W onkologii czas nie jest abstrakcyjną kategorią – jest jednym z kluczowych czynników decydujących o życiu, rokowaniach i możliwościach terapeutycznych. Tymczasem najnowszy raport Onkofundacji Alivia pokazuje, że polscy pacjenci nadal tracą go zbyt wiele. Miesiące oczekiwania na diagnozę i leczenie stały się systemową barierą, która realnie pogarsza wyniki terapii i doświadczenia chorych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego pacjenci onkologiczni w Polsce tracą kluczowe miesiące na etapie diagnostyki i leczenia oraz jakie są realne konsekwencje tych opóźnień.
- Jakie dane liczbowe pokazują skalę problemu, w tym średnie czasy oczekiwania na diagnozę, badania obrazowe i rozpoczęcie terapii.
- Które elementy systemu zawodzą najbardziej – od kolejek do specjalistów po brak koordynacji i niedostateczną komunikację z pacjentami.
- Jakie rozwiązania wskazuje raport Onkofundacja Alivia jako najszybsze i najbardziej realne do wdrożenia.
Nowotwory – skala problemu w Polsce
Nowotwory dotyczą dziś niemal każdej polskiej rodziny. Szacunki wskazują, że zachoruje na nie co czwarta osoba, a co piąta umrze z ich powodu. Tylko w 2023 roku diagnozę nowotworową usłyszało blisko 193 tysiące pacjentów – to liczba porównywalna z populacją dużego miasta. Jednocześnie prognozy demograficzne i epidemiologiczne pokazują, że skala zachorowań będzie rosła.
Stracony czas – diagnoza przychodzi za późno
Raport „Potrzeby i doświadczenia pacjentów onkologicznych 2026” opiera się na badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród 229 pacjentów, u których nowotwór rozpoznano w 2025 roku. Wnioski są jednoznaczne: czas diagnostyki w Polsce wciąż jest zbyt długi.
- Co trzeci pacjent czekał na diagnozę ponad trzy miesiące od momentu zgłoszenia objawów.
- Blisko 20% badanych oczekiwało na rozpoznanie dłużej niż pół roku.
Choć w porównaniu z poprzednią edycją badania odsetek osób czekających od 3 do 6 miesięcy nieco spadł, skala problemu pozostaje alarmująca.
Kolejki do specjalistów i badań
Główną przyczyną opóźnień są długie kolejki do lekarzy i diagnostyki obrazowej. W 2025 roku średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosił 4,2 miesiąca. Na rezonans magnetyczny pacjenci czekali średnio 2,5 miesiąca, a na tomografię komputerową 1,5 miesiąca. Każdy z tych etapów wydłuża proces, w którym choroba nie czeka – postępuje.
Diagnoza w zaawansowanym stadium – dramatyczne konsekwencje
Efektem opóźnień jest późne wykrywanie nowotworów. Tylko co czwarty pacjent został zdiagnozowany w stadium początkowym, dającym największe szanse na skuteczne leczenie. Pozostali otrzymali rozpoznanie w stadium zaawansowanym miejscowo lub uogólnionym, często już z przerzutami. Jak podkreśla Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia:
Za późna diagnoza to nie jest jednostkowy przypadek ani pech pacjenta – to systemowy problem, który w onkologii kosztuje życie. Nasze badanie pokazuje, że pacjenci zbyt długo krążą między gabinetami i badaniami, zamiast jak najszybciej rozpocząć leczenie. W efekcie choroba jest rozpoznawana późno, gdy możliwości terapeutyczne są ograniczone, a rokowania znacząco gorsze.
Oczekiwanie na leczenie – kolejny etap utraconego czasu
Problemy nie kończą się na diagnozie. Choć część pacjentów rozpoczyna terapię stosunkowo szybko, system nadal generuje nieakceptowalne opóźnienia.
- 30% pacjentów rozpoczęło leczenie w ciągu miesiąca od rozpoznania.
- 45% – w ciągu jednego do dwóch miesięcy.
- Co czwarty pacjent czekał na rozpoczęcie terapii ponad trzy miesiące, a w części przypadków nawet dłużej.
Tak długi czas oczekiwania zwiększa ryzyko progresji choroby, pojawienia się przerzutów i pogorszenia stanu ogólnego pacjentów.
Głos pacjentów – doświadczenie samotności w systemie
Za statystykami kryją się konkretne historie. Jedna z pacjentek relacjonuje:
Niepokojące objawy pojawiły się u mnie we wrześniu 2023 roku. Kartę DiLO otrzymałam dopiero w styczniu, a przecież wyniki badań już w październiku wskazywały na chorobę nowotworową. To były miesiące bólu, niepewności i poczucia osamotnienia w systemie, który miał mnie chronić, a zamiast tego zostawiał samej sobie.
Takie doświadczenia nie są wyjątkiem – pacjenci wskazują na brak informacji, długie oczekiwanie na wyniki badań oraz niedostateczne wsparcie psychologiczne i organizacyjne.
Niewykorzystany potencjał systemu
Drugim kluczowym obszarem problemów jest organizacja opieki onkologicznej. 32% pacjentów negatywnie oceniło proces diagnostyczny, a 20% było niezadowolonych z jakości leczenia.
Koordynator opieki onkologicznej
Szczególnie jaskrawo widać niewykorzystany potencjał koordynatorów opieki onkologicznej. Mimo że ich rola miała być jednym z filarów Krajowej Sieci Onkologicznej, 38% pacjentów nie otrzymało takiego wsparcia na etapie diagnostyki i leczenia.
Jednocześnie pacjenci, którzy z pomocy koordynatora skorzystali, oceniali ją bardzo wysoko – jako realne wsparcie logistyczne, organizacyjne i emocjonalne. Jak podkreśla Joanna Frątczak-Kazana:
Koordynator opieki onkologicznej to dziś największy niewykorzystany potencjał systemu i jednocześnie najszybsza zmiana, która może realnie poprawić sytuację pacjentów.
Braki w komunikacji i monitoringu ścieżki pacjenta
Raport wskazuje także na istotne niedociągnięcia w komunikacji z pacjentami. Jedynie 46% ankietowanych uczestniczyło w konsylium lekarskim, a aż 74% osób, które w nim nie brały udziału, nie zostało poinformowanych o takiej możliwości. Dodatkowo ponad jedna trzecia pacjentów nie otrzymała pełnych informacji o potencjalnych skutkach ubocznych leczenia.
Problemem pozostaje również brak kompleksowego monitoringu ścieżki onkologicznej. Elektroniczna karta eDiLO nadal nie funkcjonuje w pełnym zakresie, a pacjenci przed jej wystawieniem często „znikają” z pola widzenia systemu.
Rekomendacje i apel o zmiany
Wnioski z raportu stały się punktem wyjścia do debaty z udziałem decydentów, ekspertów i organizacji pacjenckich. Onkofundacja Alivia wskazuje trzy kluczowe kierunki działań:
- Koordynator opieki onkologicznej jako standard dostępny dla każdego pacjenta.
- Pełny monitoring procesu diagnostyczno-leczniczego, w tym wdrożenie eDiLO.
- Powiązanie finansowania świadczeń onkologicznych z ich jakością.
Główne wnioski
- Co trzeci pacjent onkologiczny w Polsce czeka na diagnozę ponad 3 miesiące, a blisko 20% – dłużej niż pół roku, co istotnie pogarsza rokowania.
- Opóźnienia wynikają głównie z kolejek: w 2025 r. średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty wynosił 4,2 miesiąca, na rezonans 2,5 miesiąca, a na tomografię 1,5 miesiąca.
- Tylko 25% pacjentów otrzymuje diagnozę w stadium początkowym choroby – większość trafia do systemu już z nowotworem zaawansowanym lub uogólnionym.
- Największym niewykorzystanym potencjałem systemu pozostaje koordynator opieki onkologicznej, który tam, gdzie jest dostępny, realnie skraca ścieżkę diagnostyczno-leczniczą i poprawia doświadczenie pacjentów.
Źródło:
- Alivia Onkofundacja

