W Zagłębiowskim Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej doszło do jednej z najbardziej wymagających operacji chirurgii onkologicznej ostatnich lat. Zespół lekarzy usunął olbrzymi guz jamy brzusznej o średnicy 46 centymetrów i wadze 12 kilogramów. Przez wiele lat pacjent interpretował stopniowe powiększanie się obwodu brzucha jako efekt otyłości. Dopiero zaawansowane objawy doprowadziły do właściwej diagnostyki.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego przez lata można mylić objawy guza z otyłością i jak podstępnie rozwijają się guzy zaotrzewnowe.
- Jak przebiegała jedna z najtrudniejszych operacji onkologicznych ostatnich lat w Dąbrowie Górniczej i z jakimi wyzwaniami mierzył się zespół chirurgów.
- Jakie były rzeczywiste rozmiary guza oraz dlaczego inne ośrodki odmówiły leczenia operacyjnego.
- Jakie znaczenie ma wczesna diagnostyka i rola ośrodków referencyjnych w ratowaniu życia pacjentów w skrajnie zaawansowanym stadium choroby.
Operacja, której inne ośrodki się nie podjęły
Zabieg przeprowadzono w Zagłębiowskie Centrum Onkologii – ośrodku referencyjnym, do którego trafiają najbardziej skomplikowane przypadki. Pacjent został skierowany do poradni chirurgii onkologicznej z innej placówki po wykonaniu badań obrazowych, które ujawniły masywną zmianę zajmującą znaczną część jamy brzusznej.
W kilku ośrodkach choremu odmówiono leczenia operacyjnego z powodu skali guza i bardzo wysokiego ryzyka powikłań. W Dąbrowie Górniczej zapadła jednak decyzja o podjęciu próby leczenia chirurgicznego.
Przebieg zabiegu i skala wyzwania chirurgicznego
Operacją kierował Janusz Sznajder, ordynator Oddziału Chirurgii Onkologicznej. Jak relacjonuje lekarz:
Guz wychodził z przestrzeni zaotrzewnowej, obejmował całą prawą flankę brzucha, naciekał fragment jelita grubego i schodził aż do miednicy mniejszej.
Zabieg trwał około czterech godzin i wymagał zaangażowania kilkunastoosobowego zespołu. Przy stole operacyjnym pracowało trzech chirurgów, wspieranych przez anestezjologów, pielęgniarki oraz personel pomocniczy. Ze względu na unikatowy i dydaktyczny charakter operacji jej przebieg obserwowali również studenci medycyny.
W trakcie zabiegu, poza usunięciem samego guza, konieczna była resekcja fragmentu jelita grubego. Dopiero po przekazaniu materiału do pracowni histopatologii w pełni uświadomiono sobie skalę operacji – zmiana miała 46 centymetrów średnicy i ważyła 12 kilogramów.
Lata adaptacji do choroby i mylna diagnoza „otyłości”
Historia pacjenta pokazuje, jak podstępnie mogą rozwijać się guzy zaotrzewnowe. Przez kilkanaście lat obwód brzucha chorego stopniowo się powiększał. Początkowo nie towarzyszyły temu wyraźne dolegliwości, dlatego zmiany w sylwetce były tłumaczone otyłością.
Z czasem pojawiły się jednak coraz poważniejsze objawy: trudności z jedzeniem, bóle brzucha, refluks, nudności oraz problemy z pochylaniem się. Guz osiągnął rozmiary, które zaczęły realnie ograniczać codzienne funkcjonowanie. Jak podkreślają specjaliści:
To są procesy, które rozwijają się latami. Guzy zaotrzewnowe należą do rzadkich, ale potrafią osiągać gigantyczne rozmiary, ponieważ długo nie dają jednoznacznych objawów. Pacjent stopniowo adaptuje się do zmian zachodzących w organizmie i często trafia do lekarza dopiero w bardzo zaawansowanym stadium.
Stan pacjenta po operacji i dalsze rokowanie
Po zabiegu pacjent zgłosił się już na wizytę kontrolną. Jego stan jest bardzo dobry – wraca do sprawności, a lekarze podkreślają wyraźną poprawę jakości życia. Mężczyzna odzyskał energię i możliwość normalnego funkcjonowania.
Kwestia dalszego leczenia onkologicznego oraz rokowania pozostaje indywidualna i wymaga dalszej obserwacji oraz decyzji podejmowanych na podstawie wyników badań histopatologicznych i kontroli pooperacyjnych.
Znaczenie wczesnej diagnostyki i ośrodków referencyjnych
Specjaliści przypominają, że każdy przewlekły lub narastający objaw – długotrwały ból brzucha, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego czy zauważalne zmiany w wyglądzie ciała – powinien być sygnałem alarmowym. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma szybka diagnostyka obrazowa lub endoskopowa, zlecona przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.
Główne wnioski
- W :contentReference[oaicite:0]{index=0} usunięto guz jamy brzusznej o średnicy 46 cm i wadze 12 kg – największy w historii tego szpitala i jeden z największych operowanych w regionie.
- Zmiana rozwijała się przez kilkanaście lat bez jednoznacznych objawów, a pacjent przez długi czas tłumaczył narastający obwód brzucha otyłością.
- Operacja trwała około 4 godzin, wymagała udziału kilkunastoosobowego zespołu i obejmowała również resekcję fragmentu jelita grubego.
- Przypadek potwierdza, że doświadczone ośrodki referencyjne mogą skutecznie podejmować się leczenia pacjentów, którym wcześniej odmówiono operacji ze względu na ekstremalne ryzyko.
Źródło:
- Zagłębiowskie Centrum Onkologii Szpital Specjalistyczny im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej

