Kolektyw Legalna Aborcja opublikował odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na pismo Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w sprawie górnej granicy terminacji ciąży. Z dokumentu wynika, że w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety przepisy nie przewidują ograniczenia czasowego dla legalnego przerwania ciąży. Jednocześnie resort przyznał, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku w systemie prawnym powstała „ewidentna luka”.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Do kiedy można legalnie przerwać ciążę w Polsce w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety.
- Jakie stanowisko w tej sprawie przedstawiło Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na pismo PTGiP.
- Czym skutkuje brak przesłanki embriopatologicznej po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
- Dlaczego obecne przepisy mogą rodzić wątpliwości interpretacyjne dla lekarzy.
Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia
W piśmie z 29 kwietnia 2025 r., Ministerstwo Zdrowia, w odpowiedzi na zapytanie PTGiP, przypomniało aktualnie obowiązujące przesłanki do legalnego przerwania ciąży, wynikające z art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. Resort podkreślił, że „aborcja może być dokonana przez lekarza, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej” lub „gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”.
Luka w przepisach po wyroku TK z 2020 roku
Ministerstwo, w dalszej części odpowiedzi, przyznało, że obecny stan prawny zawiera poważną lukę, wynikającą z uchylenia tzw. przesłanki embriopatologicznej – czyli możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Resort użył sformułowania „ewidentna luka w prawie”, podkreślając, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku usunęła z systemu prawnego istotny mechanizm ochrony zdrowia psychicznego i fizycznego kobiet.
Zwrócono uwagę, że to właśnie świadomość urodzenia dziecka z wadą letalną może generować u pacjentki poważne zagrożenie zdrowotne – a to powinno być podstawą do działania zgodnego z przepisami.
Brak terminów i definicji w ustawie
Ministerstwo zaznaczyło także, że polskie przepisy nie określają konkretnego terminu, w którym możliwe jest przeprowadzenie aborcji z powodu zagrożenia zdrowia lub życia kobiety. W przeciwieństwie do przypadków ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego – gdzie obowiązuje limit 12 tygodni – w przesłance medycznej ustawodawca nie wskazuje ram czasowych.
Nie zdefiniowano również, czym jest „przerwanie ciąży” ani jak technicznie powinno ono przebiegać. Jak podkreślono w piśmie, takie braki mogą budzić wątpliwości interpretacyjne w środowisku medycznym.
Główne wnioski
- Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że przerwanie ciąży z powodu zagrożenia zdrowia lub życia kobiety może być wykonane bez ograniczenia czasowego – ustawa nie wskazuje konkretnego terminu.
- Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku usunięto z ustawy tzw. przesłankę embriopatologiczną, co – jak podkreślił resort – stworzyło „ewidentną lukę w prawie”.
- Przepisy nie definiują pojęcia „przerwania ciąży” ani nie wskazują sposobu wykonania tego świadczenia, co może powodować trudności interpretacyjne w praktyce klinicznej.
- W przypadku podejrzenia, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, obowiązuje limit 12 tygodni, ale nie dotyczy to przesłanki medycznej.
Źródło:
- Legalna Aborcja / Facebook

