Strona głównaFinanseWyższe podatki i późniejsza emerytura? Eksperci SGH mają 10 pomysłów na ratowanie NFZ

Wyższe podatki i późniejsza emerytura? Eksperci SGH mają 10 pomysłów na ratowanie NFZ

Aktualizacja 10-03-2025 14:20

Narodowy Fundusz Zdrowia stoi przed ogromnym wyzwaniem finansowym – w latach 2025-2027 luka w budżecie NFZ może sięgnąć 111,4 mld zł (według niektórych prognoz może to być nawet i ćwierć biliona). Eksperci Think Tanku SGH 10 marca br. zaprezentowali raport „10 nowych źródeł finansowania NFZ”, który ma pomóc znaleźć środki na pokrycie rosnących kosztów opieki zdrowotnej. Proponowane rozwiązania budzą jednak liczne kontrowersje, gdyż obejmują m.in. podniesienie wieku emerytalnego, nowe podatki oraz częściowe współpłacenie za świadczenia.

Podwyżka składki zdrowotnej – nieunikniona?

Eksperci wskazują, że jednym z kluczowych sposobów na zwiększenie wpływów NFZ jest stopniowy wzrost składki zdrowotnej. Propozycja zakłada wzrost o 0,25 punktu procentowego rocznie przez cztery kolejne lata, aż do poziomu 10% podstawy wymiaru. Dodatkowo zasugerowano stopniowe ograniczenie uprawnień do preferencyjnego ubezpieczenia w KRUS.

Zwiększenie składki zdrowotnej miałoby przynieść budżetowi NFZ dodatkowe 25,5 mld zł rocznie. Jednakże część środków pochodziłaby z przesunięć wewnątrz sektora publicznego, co mogłoby wpłynąć na finanse ZUS.

Łącznie w latach 2025-2027 można oczekiwać dodatkowych środków z tytułu wzrostu składek na poziomie 36,6 mld zł, co pozwoliłoby na pokrycie ubezpieczeniowej luki finansowej w 32,9 proc. 7,5 mld zł z tej kwoty to jednak środki płynące z ZUS, co oznacza przesunięcie deficytu z ochrony zdrowia do ZUS – napisano w opracowaniu.

Wyższy wiek emerytalny – ratunek dla budżetu?

Kolejna propozycja, która może wywołać duże społeczne emocje, to podniesienie wieku emerytalnego. Plan zakłada jego zrównanie dla kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat, a następnie stopniowe podnoszenie do 67 lat. Ekonomiści wskazują, że wprowadzenie tej zmiany pozwoliłoby na dodatkowe wpływy do NFZ w wysokości 5,69 mld zł w 2029 roku, a w 2031 roku – już 12,23 mld zł.

Eksperci podkreślają, że im dłużej Polacy będą aktywni zawodowo, tym większe będą wpływy ze składek zdrowotnych. Wzrost wieku emerytalnego nie tylko odciąży budżet NFZ, ale również wpłynie na stabilność finansową całego systemu emerytalnego.

Europejskie rozwiązania – czy Polska pójdzie tym tropem?

W analizie Think Tanku SGH zwrócono uwagę na sposoby finansowania systemu ochrony zdrowia w innych krajach europejskich. Wskazano, że w wielu państwach znaczna część składek zdrowotnych, a w niektórych przypadkach nawet całość, jest pokrywana przez pracodawców. Przykładem są Francja i Chorwacja, gdzie to firmy ponoszą pełen koszt ubezpieczenia zdrowotnego swoich pracowników.

Jednak eksperci ostrzegają, że nałożenie wyższych obciążeń na przedsiębiorców może prowadzić do niepożądanych skutków. Wzrost kosztów zatrudnienia mógłby spowodować, że firmy chętniej wybierałyby inne formy angażowania pracowników, na przykład poprzez samozatrudnienie.

Aby złagodzić potencjalne skutki gospodarcze, zaproponowano stopniowe wprowadzanie nowego modelu finansowania w ciągu pięciu lat. Zgodnie z tą koncepcją składka płacona przez pracodawców rosłaby o 0,5 punktu procentowego rocznie. Dzięki temu w latach 2025-2027 budżet NFZ mógłby zyskać dodatkowe 41,9 mld zł.

Finansowanie opieki zdrowotnej dzieci – klucz do stabilizacji NFZ?

Jednym z najbardziej dochodowych dla NFZ rozwiązań, wskazanych w raporcie SGH, jest wprowadzenie dodatkowego finansowania opieki zdrowotnej dzieci. Koncepcja ta zakłada odprowadzenie składki w wysokości połowy 9% podstawy wymiaru, liczonej od minimalnego wynagrodzenia brutto z 2024 roku.

Według ekspertów w latach 2025-2027 mogłoby to wygenerować aż 48 mld zł dodatkowych środków, czyli 16 mld zł rocznie. Oznaczałoby to istotne wsparcie budżetu NFZ, pozwalając na pokrycie znacznej części deficytu.

Nowe podatki od niezdrowych produktów

Autorzy raportu proponują także podwyższenie podatku cukrowego o 20% oraz wprowadzenie nowego podatku tłuszczowego w wysokości 10% od wysoko przetworzonej żywności. Według analiz może to przynieść NFZ od 0,7 do 1 mld zł rocznie. Oprócz aspektu finansowego, eksperci podkreślają możliwe korzyści zdrowotne wynikające ze zmniejszenia konsumpcji niezdrowych produktów.

Dodatkowym źródłem dochodów mogłaby być także część wpływów z akcyzy na alkohol i papierosy – około 4-4,3 mld zł rocznie miałoby zasilać budżet NFZ.

Współpłacenie za świadczenia – czy pacjenci zaakceptują zmiany?

Najbardziej kontrowersyjna propozycja dotyczy współpłacenia przez pacjentów za niektóre świadczenia medyczne. Eksperci sugerują symboliczne opłaty: 10 zł za wizytę ambulatoryjną i 50 zł za pobyt w szpitalu. Szacuje się, że mogłoby to przynieść NFZ dodatkowe 2,1 mld zł rocznie.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują w wielu krajach europejskich i nie muszą oznaczać ograniczenia dostępu do świadczeń, jeśli zostaną wprowadzone mechanizmy redukujące opłaty dla osób przewlekle chorych i najuboższych.

Alternatywa: prywatne ubezpieczenia zdrowotne

Wśród rekomendowanych rozwiązań znalazło się również wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych na wzór systemów funkcjonujących w innych krajach Unii Europejskiej. Według raportu, gdyby 10% populacji zdecydowało się na dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne, NFZ mógłby liczyć na dodatkowe 2,1 mld zł rocznie.

Sfinansowanie ratownictwa medycznego z budżetu państwa

Eksperci SGH proponują, aby ratownictwo medyczne było finansowane bezpośrednio z budżetu państwa, a nie z NFZ. W 2024 roku jego koszty oszacowano na 4,3 mld zł, a pomoc doraźna i transport sanitarny miały pochłonąć kolejne 0,3 mld zł.

Przeniesienie tego wydatku na budżet państwa pozwoliłoby NFZ zaoszczędzić 4,6 mld zł rocznie, co w latach 2025-2027 dałoby łącznie 13,8 mld zł. Podobne rozwiązania funkcjonują w wielu krajach Europy, gdzie ratownictwo jest traktowane jako element systemu bezpieczeństwa, a nie wyłącznie jako świadczenie zdrowotne.

1,5% podatku na opiekę zdrowotną – niewielkie, ale stałe wsparcie

Eksperci SGH proponują także umożliwienie podatnikom przekazania 1,5% podatku dochodowego na finansowanie opieki zdrowotnej. Choć rozwiązanie to mogłoby stanowić dodatkowe źródło dochodu dla NFZ, jego wpływ na budżet byłby stosunkowo niewielki – szacunkowo około 20 mln zł rocznie. Mimo skromnej skali, tego typu mechanizm mógłby stanowić dodatkowy element stabilizujący system ochrony zdrowia.

Czy reforma systemu jest nieunikniona?

Raport Think Tanku SGH ma na celu rozpoczęcie szerokiej debaty na temat przyszłości publicznej ochrony zdrowia w Polsce. Autorzy podkreślają, że obecny model finansowania NFZ nie jest wystarczający i wymaga pilnych zmian, aby zapewnić stabilność systemu i utrzymać wydatki na zdrowie na poziomie 7% PKB.

Ministerstwo Zdrowia na razie nie skomentowało propozycji przedstawionych w raporcie. Czy zaproponowane rozwiązania znajdą poparcie wśród polityków i społeczeństwa?

Źródło:

  • interia.pl
  • SGH
  • PAP

Trzymaj rękę na pulsie.
Zaobserwuj nas na Google News!

ikona Google News
Agnieszka Fodrowska
Agnieszka Fodrowska
Redaktorka i specjalistka marketingu internetowego z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu treści dla sektora ochrony zdrowia. Specjalizuje się w tematach związanych z innowacjami i cyfryzacją medycyny oraz farmacji - od AI po robotykę chirurgiczną. Prywatnie miłośniczka podróży, dobrej muzyki i psów.

Ważne tematy

Trzymaj rękę na pulsie. Zapisz się na newsletter.

1 KOMENTARZ

  1. A może zamiast kombinować z nowymi podatkami i podnoszeniem wieku emerytalnego (choć to i tak nieuniknione i raport SGH odkrycia tu nie zrobił) KTOŚ w końcu spojrzy na to, gdzie pieniądze są DOSŁOWNIE przepalane? Po co szukać dodatkowych miliardów, skoro wystarczy zacząć od cięcia absurdalnych wydatków?
    KRUS – święta krowa, której nikt nie chce ruszyć. Rolnicy mają dopłaty do wszystkiego – hektarów, maszyn, upraw, młodzi rolnicy dostają kasę na start, a mimo to państwo nadal dokłada do ich składek. W 2024 roku na KRUS poszło ok. 27 mld zł. Naprawdę ktoś jeszcze wierzy, że to sprawiedliwe gdy reszta społeczeństwa płaci pełne składki???
    Górnictwo – studnia bez dna. W 2024 roku rząd dorzucił kolejne 9 mld zł na ratowanie kopalni, które przy nierentowności wypłacają sobie absurdalenj wysokości premie… Przez ostatnie trzy dekady na ten sektor poszło 135 mld zł z budżetu!!!
    800 plus – program, który miał poprawić demografię a mamy rekordową zapaść. Efekt? Żaden. Dzieci nie przybywa, za to miliardy wciąż płyną bez refleksji. W 2024 roku poszło na to ok 70 mld zł! Może pora skończyć z rozdawnictwem i przeznaczyć te środki na realne potrzeby np. ochronę zdrowia?
    I nagle, zamiast wymyślać podatki od tłuszczu i podwyższać składki (choć to też by się przydało. bo mamy w Polsce epidemię otyłości), to mamy w ręku ponad 100 miliardów złotych oszczędności ROCZNIE. Ale oczywiście łatwiej sięgać do kieszeni obywateli, niż uderzyć w przywileje i nieefektywne wydatki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Więcej aktualności