Szpital w Kędzierzynie-Koźlu, jeden z największych na Opolszczyźnie, znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Chociaż o prywatyzacji placówki nie ma mowy, pojawiły się rozważania dotyczące wprowadzenia prywatnego kapitału, co wywołało liczne emocje wśród mieszkańców i lokalnych polityków. Przed władzami powiatu i dyrekcją szpitala stoi trudny wybór – jak zapewnić stabilność finansową i dalszy rozwój placówki, która pełni kluczową rolę w regionie.
Kędzierzyńsko-kozielski szpital – wielospecjalistyczna placówka
Szpital w Kędzierzynie-Koźlu wyróżnia się na tle innych powiatowych placówek medycznych. Jak podkreśla starosta Artur Maruszczak:
Posiadamy 17 oddziałów, 26 poradni specjalistycznych i 27 pracowni diagnostycznych, co stawia nas w czołówce województwa opolskiego. Co trzeci pacjent pochodzi spoza naszego powiatu.
Mimo tej kluczowej roli, sytuacja finansowa szpitala pozostawia wiele do życzenia. W 2023 roku placówka odnotowała stratę w wysokości 9 mln zł, a tegoroczna strata szacowana jest na 3-4 mln zł. Przy budżecie 180 mln zł nie są to dramatyczne kwoty, jednak brak płynności finansowej uniemożliwia realizację inwestycji o wartości ponad 100 mln zł.
Potrzeby inwestycyjne i wyzwania finansowe
Do najważniejszych planowanych inwestycji należą:
- modernizacja infrastruktury,
- rozwój oddziałów onkologicznych,
- przebudowa lądowiska dla śmigłowców.
Dyrektor szpitala, Jarosław Kończyło, wskazuje, że placówka stara się o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy, które jednak nie pokryje wszystkich kosztów. Obecnie trwający audyt ma pomóc w wyborze najlepszej strategii dalszego działania.
Trzy możliwe scenariusze dla szpitala
Po zakończeniu audytu władze powiatu i dyrekcja szpitala będą rozważać trzy możliwe ścieżki rozwoju placówki:
- Pozostawienie status quo. Utrzymanie obecnej formy organizacyjnej i kontynuowanie planu naprawczego. Niestety, bez dodatkowych funduszy ani powiat, ani szpital nie są w stanie zapewnić płynności finansowej i realizacji inwestycji.
- Przekształcenie SP ZOZ w spółkę prawa handlowego. Szpital pozostałby w 100% własnością powiatu, ale jako spółka zyskałby możliwość świadczenia usług płatnych poza kontraktem z NFZ.
- Wydzierżawienie placówki prywatnemu inwestorowi. To najbardziej kontrowersyjny scenariusz. W jego ramach wyspecjalizowana firma zainwestowałaby w rozwój szpitala, zapewniła dodatkowe środki i wsparcie kadry medycznej. W zamian powiat otrzymywałby roczną opłatę dzierżawną, a inwestor zarabiałby na działalności szpitala.
Najwięcej emocji wzbudza trzeci wariant, szczególnie w kontekście potencjalnego inwestora – Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, należących do włoskiej grupy San Donato.
- Zobacz również: Blisko 5 mln zł długu: Szpital Miejski na Warmii i Mazurach przedstawia plan naprawczy
Opinie i obawy lokalnych polityków
Starosta Artur Maruszczak apeluje o rozwagę:
Obecnie analizujemy różne scenariusze, przewidujemy, że z początkiem 2025 roku rozpoczniemy transparentny proces podejmowania decyzji i wdrażania wybranej strategii. Żadna decyzja nie zostanie podjęta pochopnie ani bez udziału Rady Powiatu.
Opozycja w radzie powiatu również śledzi rozwój wydarzeń. Radny Jacek Żarowski z PiS zaznacza:
Jakiekolwiek zmiany statusu SP ZOZ powinny być szeroko konsultowane i mieć pełne uzasadnienie tak społeczne, jak ekonomiczne.
Przyszłość szpitala w Kędzierzynie-Koźlu stoi pod znakiem zapytania. Władze powiatu i dyrekcja placówki muszą podjąć decyzje, które zapewnią jej stabilność finansową i rozwój, jednocześnie uwzględniając potrzeby pacjentów oraz interesy społeczności lokalnej. Wybór odpowiedniej ścieżki będzie kluczowy dla utrzymania rangi tej wielospecjalistycznej placówki.
Źródło:
- opolska360.pl

