Największy szpital na Dolnym Śląsku – Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy ul. Borowskiej we Wrocławiu – od 15 października 2025 r. nie ma dyrektora. Marcin Drozd przestał pełnić funkcję szefa placówki. Choć Uniwersytet Medyczny, który zarządza szpitalem, nie ujawnia powodów tej decyzji, z relacji pracowników i mediów wyłania się obraz pogłębiającego się konfliktu z personelem pomocniczym, który nie godzi się na planowany outsourcing.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie były okoliczności odwołania dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.
- Dlaczego pracownicy szpitala sprzeciwiają się planom outsourcingu.
- Kto tymczasowo przejął obowiązki kierownicze w placówce.
Oficjalnie: decyzja obopólna
Informację o zakończeniu współpracy z Marcinem Drozdem jako dyrektorem szpitala potwierdził w rozmowie z Gazetą Wrocławską rzecznik prasowy USK, Tomasz Król. W jego ocenie decyzja zapadła „na podstawie obopólnego porozumienia”.
Od 15 października szpitalem kierują zastępcy dyrektora. Jak przekazała Gazecie Wrocławskiej rzeczniczka Uniwersytetu Medycznego, dr Agnieszka Zdęba-Mozoła będzie reprezentować jednostkę w kontaktach zewnętrznych.
Pracownicy zaskoczeni i zaniepokojeni
Według Gazety Wyborczej, decyzja o odwołaniu dyrektora zaskoczyła pracowników. O odejściu dowiedzieli się z mediów. Sam Drozd – z wykształcenia internista i kardiolog, od lat związany z USK – miał wcześniej ogłosić przetarg na firmę zewnętrzną, która miałaby przejąć sprzątanie klinik. Outsourcing miałby objąć niemal 500 osób – salowe, noszowych i pracowników odpowiedzialnych za transport wewnętrzny.
Konflikt o outsourcing narastał od miesięcy
Jak informuje reporterka RMF FM Martyna Czerwińska, napięcia między dyrekcją a personelem pomocniczym trwały od dłuższego czasu. Pracownicy protestują przeciwko przejęciu ich przez firmę zewnętrzną. Obawiają się utraty dotychczasowych benefitów, takich jak premie za dyżury, dodatki świąteczne czy wczasy pod gruszą.
Szpital podkreślał wcześniej, że decyzja o outsourcingu miała na celu skoncentrowanie się na podstawowym zadaniu placówki – leczeniu i rozwoju. W rozmowie z Gazetą Wyborczą rzeczniczka Uniwersytetu Medycznego zapewniła, że mimo zmiany na stanowisku dyrektora, uczelnia nie wycofuje się z planów przekazania części usług firmie zewnętrznej.
Kim jest odwołany dyrektor?
Marcin Drozd był związany z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym od 2019 roku. Funkcję dyrektora objął w 2023 roku. Wcześniej przez dwa lata był zastępcą dyrektora ds. medycznych. Jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz programu MBA w Akademii im. Leona Koźmińskiego. Należy do Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i European Society of Cardiology. Angażował się również w działalność społeczną, jako członek Rady Fundatorów Fundacji „Wspierajmy Seniorów”.
Główne wnioski
- 15 października 2025 roku dr Marcin Drozd przestał pełnić funkcję dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, a jego obowiązki przejęli zastępcy.
- Uniwersytet Medyczny nie podał oficjalnych powodów decyzji, ale zdaniem mediów może mieć ona związek z konfliktem wokół planowanego outsourcingu prawie 500 pracowników pomocniczych.
- Personel salowy i noszowy sprzeciwia się przejęciu przez firmę zewnętrzną, obawiając się utraty benefitów takich jak dodatki świąteczne, premie czy wczasy pod gruszą.
- Rzeczniczka uczelni potwierdziła, że szpital nie wycofuje się z planów outsourcingu, mimo odwołania dyrektora.
Źródło:
- RMF FM
- Gazeta Wrocławska
- Gazeta Wyborcza

