Od marca 2025 roku placówki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) będą miały obowiązek raportowania do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) danych dotyczących wagi, wzrostu pacjentów oraz ich stosunku do wyrobów tytoniowych. Chociaż wymóg istnieje formalnie od 2020 roku, do tej pory jego egzekwowanie było niewielkie. Teraz brak tych danych przy pierwszej poradzie lekarskiej w roku może skutkować blokadą możliwości sprawozdania oraz rozliczenia części świadczeń.
Jednak wprowadzenie tego obowiązku budzi poważne wątpliwości środowiska medycznego. Kolegium Lekarzy Rodzinnych stanowczo sprzeciwia się jego egzekwowaniu, argumentując, że dodatkowe wymagania administracyjne mogą obciążyć lekarzy i odbić się na jakości opieki nad pacjentami.
Obowiązek raportowania danych a prawa pacjentów
Od stycznia 2024 roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) zobowiązani są do przekazywania do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) danych o wzroście, masie ciała i nawykach tytoniowych pacjentów. Jest to jeden z warunków rozliczenia udzielonych świadczeń. Problem w tym, że pacjenci nie mają obowiązku podawania tych informacji.
Lekarze rodzinni zwracają uwagę na niekonsekwencję przepisów i apelują o zniesienie tego obowiązku. Zdaniem środowiska medycznego wymuszanie raportowania danych, które pacjent może odmówić udostępnienia, nie ma uzasadnienia merytorycznego ani prawnego.
NFZ wymaga danych, pacjenci mogą odmówić
Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem ministra zdrowia z 26 czerwca 2019 roku, lekarze POZ muszą raz w roku przekazać NFZ informacje o wzroście, wadze i używaniu wyrobów tytoniowych przez pacjentów. Od stycznia ich brak w dokumentacji traktowany jest jako błąd, który uniemożliwia rozliczenie świadczeń.
Jednak pacjenci mają pełne prawo do odmowy podania tych danych. Nie są oni zobowiązani do zgody na pomiar masy ciała, wzrostu ani odpowiedzi na pytania o palenie papierosów. W efekcie lekarze znajdują się w trudnej sytuacji – muszą raportować dane, które nie zawsze mogą uzyskać.
Protest lekarzy: raportowanie jest nieuzasadnione
Lekarze rodzinni od dawna sprzeciwiają się obowiązkowi przekazywania danych antropometrycznych i nawyków zdrowotnych pacjentów do NFZ. Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce (KLRwP) oraz Federacja Porozumienie Zielonogórskie argumentują, że obowiązek ten jest zbędny i nie wpływa na jakość opieki zdrowotnej.
Dr Agnieszka Jankowska-Zduńczyk, prezes zarządu głównego KLRwP, podkreśla:
Przekazywanie informacji o danych antropometrycznych i dotyczących stosowania używek nie może i nie wpływa na kształtowanie opłaty za świadczenie, stanowi precedens obrotu danymi wrażliwymi przez płatnika.
Zdaniem lekarzy pomiary masy ciała i wzrostu powinny być wykonywane tylko wtedy, gdy są istotne dla diagnostyki lub leczenia.
Problematyczne pomiary – nie zawsze możliwe do wykonania
Samorząd lekarski wskazuje, że w wielu przypadkach dokonanie pomiarów jest niemożliwe lub nieuzasadnione, na przykład:
- u pacjentów przewlekle chorych, obłożnie leżących,
- w sytuacjach, gdy pacjent zgłasza się do lekarza z problemem zdrowotnym niezwiązanym z masą ciała,
- w przypadkach, gdy pacjent odmawia pomiaru lub odpowiedzi na pytania o palenie tytoniu.
Lekarze podkreślają, że obowiązek raportowania wprowadza dodatkowe procedury, które mogą obciążać system ochrony zdrowia i ograniczać dostępność do świadczeń.
NFZ: na razie brak danych nie blokuje rozliczeń
Po interwencji środowiska medycznego NFZ złagodził swoje stanowisko. Brak informacji o wzroście i masie ciała nie skutkuje obecnie odrzuceniem sprawozdania lekarzy, a jedynie generuje ostrzeżenie. Jednak Fundusz zapowiedział, że w przyszłości zamierza konsekwentnie egzekwować ten obowiązek.
Czy obowiązek raportowania zostanie zniesiony?
Lekarze rodzinni nie rezygnują z walki o zniesienie obowiązku raportowania tych danych. Argumentują, że każda ingerencja w dane wrażliwe pacjentów powinna być uzasadniona względami medycznymi i decyzją lekarza, a nie odgórnym wymogiem administracyjnym.
Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej argumenty, uważamy, że rezygnacja z przekazywania zbędnych dla NFZ danych o pacjencie jest w pełni zasadna – podsumowuje dr Agnieszka Jankowska-Zduńczyk.
Czy Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się na zmianę przepisów? Na razie nie ma oficjalnych zapowiedzi, ale presja środowiska medycznego rośnie.
Źródło:
- prawo.pl

