Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane dotyczące rządowego programu in vitro na lata 2024–2028. Jak przekazano w mediach społecznościowych, w ramach programu urodziło się już blisko 13 tys. dzieci.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie są najnowsze dane dotyczące liczby urodzeń, ciąż i zakwalifikowanych par w programie in vitro.
- Jak zmienia się finansowanie programu w latach 2024–2026.
- Jakie problemy systemowe wskazują eksperci, w tym kolejki i ryzyko utraty kwalifikacji.
- Kto może skorzystać z programu in vitro i jakie obowiązują kryteria.
13 tys. dzieci i 28 tys. ciąż
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o aktualnych wynikach programu in vitro. Z przekazanych danych wynika, że:
- urodziło się blisko 13 tys. dzieci,
- zakwalifikowano ponad 48 tys. par,
- potwierdzono prawie 28 tys. ciąż.
Rządowy program in vitro to realna odpowiedź na wyzwania demograficzne i jeden z najważniejszych priorytetów państwa – napisało MZ w mediach społecznościowych.
Finansowanie rośnie, ale presja systemowa również
Budżet programu pozostaje jednym z kluczowych elementów jego funkcjonowania. Rząd przeznacza na jego realizację co najmniej 500 mln zł rocznie, jednak w 2025 r. kwota wzrosła do 600 mln zł. Dodatkowe 100 mln zł przewidziano również w budżecie na 2026 r.
– Dzięki tej inicjatywie zapewniamy parom zmagającym się z niepłodnością równy dostęp do procedury in vitro. To również szansa na macierzyństwo i tacierzyństwo dla osób przed lub w trakcie leczenia onkologicznego. Ten projekt to realny wpływ na poprawę sytuacji demograficznej w Polsce, ale przede wszystkim szczęście dla dziesiątek tysięcy rodziców i całych ich rodzin – wskazała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Jednocześnie podczas posiedzenia Komisji Zdrowia 22 stycznia 2026 r. eksperci zwracali uwagę, że tempo wzrostu zainteresowania programem przewyższa jego możliwości organizacyjne.
Kolejki i ryzyko utraty kwalifikacji
W środowisku medycyny rozrodu coraz częściej pojawia się problem dostępności świadczeń w odpowiednim czasie. Dr Katarzyna Kozioł z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii wskazywała na narastające kolejki oraz ryzyko utraty kwalifikacji przez pacjentów zbliżających się do granic wieku.
Z perspektywy klinicznej jest to istotny problem, ponieważ skuteczność procedur in vitro silnie zależy od wieku pacjentki. Opóźnienia w dostępie do leczenia mogą bezpośrednio wpływać na wyniki terapeutyczne.
Według ekspertów realne potrzeby systemowe mogą wymagać zwiększenia finansowania do poziomu co najmniej 800 mln zł rocznie.
Kto może skorzystać z programu w 2026 roku?
Program in vitro obejmuje pary pozostające w związku małżeńskim lub nieformalnym, posiadające ubezpieczenie zdrowotne oraz udokumentowaną niepłodność lub nieskuteczne leczenie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Zakres programu obejmuje:
- kwalifikację do procedury,
- obowiązkowe badania diagnostyczne,
- pełną procedurę medycznie wspomaganej prokreacji.
Kryteria wieku:
- kobiety do 42 lat przy wykorzystaniu własnych komórek jajowych lub dawstwie nasienia,
- kobiety do 45 lat przy dawstwie oocytów lub zarodków,
- mężczyźni do 55 lat.
Program uwzględnia również pacjentów onkologicznych. Kobiety od okresu dojrzewania do 40 lat oraz mężczyźni do 45 lat mogą skorzystać z zabezpieczenia płodności poprzez pobranie i przechowywanie gamet przed lub w trakcie leczenia.
Rządowy program in vitro to także bezpieczeństwo dla przyszłych rodziców – w tym pacjentów onkologicznych, którzy mogą zabezpieczyć swoją płodność i nie rezygnować z marzeń o rodzinie – czytamy w dzisiejszym poście MZ.
Główne wnioski
- W rządowym programie in vitro urodziło się już blisko 13 tys. dzieci, a liczba potwierdzonych ciąż sięga prawie 28 tys.
- Program obejmuje ponad 48 tys. par, co pokazuje jego dużą skalę i rosnące zainteresowanie pacjentów.
- Finansowanie wzrosło do 600 mln zł w 2026 r., jednak eksperci wskazują na potrzebę dalszego zwiększenia środków.
- Kolejki i ograniczenia wiekowe mogą wpływać na dostępność świadczeń, co w ocenie ekspertów stanowi jedno z głównych wyzwań programu.
Źródło:
- MZ / X

