Pracownicy Szpitala Żywiec protestują przeciwko planowanym zmianom w systemie wynagrodzeń. Około 30-osobowa grupa związkowców i personelu medycznego zgromadziła się 28 lipca przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Żywcu, wyrażając sprzeciw wobec propozycji likwidacji dodatków stażowych, jubileuszowych i świątecznych. Zdaniem protestujących nowe warunki są niesprawiedliwe i uderzają w tych, którzy przez lata budowali system opieki zdrowotnej w regionie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie są przyczyny protestu pracowników Szpitala Żywiec i czego dotyczy konflikt.
- Na czym polega proponowany nowy regulamin płac i dlaczego budzi sprzeciw.
- Jakie działania planują związki zawodowe, w tym zapowiedziany strajk włoski.
- Jakie stanowisko zajmuje dyrekcja szpitala, partner prywatny oraz samorząd powiatowy.
Spór o wynagrodzenia – tło konfliktu
Szpital w Żywcu działa od września 2020 roku w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Pracownikom, którzy przeszli ze starego Szpitala Powiatowego, zagwarantowano pięcioletni okres pracy na dotychczasowych warunkach. Okres ten właśnie dobiega końca, a dyrekcja zaproponowała nowy regulamin wynagradzania – znacznie mniej korzystny.
Zgodnie z relacjami związkowców, propozycje nie uwzględniają dodatków, które dotychczas były standardem w szpitalnictwie publicznym. Personel ma utracić m.in. dodatki za wysługę lat, nagrody jubileuszowe oraz świadczenia świąteczne.
Nie pozwolimy, by lata doświadczenia zostały wycenione tak samo jak pierwszy dzień pracy – mówi Izabela Pilarz-Kubica, przewodnicząca związków pielęgniarek i położnych. - Chcemy godnej płacy także dla tych, którzy już pracują na nowych zasadach.
Referendum, wypowiedzenia i możliwy strajk włoski
W referendum strajkowym przeprowadzonym wśród personelu szpitala udział wzięło 290 osób. Aż 278 opowiedziało się za protestem. Jeśli rozmowy nie przyniosą rezultatów, 4 sierpnia o godzinie 7:00 ma rozpocząć się strajk włoski – forma protestu polegająca na rygorystycznym przestrzeganiu procedur i norm BHP, co znacząco spowolni pracę oddziałów.
Związkowcy zapowiadają twarde działania w obronie warunków pracy. - Szpital nie może istnieć bez ludzi – ostrzega Michał Ślęczkowski z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii. – Jeśli nie będzie porozumienia, liczba zabiegów spadnie do poziomu zgodnego z normami, a pacjenci odczują to pierwsi.
Argumenty dyrekcji i stanowisko właściciela
Dyrekcja szpitala, reprezentowana przez Małgorzatę Świątkiewicz, informuje, że zatrudnienie jest zapewnione – ale na nowych zasadach. Część załogi, ponad 20 osób, planuje przejście na emeryturę i powrót na podstawie umów cywilnoprawnych, a ok. 100 pracowników złożyło już wypowiedzenia.
ICZ Healthcare, prywatny partner prowadzący szpital, tłumaczy, że musi ujednolicić system płac bez odniesienia do publicznych tabel wynagrodzeń. Firma informuje, że w ciągu ostatnich czterech lat średnie wynagrodzenia w kluczowych grupach zawodowych wzrosły „ponad dwukrotnie”.
Kontynuacja pracy zależy wyłącznie od decyzji pracowników – podkreśla rzeczniczka Karolina Kocięcka.
Rola samorządu i NFZ
Chociaż starosta żywiecki Adrian Midor formalnie nie może ingerować w politykę kadrową szpitala, spotkał się z protestującymi i zapowiedział ponowną mediację z ICZ Healthcare oraz wspólną wizytę w Narodowym Funduszu Zdrowia. Starosta przyznał, że jednym z kluczowych problemów jest chroniczne niedofinansowanie świadczeń – NFZ ma zalegać szpitalowi aż 49 milionów złotych.
W oświadczeniu starostwo przypomniało, że pięcioletni „parasol ochronny” był elementem negocjacji z 2011 roku, mającym zapewnić czas na spokojną transformację placówki.
Powiat nie ma realnych narzędzi prawnych, by narzucić prywatnemu partnerowi poziom płac – podkreślono w komunikacie.
Jakie są dalsze plany?
Związkowcy planują przekazać oficjalne pismo o rozpoczęciu protestu włoskiego. Jak tłumaczą, ich działania nie mają na celu narażenia pacjentów, lecz zwrócenie uwagi na pogarszające się warunki pracy.
Celem nie jest narażanie pacjentów na jakiekolwiek niebezpieczeństwo, ale chcemy w ten sposób podkreślić, że opieka nad pacjentami nie powinna odbywać się w pośpiechu – mówi Izabela Pilarz-Kubica.
Wśród postulatów związków znajduje się również żądanie zwiększenia zatrudnienia oraz utrzymania dotychczasowych przywilejów. Spotkanie w starostwie miało na celu ustalenie dalszych kroków w tej sprawie. Na razie żadna ze stron nie sygnalizuje przełomu.
Główne wnioski
- Pracownicy Szpitala Żywiec protestują przeciwko planowanym zmianom w systemie wynagrodzeń – chodzi m.in. o likwidację dodatków stażowych, jubileuszowych i świątecznych.
- W referendum strajkowym 278 osób
- Dyrekcja i ICZ Healthcare tłumaczą zmiany koniecznością ujednolicenia systemu płac oraz wzrostem kosztów, a 100 osób złożyło już wypowiedzenia.
- Starosta Adrian Midor zapowiedział mediację i rozmowy z NFZ, choć samorząd nie ma formalnych narzędzi do wpływania na politykę kadrową prywatnego operatora szpitala.
Źródło:
- media (Radio BIELSKO, Radio ESKA)
- Szpital Żywiec


