Po latach nieobecności do polskich szpitali powraca innowacyjna metoda leczenia zaawansowanych nowotworów jamy brzusznej – zabieg PIPAC (Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy). Choć w 2017 roku podjęto pierwsze próby jego wdrożenia w Bydgoszczy, wysokie koszty jednorazowych narzędzi – sięgające 15 tys. zł na pacjenta – uniemożliwiły kontynuację procedury w Polsce. Teraz, dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym i wsparciu czeskiego producenta sprzętu medycznego, koszt jednorazowych zestawów spadł kilkukrotnie, umożliwiając ponowne wdrożenie terapii – tym razem w Wielkopolsce.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega innowacyjny zabieg PIPAC i dla kogo jest przeznaczony.
- Dlaczego powrót tej metody do Polski oznacza przełom w leczeniu rozsianych nowotworów jamy brzusznej.
- Jakie są korzyści kliniczne i ekonomiczne nowego podejścia wdrożonego w Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu.
- W jakich przypadkach PIPAC daje szansę na powrót do radykalnego leczenia chirurgicznego.
Pani Danuta z Pyzdr i tysięce chorych zyskują nową szansę
Dwa lata temu pani Danuta, mieszkanka Pyzdr, po namowie bliskich udała się na kontrolne badania. Diagnoza była druzgocąca – nowotwór jelita grubego z przerzutami. Gdy usłyszała, że pozostała jej jedynie opieka paliatywna, pojawił się promień nadziei – zabieg PIPAC.
Absolutnie nie wierzyłam, że akurat się dostanę tutaj, do tego zespołu. Wiem, co mnie czeka i wiem, że to raczej jest moje wyjście – mówiła pani Danuta przed zabiegiem.
Podobnie jak ona, wielu pacjentów onkologicznych z rozsiewem nowotworu do jamy otrzewnej, wcześniej pozbawionych jakichkolwiek opcji terapeutycznych, może teraz otrzymać realną pomoc. Szpital Wojewódzki w Poznaniu już rozpoczął wykonywanie procedury, a pierwsze cztery operacje zakończyły się sukcesem.
Na czym polega zabieg PIPAC?
PIPAC to małoinwazyjna procedura polegająca na podaniu chemioterapii w formie sprężonego aerozolu bezpośrednio do jamy brzusznej. Zabieg trwa około 60 minut i odbywa się laparoskopowo. Jak tłumaczy prof. Dawid Murawa, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu:
Operacja trwa 60 minut. Wprowadzamy kamerę do brzucha, robimy analizę. Po odessaniu płynów wkładamy dyszę w kształcie ‘długiego długopisu’ i podłączamy ją do pompy, która wytwarza spray.
Dzięki tej metodzie cytostatyki wnikają bezpośrednio w zajętą nowotworem otrzewną, co zwiększa skuteczność leczenia i minimalizuje ogólnoustrojowe skutki uboczne.
Lek nie jest podawany dożylnie, tylko trafia wprost do jamy brzusznej i bezpośrednio styka się z chorą tkanką – podkreślał już w 2017 roku prof. Wojciech Zegarski z bydgoskiego Centrum Onkologii.
Dla kogo przeznaczony jest zabieg PIPAC?
Metoda PIPAC została opracowana w 2011 roku w Niemczech z myślą o pacjentach z nowotworami złośliwymi jamy brzusznej, takimi jak:
- rak żołądka,
- rak jelita grubego,
- rak jajnika,
- międzybłoniak otrzewnej,
- rak wątroby z rozsiewem do jamy otrzewnowej.
Zabieg stosuje się wtedy, gdy klasyczne leczenie chirurgiczne nie jest już możliwe z powodu rozległości zmian.
Skuteczność i powtarzalność zabiegu
Zabieg należy powtarzać co 6 tygodni, nawet kilkukrotnie, w zależności od stanu pacjenta i odpowiedzi na leczenie. Według prof. Murawy:
Procedura jest powtarzana do czasu, kiedy pacjent ma możliwość powrotu do bardziej radykalnych metod stosowanych w onkologii chirurgicznej. Między 8 a 15 proc. osób przy dobrej reakcji ma szansę na taki powrót.
Dlaczego teraz się udało? Ekonomia i medycyna po tej samej stronie
Jak podkreśla prof. Murawa, procedura nie obciąża finansowo szpitala, mimo że nie znajduje się na liście świadczeń gwarantowanych przez NFZ:
Robimy to dlatego, że wykonując procedurę diagnostyczną jamy otrzewnej w laparoskopii z pobraniem wycinków, kwota finansowa, która wynika z tej procedury, dla mnie jako dyrektora szpitala jest ekstremalnie satysfakcjonująca. (…) Mogę powiedzieć, że wypisując pacjenta, szpital zostaje na plusie – my nie dokładamy do tego złotówki.
Rozszerzenie dostępności w Polsce
Obecnie Szpital Wojewódzki w Poznaniu deklaruje gotowość do przeprowadzania ponad 50 procedur rocznie. Rośnie również zainteresowanie ze strony innych ośrodków onkologicznych w Polsce – w tym z Gdańska, Szczecina i Wrocławia.
W skali kraju szacuje się, że ponad 1000 pacjentów rocznie mogłoby skorzystać z leczenia metodą PIPAC.
Zabieg, który był dostępny tylko za granicą – teraz wraca na dobre
Do tej pory PIPAC dostępny był jedynie poza Polską – m.in. w Paryżu, Pradze, Berlinie czy Izraelu. Koszt pojedynczego zabiegu za granicą sięgał nawet 60 tys. dolarów, co dla wielu chorych było barierą nie do pokonania. Wprowadzenie tej metody w Poznaniu – bezpłatnie dla pacjenta – stanowi istotny przełom w krajowej onkologii.
Jak mówi prof. Murawa:
To nadzieja dla pacjentów, dla których polska medycyna nie miała ratunku.
Główne wnioski
- Zabieg PIPAC (Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy) to małoinwazyjna metoda podawania chemioterapii w formie aerozolu bezpośrednio do jamy brzusznej – dedykowana pacjentom z rozsiewem nowotworu, m.in. przy raku jelita grubego, żołądka i jajnika.
- Szpital Wojewódzki w Poznaniu jako pierwszy w Polsce wznowił procedurę dzięki znacznemu obniżeniu kosztów sprzętu – z 15 tys. zł do ok. 2800 zł za zabieg – i może wykonywać ponad 50 operacji rocznie.
- Zabieg trwa 60 minut, jest bezpieczny i może być powtarzany co 6 tygodni. Daje szansę nawet 8–15% pacjentów na powrót do radykalnej terapii chirurgicznej.
- PIPAC nie jest jeszcze refundowany przez NFZ, ale dzięki strukturze finansowania laparoskopii diagnostycznej, szpital nie ponosi strat – co czyni procedurę realnie dostępną.
Źródła:
- opracowanie własne, Szpital Wojewódzki w Poznaniu FB, TVP3 Poznań, zwrotnikraka.pl,

