Demencja pozostaje jednym z największych wyzwań zdrowia publicznego XXI wieku. Mimo intensywnych badań wciąż brakuje skutecznych metod profilaktyki i terapii, które mogłyby zatrzymać lub spowolnić jej przebieg. Zaskakujące i bardzo obiecujące wyniki przyniosła analiza walijskiego programu szczepień przeciwko półpaścowi, która wykazała, że istniejąca, bezpieczna i szeroko dostępna szczepionka może istotnie redukować ryzyko zgonu z powodu demencji – i to nawet u osób, u których choroba została już zdiagnozowana. Najnowsze wyniki opublikowano w czasopiśmie Cell i dostarczają mocnych argumentów za dalszym badaniem zależności między zakażeniami wirusowymi, a neurodegeneracją.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak szczepionka przeciwko półpaścowi wpływa na ryzyko śmierci z powodu demencji i jakie mechanizmy mogą za to odpowiadać.
- Dlaczego walijski program szczepień stworzył unikalne warunki badawcze, dając wiarygodne dane porównawcze.
- O ile szczepienie zmniejsza ryzyko zgonu i zaburzeń poznawczych u osób z istniejącą diagnozą demencji.
- Dlaczego naukowcy uważają, że szczepionka może mieć także potencjał terapeutyczny, a nie tylko prewencyjny.
Szczepionka przeciw półpaścowi a ryzyko demencji – co już wiemy?
Już w 2023 roku naukowcy wykazali, że szczepionka przeciwko półpaścowi zmniejsza ryzyko wystąpienia demencji, a wyniki opublikowano w Nature. Nowa analiza oparta na tych samych danych idzie o krok dalej – pokazuje, że korzyści dotyczą również pacjentów z już istniejącą diagnozą demencji. Jak podkreśla epidemiolog Haroon Ahmed z Cardiff University:
Ponieważ szczepionka jest bezpieczna, niedroga i powszechnie dostępna, odkrycie to może mieć ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego.
Oznacza to, że interwencja o bardzo niskim koszcie może potencjalnie wpłynąć na przebieg jednej z najczęściej występujących chorób neurodegeneracyjnych.
Naturalny eksperyment z Walii – idealne warunki do badań
Walia wdrożyła swój program szczepień przeciw półpaścowi w 2013 roku. Z uwagi na ograniczenia logistyczne szczepienia przysługiwały wyłącznie osobom 79-letnim, natomiast osoby, które akurat obchodziły 80. urodziny, nie mogły z nich skorzystać. Ta pozornie drobna różnica stworzyła:
- dwie niemal identyczne grupy pod względem zdrowotnym,
- możliwość przeprowadzenia analizy przypominającej randomizowane badanie kliniczne,
- wyeliminowanie licznych czynników zakłócających, takich jak poziom wykształcenia, styl życia czy choroby współistniejące.
Badacze przeanalizowali dane 14 350 pacjentów z diagnozą demencji. W ciągu dziewięciu lat:
- około połowa z nich zmarła z powodu choroby,
- szczepienie obniżyło ryzyko zgonu o prawie 30%.
To niezwykle wysoki poziom ochrony, jak na interwencję niezwiązaną bezpośrednio z leczeniem neurodegeneracji.
Jak szczepionka może chronić mózg?
Wirus ospy wietrznej i półpaśca (VZV), który wywołuje półpasiec, jest neurotropowy – może infekować układ nerwowy. Coraz więcej badań wskazuje, że przewlekła aktywacja wirusowa lub reaktywacja VZV może:
- wywoływać stan zapalny mózgu,
- przyczyniać się do nagromadzenia toksycznych białek,
- zwiększać ryzyko procesów neurodegeneracyjnych.
Zespół badawczy podkreśla, że hamowanie wirusów atakujących układ nerwowy może mieć efekt ochronny wobec demencji. Jak wyjaśnia Ahmed:
Potrzebne są dalsze badania, aby przetestować naszą pracę i lepiej zrozumieć potencjalny efekt ochronny szczepionki przeciwko demencji, a zwłaszcza sposób i przyczynę jej działania.
U zaszczepionych uczestników odnotowano także:
- niższe ryzyko wystąpienia łagodnych zaburzeń funkcji poznawczych,
- wolniejszy postęp demencji u osób z istniejącą diagnozą.
Potencjalny przełom terapeutyczny
Szczepionka przeciw półpaścowi, stosowana rutynowo od lat, może — według wyników badania – pełnić trzy role:
- Zapobiegać demencji
- Opóźniać jej rozwój
- Zmniejszać ryzyko zgonu u pacjentów, u których choroba już występuje
Jak podkreśla biomedyk Pascal Geldsetzer ze Stanford University:
Najbardziej ekscytujące jest to, że to naprawdę sugeruje, że szczepionka przeciwko półpaścowi nie tylko ma właściwości zapobiegawcze i opóźniające rozwój demencji, ale także potencjał terapeutyczny dla osób, które już cierpią na demencję.
To jedna z pierwszych sytuacji, w której standardowa szczepionka – nie ukierunkowana na chorobę neurodegeneracyjną – wykazuje tak szerokie korzyści kliniczne.
Jakie są kolejne kroki?
Choć dane są niezwykle obiecujące, badacze zaznaczają, że:
- potrzebne są analizy obejmujące większe grupy pacjentów,
- warto zbadać wpływ nowszej wersji szczepionki, która zastąpiła preparat stosowany w 2013 r.,
- konieczne jest określenie mechanizmu działania, który może obejmować układ odpornościowy i nerwowy.
Geldsetzer podsumowuje:
Zainwestowanie przynajmniej części naszych zasobów w badanie tych ścieżek może doprowadzić do przełomu w leczeniu i profilaktyce.
Główne wnioski
- Szczepionka przeciwko półpaścowi zmniejsza ryzyko śmierci z powodu demencji o prawie 30% u osób, które już mają diagnozę, co czyni ją potencjalnym narzędziem terapeutycznym.
- Unikalny projekt walijskiego programu szczepień umożliwił wiarygodne porównanie dwóch grup o różnicy wieku zaledwie jednego roku, redukując wpływ czynników zakłócających.
- U zaszczepionych pacjentów rzadziej obserwowano łagodne zaburzenia poznawcze i wolniejszy progres choroby, co sugeruje ochronny wpływ zarówno na rozwój, jak i przebieg demencji.
- Naukowcy podkreślają konieczność dalszych badań nad mechanizmem działania szczepionki oraz nad nowszymi preparatami, które mogłyby wykazać jeszcze większy potencjał kliniczny.
Źródło:
- http://cell.com/cell/fulltext/S0092-8674(25)01256-5

