Z dniem 1 czerwca 2025 roku w Wielkiej Brytanii oficjalnie zaczyna obowiązywać zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów. Nowe przepisy mają na celu ochronę zdrowia dzieci i młodzieży, ograniczenie uzależnienia od nikotyny oraz przeciwdziałanie rosnącemu problemowi środowiskowemu związanemu z masowym wyrzucaniem tych urządzeń. Zakaz obejmuje sprzedaż jednorazowych waporyzatorów w sklepach osiedlowych i supermarketach, a jego łamanie będzie surowo karane.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Wielka Brytania zdecydowała się na zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów.
- Jakie argumenty zdrowotne i środowiskowe stoją za nowym prawem.
- Jakie kary grożą za łamanie przepisów i jakie obawy budzi czarny rynek.
- Jakie są reakcje organizacji zdrowotnych i przedstawicieli branży.
Czas dla tych paskudnych urządzeń
Jak podkreśliła wiceminister środowiska Mary Creagh:
Przez zbyt długi czas jednorazowe papierosy elektroniczne zaśmiecały nasze ulice i uzależniały nasze dzieci od nikotyny. W ocenie rządu zakaz ma być ważnym krokiem w stronę zdrowszego środowiska i skuteczniejszej profilaktyki uzależnień wśród młodzieży.
Creagh ogłosiła również, że rząd mówi:
Czas dla tych paskudnych urządzeń.
Grzywny i sankcje karne za łamanie przepisów
Nowe prawo przewiduje kary w wysokości 200 funtów dla każdego, kto złamie zakaz. W przypadku recydywy możliwa będzie kara więzienia do dwóch lat. Zakaz dotyczy sprzedaży, a nie używania urządzeń – co wywołało pewne kontrowersje i obawy związane z czarnym rynkiem.
Dlaczego jednorazowe e-papierosy są tak popularne?
Od momentu pojawienia się na brytyjskim rynku w 2021 roku jednorazowe waporyzatory szybko zdobyły popularność wśród młodzieży. Kuszą atrakcyjnymi smakami – od mango i mięty po arbuz i czekoladę – oraz niską ceną. Według danych ASH, aż 18% osób w wieku 11–17 lat regularnie wapuje. Wśród dorosłych użytkowników (ok. 5,6 mln osób), aż 52% osób w wieku 18–24 lata w 2024 roku preferowało jednorazowe urządzenia.
Skutki środowiskowe i zagrożenie pożarowe
Problem jednorazowych e-papierosów nie kończy się na nikotynie. Według organizacji Material Focus, każdego tygodnia w Wielkiej Brytanii wyrzucanych jest aż 5 milionów takich urządzeń, co w skali roku przekłada się na ponad 40 ton litu – metalu cennego i niebezpiecznego dla środowiska.
Justin Greenaway z firmy SWEEEP Kuusakoski ostrzega:
Każdy e-papieros może stać się przyczyną pożaru, jeśli zostanie nieprawidłowo zutylizowany.
Nadzieje i wątpliwości
Organizacja Action on Smoking and Health (ASH) poparła decyzję rządu.
To nowe prawo jest krokiem w kierunku ograniczenia wapowania wśród dzieci, a jednocześnie zapewnienia dostępności produktów, które pomogą ludziom rzucić palenie – skomentowała Caroline Cerny, zastępca dyrektora naczelnego ASH.
Jednocześnie ASH odnotowuje spadek popularności jednorazowych urządzeń – z 52% w 2024 roku do 40% w 2025 roku wśród osób w wieku 18–24 lata – co może świadczyć o skuteczności kampanii informacyjnych i zbliżającego się zakazu.
Obawy przed czarnym rynkiem
Nie wszyscy eksperci są jednak zgodni co do skuteczności zakazu. Dan Marchant, dyrektor Vape Club, ostrzegł:
Ryzykujemy, że czarnym rynku zaleje nas fala nielegalnych i potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów.
Zwraca również uwagę, że zakaz obejmuje sprzedaż, ale nie zakazuje samego używania – co może prowadzić do trudności w egzekwowaniu przepisów.
Europa również mówi „nie”
Wielka Brytania nie jest pierwszym krajem, który zdecydował się na taki krok. Belgia i Francja już zakazały sprzedaży jednorazowych e-papierosów, a Irlandia przygotowuje podobne regulacje. Wspólnym celem jest ograniczenie używania nikotyny wśród niepełnoletnich i ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko.
Główne wnioski
- 1 czerwca 2025 roku w Wielkiej Brytanii weszło w życie prawo zakazujące sprzedaży jednorazowych e-papierosów, mające chronić dzieci przed uzależnieniem od nikotyny i zmniejszyć zaśmiecenie środowiska.
- Za złamanie zakazu grozi grzywna 200 funtów, a w przypadku recydywy – kara więzienia do dwóch lat, przy czym zakaz dotyczy sprzedaży, a nie użytkowania.
- Rocznie w Wielkiej Brytanii wyrzuca się ponad 40 ton litu zawartego w e-papierosach – wystarczająco, by zasilić 5000 aut elektrycznych.
- Organizacje zdrowotne, takie jak ASH, popierają zakaz, ale eksperci ostrzegają przed ryzykiem rozwoju czarnego rynku i wzrostem popularności urządzeń wielokrotnego użytku.
Źródło:
- gov.uk

