Rodzice chłopca, który w 2025 roku zachorował na błonicę po powrocie z wakacji na Zanzibarze, zostali oskarżeni o narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Ignacy M. i Kamila B.-M. nie wykonali obowiązkowego szczepienia przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, co doprowadziło do poważnego zakażenia u ich 6-letniego syna.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie konsekwencje grożą rodzicom za zaniedbanie obowiązkowego szczepienia dziecka.
- Jak brak szczepienia może prowadzić do poważnych zagrożeń zdrowotnych.
- Co grozi oskarżonym w tej sprawie i jakie są możliwe kary.
Rodzice oskarżeni o narażenie dziecka na utratę życia przez brak szczepienia
Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia – Psie Pole skierowała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Ignacowi M. (lat 39) i Kamili B.-M. (lat 39) za narażenie ich małoletniego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez zaniedbanie obowiązkowego szczepienia przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi.
Zarzuty wobec rodziców
Ignacy M. i Kamila B.-M., działając wspólnie i w porozumieniu, mając obowiązek opieki nad swoim synem, nie wykonali obowiązkowego szczepienia przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, które powinno zostać wykonane od drugiego miesiąca życia dziecka. Okres zaniedbania trwał od listopada 2018 roku do 31 marca 2025 roku.
Rodzice założyli, że ich dziecko nie będzie narażone na zagrożenie podczas podróży zagranicznych, nie zapoznając się z obowiązującym harmonogramem szczepień. W rezultacie dziecko zachorowało na błonicę gardła i krtani w marcu 2025 roku.
Zakażenie i zagrożenie życia dziecka
Zakażenie błonicą spowodowało u dziecka ostrą niewydolność oddechową i krążeniową, wymagającą zastosowania oddechu zastępczego oraz wspomagania układu krążeniowego.
Ignacy M. i Kamila B.-M. przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Nie byli wcześniej karani sądownie. Zgodnie z przepisami, rodzicom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Szeroko zakrojone dochodzenie epidemiologiczne
Przypomnijmy tylko, że w marcu, po wykryciu błonicy u chłopca, wrocławscy lekarze natychmiast podjęli odpowiednie kroki, by ratować życie dziecka. Po diagnozie, chłopiec trafił na oddział intensywnej terapii, a po poprawie jego stanu zdrowia został przeniesiony na oddział pediatryczny.
Objawy zakażenia wystąpiły u chłopca po powrocie z wakacji na Zanzibarze, gdzie mógł zostać zarażony błonicą. W związku z tym inspekcja sanitarna przeprowadziła postępowanie epidemiologiczne obejmujące ponad 500 osób na całym świecie, w tym pasażerów lotów, którymi podróżował chłopiec, oraz osoby, które mogły mieć z nim kontakt.
Błonica – zapomniana, ale groźna choroba
Błonica, choć rzadko występująca w Polsce, wciąż pozostaje poważnym zagrożeniem. Choroba wywoływana przez bakterie Corynebacterium diphtheriae prowadzi do uszkodzenia dróg oddechowych, a w skrajnych przypadkach – do niewydolności oddechowej i krążeniowej. W Polsce w latach 2022-2024 odnotowano tylko kilka przypadków.
Główne wnioski
- Brak obowiązkowego szczepienia doprowadził do poważnego zagrożenia życia dziecka.
- Rodzice oskarżeni o narażenie dziecka na śmierć lub ciężkie uszkodzenie zdrowia.
- Rodzicom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło:
- Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu

