Naczelna Izba Lekarska przedstawiła wyniki badania „PERSPEKTYWA 27” dotyczącego relacji między pracą lekarzy w sektorze publicznym i prywatnym. Z analiz wynika, że środowisko medyczne nie popiera prostego zakazu łączenia pracy w obu sektorach, ale oczekuje większej przejrzystości systemu oraz poprawy warunków pracy. W badaniu udział wzięło 2243 lekarzy i lekarzy dentystów. Respondenci zwracali uwagę m.in. na kwestie organizacji dyżurów, biurokracji, kolejek oraz dostępności świadczeń.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak lekarze oceniają pomysł zakazu łączenia pracy publicznej i prywatnej.
- Jakie rozwiązania dotyczące transparentności systemu mają największe poparcie środowiska.
- Jakie ryzyka dla ochrony zdrowia widzą lekarze w przypadku sztywnego rozdziału sektorów.
- Jakie warunki mogłyby skłonić lekarzy do pracy wyłącznie w publicznym systemie.
NIL: debata nie może opierać się na politycznych hasłach
Wyniki badania zostały przedstawione podczas śniadania prasowego zorganizowanego 6 maja 2026 r. w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej. W spotkaniu uczestniczyli m.in. prezes NRL dr n. med. Łukasz Jankowski oraz Artur Białoszewski – profilaktyk, epidemiolog, specjalista zdrowia publicznego i środowiskowego oraz ekspert NRL ds. badań i analiz.
Samorząd lekarski zwraca uwagę, że dyskusja o relacjach między świadczeniami finansowanymi publicznie a prywatnymi zbyt często sprowadza się wyłącznie do kwestii zarobków lekarzy. Tymczasem – jak zaznacza NIL – równie istotne są warunki pracy, przeciążenie personelu, organizacja dyżurów, biurokracja, bezpieczeństwo leczenia czy realny czas poświęcany pacjentowi.
– Wyniki badania pokazują jasno: środowisko lekarskie mówi „nie” prostemu podziałowi na pracę publiczną i prywatną. Lekarze oczekują przede wszystkim realnej naprawy systemu publicznej ochrony zdrowia – powiedział prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
Tylko 15,1% lekarzy popiera pełny zakaz
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest bardzo ograniczone poparcie dla całkowitego zakazu łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym.
Pełny zakaz poparło jedynie 15,1% respondentów spośród osób, które udzieliły jednoznacznej odpowiedzi. Zasadę uniemożliwiającą jednoczesne wykonywanie tych samych świadczeń w ramach NFZ i prywatnie zaakceptowało 22,9% wszystkich badanych, natomiast 67,7% było przeciw.
Badanie pokazuje jednocześnie, że środowisko medyczne nie odrzuca potrzeby uporządkowania systemu. Lekarze zdecydowanie częściej wskazywali na potrzebę zwiększenia transparentności oraz oddzielenia procesów publicznych i komercyjnych.
Duże poparcie dla transparentności systemu
Najwyższe poparcie uzyskały rozwiązania dotyczące przejrzystości organizacyjnej i finansowej.
Pełne rozdzielenie kolejek, harmonogramów oraz rozliczeń publicznych i prywatnych poparło 71,9% respondentów spośród odpowiedzi innych niż „trudno powiedzieć”. Z kolei 69,9% lekarzy zaakceptowało ograniczenia stosowane wyłącznie w sytuacjach realnego konfliktu interesów.
Ponad połowa respondentów – 51,9% – poparła również obowiązek jawnego zgłaszania miejsc pracy w sektorze publicznym i prywatnym.
Lekarze obawiają się odpływu kadr i wydłużenia kolejek
Respondenci wskazywali również potencjalne skutki wprowadzenia sztywnego rozdziału pracy publicznej i prywatnej bez wcześniejszego przygotowania systemu.
Najczęściej wymienianym ryzykiem był odpływ części lekarzy z systemu publicznego do sektora prywatnego – taki scenariusz wskazało 74,8% badanych. Kolejne obawy dotyczyły wydłużenia kolejek do świadczeń w publicznej ochronie zdrowia (58,9%) oraz problemów z obsadą dyżurów, poradni i oddziałów szpitalnych, szczególnie w mniejszych miejscowościach (53,9%).
Ponad połowa lekarzy rozważyłaby wyłącznie pracę publiczną
Badanie pokazało również, że część środowiska medycznego byłaby gotowa pracować wyłącznie w publicznym systemie ochrony zdrowia, ale pod określonymi warunkami.
56,8% respondentów uznało taki scenariusz za raczej lub zdecydowanie prawdopodobny przy zapewnieniu atrakcyjnych i stabilnych warunków zatrudnienia.
Najczęściej wskazywane oczekiwania dotyczyły:
- gwarantowanego wysokiego wynagrodzenia – 67,1%,
- ograniczenia biurokracji i uproszczenia dokumentacji – 49,2%,
- minimalnych norm obsady i rozsądnej liczby pacjentów – 48,8%.
– Sam sprzeciw wobec propozycji rozdzielenia obu systemów nie powoduje, że nasi członkowie nie widzą możliwości pracy w sektorze publicznym – ponad 50% czuje misyjność – zauważył Artur Białoszewski, ekspert NIL.
689 komentarzy lekarzy o realiach pracy
Elementem raportu była także analiza 689 komentarzy otwartych pozostawionych przez uczestników badania. Najczęściej pojawiające się tematy dotyczyły transparentności kolejek i rozliczeń (36,7% komentarzy), wynagrodzeń i finansowania (34,0%), dostępności świadczeń i kolejek (32,1%), organizacji dyżurów i obsady (31,8%) oraz organizacji pracy (31,1%).
NIL apeluje o pilotaże i analizę skutków zmian
Naczelna Izba Lekarska deklaruje gotowość do udziału w dalszych pracach nad rozwiązaniami dotyczącymi relacji między sektorem publicznym i prywatnym.
Samorząd lekarski wskazuje, że ewentualne zmiany powinny być poprzedzone analizami, pilotażami oraz mechanizmami monitorowania skutków dla dostępności świadczeń, organizacji pracy i bezpieczeństwa pacjentów.
Wnioski z raportu „PERSPEKTYWA 27” pokazują, że środowisko lekarskie nie odrzuca potrzeby zmian, ale oczekuje reform opartych na danych i realiach funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
Główne wnioski
- Tylko 15,1% respondentów popiera pełny zakaz łączenia pracy w sektorze publicznym i prywatnym.
- 71,9% lekarzy opowiada się za rozdzieleniem kolejek, harmonogramów i rozliczeń publicznych oraz prywatnych.
- Najczęściej wskazywanym ryzykiem sztywnego rozdziału sektorów był odpływ lekarzy do sektora prywatnego – 74,8%.
- 56,8% respondentów rozważyłoby pracę wyłącznie w publicznym systemie ochrony zdrowia przy lepszych warunkach zatrudnienia.
Źródło:
- https://nil.org.pl/aktualnosci/9242-lekarze-chca-uporzadkowania-systemu-a-nie-prostych-zakazow

