W ostatnich dniach opinia publiczna obserwuje napięcia w koalicji rządzącej, których osią stał się projekt obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Minister klimatu i środowiska oraz wiceszefowa Polski 2050, Paulina Hennig-Kloska, ostro skrytykowała Lewicę za brak lojalności wobec ustaleń rządowych. Jej słowa, że „Lewica zachowuje się jak piąta kolumna w rządzie”, wzbudziły duże kontrowersje i zapoczątkowały debatę o stabilności współpracy koalicyjnej.
O co chodzi w projekcie składki zdrowotnej?
Rządowy projekt zakłada zmianę sposobu naliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Ma ona mieć charakter dwuelementowy – część ryczałtowa oraz część procentowa naliczana od nadwyżki dochodu.
W szczegółach:
- Skala podatkowa i podatek liniowy: część ryczałtowa ma wynosić 9% od 75% minimalnego wynagrodzenia, natomiast druga część – 4,9% – od nadwyżki dochodu przekraczającej 1,5-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
- Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych: druga część składki (3,5%) ma być naliczana od nadwyżki przychodów przekraczających 3-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
- Karta podatkowa: przewidziano obniżenie składki z obecnego poziomu 9% minimalnego wynagrodzenia do 9% z 75% tego wynagrodzenia.
Projekt wyłącza również możliwość odliczania składki zdrowotnej w podatku dochodowym.
Lewica przeciwna: „Projekt odbiera środki ochronie zdrowia”
Sprzeciw Lewicy wobec proponowanych zmian wywołał poruszenie. Szefowa klubu parlamentarnego Anna Maria Żukowska oceniła:
To rozwiązanie, które wyjmuje pieniądze z funduszy opieki zdrowotnej, zamiast te fundusze do niej przynosić.
W podobnym tonie wypowiedziała się posłanka Lewicy i nowa wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia Joanna Wicha, deklarując:
Lewica będzie przeciwna obniżaniu składki zdrowotnej.
Ten jednoznaczny sprzeciw wobec projektu, który – według rządu – ma przynieść korzyści ponad 2,4 mln przedsiębiorców, został odebrany przez przedstawicieli Polski 2050 jako naruszenie koalicyjnych ustaleń.
Paulina Hennig-Kloska: „To bunt przeciwko rządowi”
Minister klimatu w piątkowej rozmowie na antenie Radia Zet nie kryła oburzenia wobec postawy Lewicy. Jak zaznaczyła:
Lewica nie może się zachowywać w ten sposób, że łamie ustalenia i konsensusy.
Jej zdaniem sytuacja wymaga natychmiastowego wyjaśnienia, ponieważ projekt nowelizacji ustawy został „jednomyślnie przyjęty przez rząd”, bez zgłoszenia żadnych uwag czy zdań odrębnych ze strony Lewicy.
To nie jest bunt przeciwko składce, przeciwko Polsce 2050, to jest bunt przeciwko projektowi, który jednomyślnie został przyjęty przez rząd – podkreśliła.
Minister przypomniała także wcześniejsze stanowisko Lewicy, która – krytykując Polski Ład – apelowała o zmiany wspierające drobnych przedsiębiorców.
Trzeba być konsekwentnym i wiarygodnym – skwitowała Hennig-Kloska.
Polityczne napięcia i ryzyko dla dalszej współpracy
Choć projekt nie trafił do czwartkowego bloku głosowań Sejmu, Hennig-Kloska zapowiedziała, że jego przyjęcie przed wyborami prezydenckimi w maju jest koniecznością.
Tu nie ma na co czekać. Projekt ma pokrycie w budżecie państwa, a budżet państwa był konsensusem wypracowanym na poziomie w koalicji – zaznaczyła.
Przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej Krystyna Skowrońska (KO) dodała, że zmiany nie obejmują pracowników etatowych ani emerytów – dla nich składka pozostaje bez zmian i nadal wynosi 9%.
Konflikt ideologiczny czy kryzys zaufania?
Ostra retoryka ze strony Polski 2050 i stanowcze „nie” Lewicy wobec projektu nowelizacji mogą wskazywać na głębszy kryzys w obrębie koalicji rządowej. Dla wielu obserwatorów polityki to sygnał ostrzegawczy przed możliwymi trudnościami legislacyjnymi w nadchodzących miesiącach.
Spór wokół składki zdrowotnej pokazuje, że nawet w ramach jednej koalicji mogą ścierać się różne wizje polityki zdrowotnej i gospodarczej. Dla obywateli najważniejsze pozostaje pytanie – czy w tej grze interesów nie ucierpią pacjenci i przedsiębiorcy?
Źródło:
- PAP

