Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych stał się jednym z kluczowych narzędzi wzmacniających jakość i bezpieczeństwo leczenia w Polsce. Rzecznik Praw Pacjenta podkreśla, że jego działanie to nie tylko wypłata świadczeń kompensacyjnych, ale także inicjowanie zmian organizacyjnych, które zapobiegają kolejnym zdarzeniom medycznym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak działa Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych i na czym polega obowiązek analizy zdarzeń przez szpitale.
- Jakie konkretne działania naprawcze i proceduralne zostały wdrożone przez placówki w odpowiedzi na zalecenia Rzecznika.
- Dlaczego model analiz FKZM wzmacnia kulturę bezpieczeństwa i ogranicza powtarzalność zdarzeń medycznych.
Rola Funduszu: szybka pomoc i wskazówki dla placówek
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec konsekwentnie przypomina, że FKZM jest zaprojektowany jako alternatywa dla długotrwałych postępowań sądowych. Decyzja o przyznaniu świadczenia jest jednocześnie początkiem procesu uczenia się – podmiot leczniczy otrzymuje informację o konieczności przeprowadzenia szczegółowej analizy zdarzenia i wypracowania działań naprawczych.
Szpital ma na to 3 miesiące i jest to obowiązek wynikający z ustawy. Bartłomiej Chmielowiec wskazuje, że zespół RPP weryfikuje, czy przesyłane zalecenia są faktycznie wdrażane i czy prowadzą do zmiany praktyki klinicznej.
– Realizacja tego zadania jest bardzo ważna ze względu na podnoszenie jakości świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwa pacjentów – podkreśla Chmielowiec.
Dane: setki analiz i rosnąca skala wdrożeń
Z dotychczasowych statystyk wynika, że:
- 665 pacjentów oraz innych wnioskodawców przyjęło świadczenie kompensacyjne;
- 549 szpitali otrzymało obowiązek sporządzenia analizy zdarzenia;
- 358 podmiotów zrealizowało już analizę i odesłało ją do Rzecznika;
- kolejne opracowania są w toku.
To pokazuje, że FKZM działa dwutorowo – wspiera pacjentów i jednocześnie stanowi systemowe narzędzie nadzoru nad jakością procesu udzielania świadczeń zdrowotnych.
Jakie zmiany wprowadzają szpitale?
Przesyłane do RPP analizy skutkują modyfikacjami procedur, doprecyzowaniem odpowiedzialności i wzmocnieniem nadzoru klinicznego. Wśród przykładów działań wdrożonych przez placówki znalazły się:
- systemowa ocena ryzyka upadków u każdego pacjenta przyjmowanego do oddziału, m.in. z użyciem testu Tinetti, wraz z dodatkowymi procedurami: transportem pacjentów, zamykaniem barierek łóżek, obserwacją i edukacją dotyczącą czynników ryzyka
- poszerzony screening MRSA również u pacjentów przyjmowanych w trybie pilnym, w szczególności przenoszonych z innych szpitali, oraz dodatkowa profilaktyka okołooperacyjna z użyciem wankomycyny u określonych grup pacjentów
- konsultacje neurologiczne u osób z zamknięciem tętnicy środkowej siatkówki, niezależnie od stanu ogólnego, w celu ustalenia możliwej przyczyny zatorowości
- obowiązek dokumentowania długości kończyn przed alloplastyką stawu biodrowego oraz kilkuetapowa kontrola śródoperacyjna ich długości
- RTG w przypadku ran zadanych szkłem, nawet przy powierzchownych uszkodzeniach, a także obowiązkowa konsultacja chirurgiczna lub neurologiczna przy urazach w pobliżu struktur krytycznych
- monitorowanie prokalcytoniny po endoprotezoplastyce rewizyjnej, prowadzone na zalecenie zespołu ds. kontroli zakażeń szpitalnych
Zmiany te – jak ocenia RPP – poprawiają bezpieczeństwo pacjentów, ułatwiają pracę personelu i sprzyjają budowaniu kultury otwartego raportowania zdarzeń niepożądanych.
Dlaczego ten model działa?
Jednym z fundamentów FKZM jest zasada braku wskazywania winnych. Rzecznik nie prowadzi postępowania wobec konkretnych pracowników. Dzięki temu szpitale mogą skupić się na analizie systemowej, a nie na działaniach obronnych. To sprzyja wdrażaniu rzeczywistych usprawnień i identyfikacji obszarów ryzyka, które w przeszłości mogły pozostać w cieniu.
Takie podejście jest zbieżne z filozofią zarządzania bezpieczeństwem w opiece zdrowotnej, w której ciężar pada na procesy, komunikację i stabilne procedury, a nie sankcje personalne.
Główne wnioski
- 665 wnioskodawców otrzymało świadczenie kompensacyjne, a 549 szpitali zostało zobowiązanych do sporządzenia analizy zdarzenia, z czego 358 podmiotów przekazało już gotowe opracowania.
- Analizy realizowane w ramach FKZM prowadzą do realnych zmian organizacyjnych.
- Model nie przewiduje wskazywania winnych, co umożliwia szpitalom skupienie się na usprawnieniu procesów, poprawie komunikacji i identyfikacji obszarów ryzyka.
- Rzecznik Praw Pacjenta monitoruje wdrażanie zaleceń.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/rpp/fundusz-kompensacyjny-zdarzen-medycznych-to-nie-tylko-wyplata-odszkodowania-ale-tez-zapobieganie-wypadkom

