieniu potrzeb pacjentów oraz środowiska zawodowego. Sama edukacja – jak dodaje – powinna być elastyczna, ale i restrykcyjna w zakresie nabywania praktycznych umiejętności.
Dostęp naczyniowy w rękach pielęgniarek? Praktyka już działa za granicą
Dr Maciej Latos, prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Infuzyjnego, zwraca uwagę na kluczową rolę zespołów infuzyjnych i kompetencji pielęgniarek w obszarze dostępu naczyniowego.
Musimy zdać sobie sprawę, że dostęp naczyniowy, prowadzenie infuzji to jest element większej całości terapii, a nie narzędzie do jej zrealizowania. Jeśli zdamy sobie z tego sprawę, to będziemy mogli zwiększać jakość w tym zakresie, będziemy mogli wykorzystywać dowody naukowe z innych krajów, dzięki temu będziemy mogli zwiększać np. dostępność USG w rękach pielęgniarskich do kaniulowania naczyń czy do pobierania krwi – mówi dr Latos.
W wielu krajach – m.in. USA, Włoszech, Danii czy Hiszpanii – pielęgniarki samodzielnie zakładają cewniki centralne zakładane obwodowo (PICC). Ich skuteczność w tym zakresie dorównuje lekarzom i wynosi średnio 90–99%.
Zaawansowana praktyka – korzyści dla pacjenta i systemu
Dr n. med. i n. o zdr. Paweł Witt, przewodniczący Rady Ekspertów Koalicji na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali, przekonuje, że większa samodzielność pielęgniarek to nie tylko korzyści organizacyjne, ale też realna poprawa jakości opieki.
Na nowych kompetencjach przede wszystkim zyskuje pacjent, bo zwiększa się dostępność do danego świadczenia, jeżeli może ona być wykonywana przez inny zawód medyczny niż do tej pory. Tym samym oznacza to też krótkie kolejki na wykonanie procedury, pewnie też mniejsze finansowanie – zauważa dr Witt.
Eksperci wskazują również, że nowe kompetencje to szansa na rozwój zawodowy personelu i większy prestiż zawodu. Jednak aby przyniosło to realny efekt, konieczne jest odpowiednie przygotowanie praktyczne i wsparcie ze strony pracodawców.
Gotowość środowiska a bariery w systemie
Jak zaznacza Mariola Łodzińska, pielęgniarki i położne od lat wykazują duże zaangażowanie w rozwój zawodowy. Problemem bywa jednak brak realnego wykorzystania zdobytych kompetencji.
Jest też bardzo aktywne, jeśli chodzi o zdobywanie nowych kompetencji, ale mamy spostrzeżenia, że nie zawsze te kompetencje są wykorzystywane. Nie wynika to z niechęci moich koleżanek i kolegów, tylko czasami sam pracodawca nie wykorzystuje tych kompetencji, a czasami sama pielęgniarka nie czuje się na tyle na siłach, żeby z tych kompetencji skorzystać – tłumaczy Łodzińska.
Środowisko jednak deklaruje gotowość do dalszego kształcenia, udziału w konferencjach i szkoleniach oraz wdrażania nowoczesnych modeli opieki.
Szansa, której nie można zmarnować
Rok 2025 może być przełomowy dla pielęgniarstwa w Polsce. Rozszerzenie kompetencji pielęgniarek to nie tylko reakcja na braki kadrowe, ale też szansa na unowocześnienie systemu i poprawę dostępności świadczeń. Eksperci są zgodni – czas na odważne decyzje i realne działania, które odpowiedzą na wyzwania starzejącego się społeczeństwa i rosnących potrzeb zdrowotnych.
Źródło:
- Newseria

