Bezpośrednie dostawy szczepionek do placówek POZ to rozwiązanie, które się sprawdziło. Działa szybko, bezpiecznie i skutecznie. Wprowadzony w czasie pandemii model dystrybucji nie tylko odciąża lekarzy, ale też zwiększa dostępność szczepień i poprawia bezpieczeństwo pacjentów. Porozumienie Zielonogórskie wnioskuje do Ministerstwa Zdrowia o utrzymanie tego systemu oraz jego rozszerzenie na wszystkie szczepienia finansowane ze środków publicznych.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego system centralnych dostaw szczepionek bezpośrednio do placówek POZ jest bardziej efektywny.
- Jakie ryzyka i koszty niesie powrót do dystrybucji przez Sanepid.
- W jaki sposób zmiany wpłyną na dostępność szczepień i pracę personelu medycznego.
- Jakie rozwiązania postuluje Porozumienie Zielonogórskie, by uprościć system szczepień w Polsce.
Z placówki do pacjenta, a nie z Sanepidu do problemu
Ministerstwo Zdrowia planuje, by szczepionki, w tym przeciw COVID-19, znów trafiały do placówek za pośrednictwem powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Taki powrót do poprzedniego systemu oznacza, że lekarze będą musieli odbierać preparaty osobiście. Lekarze rodzinni ostrzegają, że to krok wstecz i realne zagrożenie dla ciągłości szczepień i zdrowia pacjentów.
– Model centralnych dostaw bezpośrednio do placówek działa lepiej. Powrót do dystrybucji przez Sanepid generuje dodatkowe koszty, zabiera czas lekarzom i zwiększa ryzyko opóźnień – podkreśla Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski.
Niepotrzebne koszty, mniej szczepień
Odejście od sprawdzonego modelu to więcej biurokracji, większe obciążenie dla personelu medycznego i mniej dostępnych terminów szczepień, szczególnie poza dużymi miastami. Dodatkowo, system angażujący Sanepid wymaga utrzymywania kosztownej infrastruktury chłodniczej i technicznej w każdej ze stacji. Te środki można byłoby przeznaczyć na opiekę nad pacjentem.
Warto też pamiętać, że proponowana zmiana może poważnie utrudnić funkcjonowanie aptecznych punktów szczepień. Farmaceuci, którzy dotąd nie mieli obowiązku odbioru szczepionek z Sanepidu, mogą nie być przygotowani na takie zadania organizacyjne. Dla wielu
z nich konieczność dojazdu i odbioru preparatów będzie jeszcze większym obciążeniem niż dla placówek POZ.
– Zaangażowanie personelu medycznego w zadania logistyczne w okresie zwiększonego zapotrzebowania na szczepienia to złe rozwiązanie. Skuteczny system już istnieje i powinien zostać standardem – zauważa Tomasz Zieliński, Wiceprezes Federacji.
Prościej znaczy lepiej
Porozumienie Zielonogórskie postuluje nie tylko utrzymanie centralnych dostaw szczepionek przeciw COVID-19 bezpośrednio do placówek, ale również rozszerzenie tego modelu na wszystkie refundowane szczepienia. To rozwiązanie przynosi realne oszczędności, ułatwia realizację szczepień w całym kraju i zmniejsza ryzyko strat.
– Potrzebujemy rozwiązań efektywnych, prostych i przyjaznych dla pacjenta. To powinien być cel polityki zdrowotnej i deregulacyjnej państwa – puentuje Prezes Krajewski.
Główne wnioski
- Bezpośrednia dystrybucja szczepionek do POZ działa skutecznie, ogranicza koszty i zwiększa dostępność szczepień.
- Powrót do systemu z udziałem Sanepidu oznacza więcej biurokracji, dodatkowe obowiązki dla lekarzy i utrudnienia dla pacjentów.
- Model centralnych dostaw ułatwia realizację szczepień nie tylko w miastach, ale i w mniejszych miejscowościach oraz w aptekach.
- Porozumienie Zielonogórskie apeluje o utrzymanie obecnego modelu i jego rozszerzenie na wszystkie szczepienia finansowane publicznie.
Źródło:
- Mat. prasowy / AF

