Huragany, pożary i powodzie destabilizują amerykański łańcuch dostaw leków – wynika z nowej analizy naukowców American Cancer Society (ACS). Ponad 60% zakładów produkcyjnych działało w ostatnich latach na obszarach objętych stanem klęski żywiołowej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konsekwencje dla produkcji leków mają katastrofy klimatyczne w USA.
- Ile zakładów farmaceutycznych działa w strefach zagrożenia.
- Jakie typy klęsk żywiołowych najczęściej wpływają na łańcuch dostaw leków.
- Dlaczego zmiana lokalizacji fabryk nie poprawi odporności systemu.
Większość zakładów produkcji leków narażona na skutki kataklizmów
Zespół badawczy ACS przeanalizował dane z lat 2019–2024, identyfikując lokalizacje wszystkich aktywnych zakładów produkcyjnych zarejestrowanych w systemie FDA. W badaniu uwzględniono również oficjalne dane FEMA o ogłaszanych w tym czasie klęskach żywiołowych.
Wnioski są niepokojące – 62,8% (6819) z 10 861 zakładów produkcyjnych w USA znajdowało się w hrabstwach, które doświadczyły co najmniej jednego kataklizmu. W samym 2020 roku było to aż 3 860 zakładów, czyli 43,9% wszystkich aktywnych wówczas jednostek.
Huragany najczęstszą przyczyną
Choć w analizie uwzględniono wiele zjawisk klimatycznych – w tym pożary, powodzie, tornada i burze – to huragany najczęściej dotykały lokalizacje kluczowe dla farmaceutyki. Przykładowo, w 2024 roku huragan Helene spowodował ogólnokrajowy niedobór płynów do infuzji po zniszczeniu jednej z fabryk w Karolinie Północnej. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w Portoryko po przejściu huraganu Maria w 2017 roku.
Zmiana lokalizacji to złudna strategia
Analiza nie wykazała istotnej statystycznie różnicy między hrabstwami z zakładami farmaceutycznymi a innymi regionami – oba typy obszarów były w podobnym stopniu narażone na ekstremalne zjawiska pogodowe. To oznacza, że przenoszenie produkcji do innych lokalizacji nie gwarantuje większego bezpieczeństwa operacyjnego.
Eksperci ACS podkreślają, że rozwiązaniem musi być wdrażanie planów odpornościowych oraz zwiększenie transparentności w całym łańcuchu dostaw.
Konsekwencje dla pacjentów i onkologii
– Niedobory leków po katastrofach klimatycznych pokazują, że łańcuch dostaw produktów farmaceutycznych nie jest jeszcze odporny na zakłócenia związane ze zmianami klimatu – komentuje dr Leticia Nogueira z ACS, współautorka badania.
Jak zaznacza badaczka, szczególnie zagrożone są terapie ratujące życie, zwłaszcza starsze, generyczne leki w formie iniekcyjnej.
Niedobory w tym obszarze mogą prowadzić do opóźnień w leczeniu nowotworów i innych poważnych chorób. Dlatego The American Cancer Society Cancer Action Network (ACS CAN) współpracuje z ustawodawcami i agencjami federalnymi w celu wypracowania systemowych rozwiązań i zwiększenia odporności sektora.
W działaniach bierze udział m.in. zespół zadaniowy ds. niedoborów leków, skupiający ponad 20 instytucji.
Badanie opublikowane zostało dzisiaj w JAMA: https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2837861
Główne wnioski
- 62,8% zakładów produkujących leki w USA w latach 2019–2024 działało w hrabstwach objętych co najmniej jedną katastrofą klimatyczną.
- Huragany były najczęściej występującym zagrożeniem klimatycznym w lokalizacjach farmaceutycznych.
- Nie ma istotnej różnicy między hrabstwami z i bez fabryk leków w kontekście ryzyka katastrof – relokacja nie poprawi bezpieczeństwa.
- Opracowanie strategii odpornościowych i zwiększenie transparentności łańcucha dostaw są kluczowe dla ograniczenia ryzyka przerw w dostępności leków.
Źródło:
- ACS

