Mimo wyraźnego wzrostu wydatków na ochronę zdrowia i postępów w infrastrukturze, Polska wciąż plasuje się na jednym z ostatnich miejsc w UE pod względem przygotowania systemu zdrowotnego na przyszłe wyzwania. Tak wynika z opublikowanego podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu raportu GLOBSEC Healthcare Readiness Index 2024. Autor opracowania, Martin Smatana, zwraca uwagę, że kluczowe luki nadal pozostają nierozwiązane.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie miejsce zajmuje Polska w unijnym rankingu gotowości systemów zdrowotnych GLOBSEC HRI 2024.
- Dlaczego wzrost nakładów na zdrowie nie przekłada się na lepsze efekty dla pacjentów.
- Jakie elementy systemu – według autorów raportu – wymagają pilnych reform.
- Ile wynoszą średnie wydatki na zdrowie w Polsce i jaki odsetek trafia na profilaktykę.
Polska na 25. miejscu w UE. Co ocenia indeks HRI?
GLOBSEC Healthcare Readiness Index (HRI) ocenia kraje Unii Europejskiej na podstawie 38 wskaźników, obejmujących m.in. finansowanie, infrastrukturę, kadry medyczne, prewencję, innowacje i zarządzanie systemem. Polska zajęła dopiero 25. miejsce spośród 27 państw członkowskich.
Zdaniem autorów raportu, mimo pewnych postępów w ostatnich latach, dystans do średniej unijnej pozostaje znaczący.
Wydatki na zdrowie rosną, ale efekty są ograniczone
W ciągu ostatniej dekady wydatki na ochronę zdrowia w Polsce wzrosły niemal dwukrotnie – z 1 332 euro na osobę do szacowanych 2 653 euro w 2024 r. (18. miejsce wśród państw członkowskich). Większość tego wzrostu miała miejsce w ostatnich latach, co zdaniem autorów raportu świadczy o rosnącym zaangażowaniu.
Problem w tym, że dodatkowe środki pochłaniają głównie pensje, inflacja i koszty energii. Zbyt mało trafia na realne poszerzenie dostępu do świadczeń i nowoczesnych terapii. Wskaźnik nakładów na profilaktykę to zaledwie 2% – jeden z najniższych wyników w całej UE.
Niedobór kadry i wolny dostęp do innowacji
Raport wskazuje na dramatyczny niedobór pielęgniarek – do 2030 r. Polsce może brakować ponad 26 tys. osób w tym zawodzie. System opieki zdrowotnej już teraz boryka się z ograniczoną dostępnością świadczeń, a opóźniony dostęp do innowacyjnych leków tylko pogłębia problem.
Czas oczekiwania pacjentów w Polsce na nowoczesne terapie to średnio ponad 700 dni – jeden z najgorszych wyników w Europie. To opóźnienie przekłada się na pogorszenie wyników leczenia, szczególnie w onkologii, czy chorobach przewlekłych.
Zdrowie jako inwestycja, nie koszt
– Polska przyspieszyła wydatki na opiekę zdrowotną i poczyniła postępy w zakresie infrastruktury, ale nasza analiza pokazuje, że profilaktyka, wczesna diagnostyka, potencjał kadrowy i szybszy dostęp do innowacji to najszybsze dźwignie poprawy wyników leczenia i odporności – mówi Martin Smatana, główny autor raportu.
Jak podkreśla, traktowanie zdrowia jako inwestycji, a nie kosztu, może przynieść realne korzyści: poprawę produktywności, stabilność finansów publicznych i większe bezpieczeństwo kraju. Tego jednak nie da się osiągnąć bez reform strukturalnych.
Główne wnioski
- Polska zajęła 25. miejsce wśród 27 państw UE w rankingu GLOBSEC Healthcare Readiness Index 2024.
- Wydatki na zdrowie wzrosły do 2 653 euro na osobę, ale większość środków pochłaniają pensje, inflacja i koszty energii.
- Tylko 2% budżetu zdrowotnego przeznaczane jest na działania profilaktyczne – to jeden z najniższych wyników w UE.
- Deficyt kadry pielęgniarskiej i opóźniony dostęp do innowacyjnych terapii nadal obciążają system – pacjenci czekają średnio ponad 700 dni na nowe leki.
Źródło:
- https://www.globsec.org/what-we-do/press-releases/poland-ranks-third-least-prepared-eu-meet-health-challenges-new-globsec

