11 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce, ustanowiony przez ONZ w celu promowania równego dostępu kobiet do edukacji i kariery w naukach ścisłych. Choć liczba kobiet w nauce systematycznie rośnie, wciąż stanowią one jedynie jedną trzecią globalnej społeczności naukowej. Szczególnie alarmujące są dane dotyczące dziedzin takich jak biochemia, genetyka i medycyna – mimo że kobiety stanowią tam około połowy badaczy, to właśnie one częściej niż mężczyźni decydują się na opuszczenie zawodu.
Nierówność płci w nauce – liczby mówią same za siebie
Analiza przeprowadzona przez prof. Marka Kwieka i dr. Łukasza Szymulę z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, opublikowana w czasopiśmie „Higher Education”, wykazuje, że prawdopodobieństwo kontynuowania kariery naukowej przez kobietę po 10 latach od jej rozpoczęcia wynosi 49 proc., podczas gdy dla mężczyzn to 54 proc. To różnica, która może wydawać się niewielka, ale w skali globalnej oznacza tysiące utraconych talentów.
W Polsce sytuacja wygląda nieco lepiej – według Ośrodka Przetwarzania Informacji (OPI) kobiety stanowią 48,4 proc. wykładowców akademickich. Jednak na wyższych szczeblach kariery naukowej ich obecność drastycznie spada – wśród profesorów kobiety stanowią zaledwie 28 proc. Wpływa na to wiele czynników, od nierównomiernego podziału obowiązków domowych po nieprzyjazne środowisko akademickie.
Dlaczego kobiety odchodzą z nauki?
Jak wskazuje prof. Ewa Łojkowska z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG i GUMed (Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego), przewodnicząca jury programu L’Oréal-UNESCO dla Kobiet i Nauki, cytowana w materiałach prasowych:
Choć nierówność płci w zakresie odpływu z nauki badaczek i badaczy może się zmniejszać, kobiety wciąż częściej niż mężczyźni rezygnują z kariery w naukach takich jak biochemia, genetyka czy medycyna, mimo że stanowią tam połowę badaczy. To poważny sygnał alarmowy, ponieważ są to kluczowe obszary dla przyszłości społeczeństwa. Wykazano też, że kobiety częściej opuszczają naukę z powodu nieprzyjaznego środowiska pracy, podczas gdy mężczyźni odchodzą, kierując się lepszymi możliwościami zawodowymi.
Dysproporcje widoczne są również w innych sektorach nauki i technologii. Przykładem może być sztuczna inteligencja (AI) – według danych UNESCO kobiety stanowią jedynie 20 proc. specjalistów w tej dziedzinie.
Konieczność systemowego wsparcia dla kobiet w nauce
Ekspertki biorące udział w debacie podczas 24. edycji programu L’Oréal-UNESCO dla Kobiet i Nauki zwróciły uwagę na konieczność wprowadzenia rozwiązań systemowych. Jak wskazała prof. Łojkowska:
Musimy nie tylko wspierać kobiety na ścieżce naukowej, ale też działać na rzecz zmiany systemowej w zakresie równości płci. W przeciwnym razie tracimy ogromny potencjał intelektualny, który mógłby przysłużyć się całemu społeczeństwu.
Do najważnejszych zmian, które mogłyby zwiększyć udział kobiet w nauce, należą:
- Edukacja – eliminowanie stereotypów dotyczących ról płciowych już na etapie szkolnym,
- Równość w obowiązkach domowych – wprowadzenie lepszych polityk umożliwiających łączenie pracy naukowej z życiem rodzinnym,
- Lepsze finansowanie i programy mentoringowe – wspieranie kobiet na każdym etapie kariery,
- Zmiana środowiska akademickiego – walka z uprzedzeniami i nierównościami płacowymi.
Czy równość płci w nauce to kwestia odległej przyszłości?
Pomimo postępu w zakresie równości płci, wciąż istnieją znaczące wyzwania. Jak zauważyła dr Katarzyna Hryćko-Górnicka z UN Global Compact Network Poland:
Polska dobrze radzi sobie w ogólnym rankingu realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju (10. miejsce na świecie), jednak w obszarze równości płci (Cel 5.) wynik jest znacznie gorszy – 51. miejsce na świecie. Jeśli chodzi o równość płci, prognozy wskazują, że w Europie osiągniemy ją mniej więcej za około 70 lat, czyli około 2090 roku, a na świecie – za około 190 lat.
Tendencje te pokazują, że same zmiany mentalności nie wystarczą. Konieczne są konkretne działania systemowe, które umożliwią kobietom długoterminowe pozostanie w nauce i wykorzystanie ich potencjału dla dobra społeczeństwa.
Źródło:
- PAP

