Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego. Jedno dotyczy faktur o wartości ponad 558 tys. zł związanych z rozliczeniami jednego z lekarzy, drugie obejmuje m.in. nadzór nad funkcjonowaniem placówki. Śledczy wyjaśnili również okoliczności zwrotu ponad 500 tys. zł, które wcześniej wpłynęły na konto szpitala, a następnie zostały odesłane wpłacającemu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakich nieprawidłowości dotyczą dwa śledztwa prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.
- Dlaczego analizowane są faktury o wartości 558 558,70 zł.
- Jakie kwestie związane z funkcjonowaniem Szpitala Południowego badają śledczy.
- Z jakiego powodu szpital zwrócił lekarzowi ponad 500 tys. zł.
Pierwsze śledztwo dotyczy faktur o wartości ponad 558 tys. zł
Jak poinformował 22 czerwca rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, pierwsze postępowanie dotyczy podejrzenia doprowadzenia Szpitala Południowego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 558 558,70 zł.
Śledczy analizują dokumentację dotyczącą rozliczeń jednego z lekarzy oraz faktury, które według zawiadomienia miały zawierać nieprawdziwe informacje dotyczące czasu pracy. Postępowanie prowadzone jest pod kątem przestępstwa zagrożonego karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Zawiadomienie złożone przez szpital zostało poparte dokumentami dotyczącymi zatrudnienia oraz rozliczeń osoby, której dotyczą zastrzeżenia.
Drugie postępowanie obejmuje nadzór nad szpitalem i funkcjonowanie SOR
Drugie śledztwo ma znacznie szerszy zakres. Jak wskazywał prok. Skiba, prokuratura bada okoliczności związane z nadzorem nad Warszawskim Szpitalem Południowym oraz sposób organizacji pracy placówki.
Analizie mają zostać poddane m.in. procedury obowiązujące na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, sposób kwalifikowania pacjentów w procesie triażu, zawieranie umów, kontrola składanych faktur oraz ich rozliczanie.
Postępowanie dotyczy również ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za nadzór nad placówką. Śledczy będą sprawdzać, czy sygnały dotyczące nieprawidłowości były odpowiednio weryfikowane i czy prowadzono wymagane działania kontrolne.
Przesłuchania mogą objąć kilkadziesiąt osób
Według informacji przekazanych przez prok. Skibę, w obu postępowaniach konieczne będzie przesłuchanie ponad 50 osób.
Na liście świadków mają znaleźć się przedstawiciele zarządu szpitala, dyrekcji, rady nadzorczej, urzędnicy odpowiedzialni za nadzór nad placówką oraz inne osoby, których udział okaże się istotny dla wyjaśnienia sprawy. Być może w roli świadka zostanie przesłuchany również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Prokuratura nie wyklucza także rozszerzenia zespołu prowadzącego śledztwa, jeżeli liczba napływających materiałów dowodowych będzie nadal rosła.
CBA ma wspierać śledztwo
Czynności śledcze nie będą prowadzone przez funkcjonariuszy warszawskiej policji. Prok. Skiba zapowiedział współpracę z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.
Decyzję uzasadniono koniecznością zapewnienia pełnej niezależności prowadzonych działań. Oba postępowania mają być prowadzone równolegle przez tych samych referentów.
Prokuratura o zwrocie 500 tys. zł
W ostatnich dniach dużo uwagi poświęcano informacji o wpłacie ponad 500 tys. zł na konto Szpitala Południowego przez Dawida Kacprzyka, lekarza, którego dotyczą zastrzeżenia związane z rozliczeniami. Do tej kwestii również odniósł się prok. Skiba.
Jak wyjaśnił, środki wynikające z faktur korygujących rzeczywiście trafiły na rachunek szpitala, jednak później zostały zwrócone wpłacającemu.
– Oczywiście te pieniądze z fakturami korygującymi zostały przelane na rachunek szpitala, ale zostały przez księgowość szpitala osobie wpłacającej zwrócone. Z uwagi na fakt, iż nie było tzw. kauzy fiskalnej i nie można było prawidłowo dokonać zaliczenia tych środków na rachunku szpitala – powiedział prok. Skiba.
Jednocześnie zaznaczył, że sam fakt zwrotu pieniędzy nie budzi obecnie wątpliwości śledczych. Prokuratura analizuje jednak wszystkie dotychczas zgromadzone materiały i okoliczności związane ze sprawą.
Główne wnioski
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego – jedno związane z fakturami o wartości 558 558,70 zł, drugie dotyczące nadzoru nad placówką i funkcjonowania SOR.
- Śledczy planują przesłuchanie ponad 50 osób, w tym przedstawicieli władz szpitala, rady nadzorczej oraz urzędników odpowiedzialnych za nadzór nad placówką.
- Prokuratura potwierdziła, że ponad 500 tys. zł wpłacone przez lekarza trafiło na konto szpitala, jednak środki zostały następnie zwrócone przez księgowość wpłacającemu.
- Powodem zwrotu pieniędzy był brak tzw. kauzy fiskalnej, co uniemożliwiało prawidłowe zaliczenie środków na rachunku szpitala.
Źródło:
- TVP Info

