Bezpłatne in vitro wróciło po niemal dekadzie przerwy. Od czerwca 2024 roku, w ramach rządowego programu leczenia niepłodności, już ponad 12 tysięcy par doczekało się ciąży. To nie tylko liczby – to tysiące realnych historii rodzin, które zyskały szansę na rodzicielstwo. Dane pokazują, że powrót publicznego finansowania in vitro to nie tylko decyzja polityczna, ale przede wszystkim działanie o wymiernym wpływie zdrowotnym i demograficznym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie efekty przynosi rządowy program in vitro.
- Ilu pacjentów skorzystało już z refundowanej procedury in vitro.
- Jak program in vitro wpisuje się w działania przeciwdziałające kryzysowi demograficznemu.
- Jakie środki finansowe państwo przeznacza na leczenie niepłodności.
Program in vitro wrócił
Zaledwie 11 miesięcy od ponownego uruchomienia programu, aż 32 tysiące par zakwalifikowało się do procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Do maja 2025 roku potwierdzono 12 755 ciąż, co stanowi bardzo ważny efekt w kontekście dramatycznie niskiego współczynnika dzietności w Polsce.
To właśnie te dane – 12 755 rozpoczętych ciąż – stanowią namacalny dowód skuteczności programu. Dodatkowo 29 stycznia 2025 roku poinformowano o narodzinach pierwszego dziecka w ramach wznowionego programu.
Finansowanie in vitro: 2,5 mld zł do 2028 roku
Program rządowy został zaplanowany na lata 2024–2028. Rocznie przeznaczanych będzie na jego realizację 500 mln zł, co łącznie daje budżet 2,5 mld zł. Obejmuje on wszystkie etapy procedury, dzięki czemu pary dotknięte problemem niepłodności mogą liczyć na kompleksowe i w pełni refundowane leczenie.
Tym samym Polska powróciła do grona państw oferujących systemowe wsparcie dla osób starających się o dziecko z pomocą medycyny rozrodu. To również element wyrównywania dostępu – wcześniej zabiegi te pozostawały poza zasięgiem wielu rodzin z powodów finansowych.
Kontekst demograficzny: liczby nie pozostawiają złudzeń
Statystyki są alarmujące. Współczynnik dzietności (TFR) w Polsce spadł z 1,39 w 2020 roku do 1,03 w pierwszym kwartale 2025 roku, co oznacza spadek o ponad 29% w ciągu pięciu lat. Dla porównania poziom zastępowalności pokoleń to 2,15 – Polska znajduje się więc daleko poniżej progu bezpieczeństwa demograficznego.
Tylko w I kwartale 2025 roku odnotowano 58 tys. urodzeń, co stanowi spadek o 10,1% względem analogicznego okresu roku poprzedniego. W tym kontekście rządowe in vitro może być nie tylko wsparciem dla par, ale również elementem przeciwdziałania kryzysowi demograficznemu.
Główne wnioski
- 12 755 ciąż potwierdzonych w ciągu 11 miesięcy działania programu in vitro to namacalny efekt publicznego finansowania leczenia niepłodności.
- Do programu zakwalifikowano już 32 tys. par, co pokazuje ogromne zapotrzebowanie na bezpłatne procedury wspomaganego rozrodu.
- Współczynnik dzietności (TFR) w Polsce spadł do 1,03, a liczba urodzeń w I kwartale 2025 roku zmniejszyła się o 10,1% r/r – działania takie jak refundowane in vitro stają się koniecznością.
- Rząd przewidział na program 2,5 mld zł do 2028 roku, to jeden z kluczowych elementów polityki zdrowotnej w zakresie prokreacji.
Źródło:
- Kancelaria Premiera / X
- obserwatorgospodarczy.pl

