Biuro Rzecznika Praw Pacjenta prowadzi postępowania wyjaśniające w sprawach opisanych w mediach, które mogą świadczyć o poważnym naruszeniu praw pacjenta. Chodzi m.in. o zgony, opóźnioną pomoc w SOR-ach, zaniedbania okołoporodowe i przypadki niewykrycia nowotworu. Jak podkreśla urząd, doniesienia prasowe – niezależnie od tego, czy pacjent lub jego rodzina zgłosili sprawę – mogą być podstawą interwencji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie działania podejmuje Rzecznik Praw Pacjenta w odpowiedzi na publikacje medialne.
- W jakich przypadkach RPP interweniuje z urzędu bez zgłoszenia od pacjenta.
- Jakie konkretne zaniedbania w SOR-ach i szpitalach są obecnie analizowane.
- Jakie zalecenia otrzymują placówki po stwierdzeniu naruszenia praw pacjenta.
Monitoring mediów jako źródło interwencji
Jak zaznacza Rzecznik Praw Pacjenta, urząd nie ogranicza się wyłącznie do badania indywidualnych zgłoszeń. Monitoruje również media – zarówno prasę, jak i portale internetowe – i reaguje, gdy opisana sytuacja wzbudza niepokój co do ewentualnego naruszenia praw pacjenta.
– Nasze działania są ważne nie tylko dla tych konkretnych pacjentów, których prawa zostały naruszone, ale również dla wszystkich innych pacjentów danej placówki, ponieważ po stwierdzeniu naruszenia praw pacjenta wydajemy zalecenia, co należy zmienić w danym podmiocie medycznym, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji w przyszłości – podkreśla Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
Izolatka bez wody i jedzenia
Jedna ze spraw dotyczy szpitala wojewódzkiego, do którego pacjent został przywieziony przez Zespół Ratownictwa Medycznego około godziny 17:00. Z relacji rodziny wynika, że umieszczono go w ciasnym, pozbawionym okien pomieszczeniu – bez możliwości kontaktu telefonicznego, bez wody i posiłku. Jak tłumaczono, „jedzenie przysługuje dopiero po 24 godzinach”.
Biuro RPP ustaliło, że z uwagi na podejrzenie choroby zakaźnej, pacjent został tymczasowo umieszczony w pomieszczeniu pełniącym rolę izolatki. Mimo to, miejsce to nie spełniało obowiązujących standardów. Pierwszy posiłek pacjent otrzymał dopiero następnego dnia wieczorem. Rzecznik zalecił szpitalowi m.in. analizę sytuacji i przeprowadzenie szkolenia personelu.
84-latek bez opieki przez 16 godzin
Inny przypadek, który wskazuje RPP, opisał dziennik lokalny – 84-letni pacjent, chory onkologicznie, przez 12 godzin nie otrzymał żadnej pomocy w jednym z SOR-ów szpitala uniwersyteckiego. Według relacji rodziny, przez wiele godzin leżał rozebrany, w samym pampersie, z podrapanymi nogami i spierzchniętymi ustami.
Zespół RPP ustalił, że mężczyzna trafił do szpitala po godzinie 22:00 z objawami zawrotów głowy i wymiotów. Zakwalifikowano go do kategorii „zielonej”, z maksymalnym czasem oczekiwania do 120 minut. Mimo to pierwsze badania wykonano dopiero następnego dnia po 11:00, a lekarz zobaczył pacjenta dopiero po godzinie 14:00 – czyli po upływie ponad 16 godzin.
Rzecznik ocenił tłumaczenie szpitala o nadmiarze pacjentów jako niewystarczające i niedopuszczalne. Szpital otrzymał zalecenie niezwłocznej analizy sytuacji oraz wdrożenia działań zapobiegających podobnym przypadkom.
Interwencje RPP z urzędu
W przypadkach interwencji z urzędu, Biuro Rzecznika Praw Pacjenta analizuje dokumentację, zbiera wyjaśnienia i współpracuje z instytucjami zewnętrznymi – w tym prokuraturą oraz samorządem lekarskim. Jeśli potwierdzi się, że doszło do naruszenia, urząd wydaje zalecenia, które mają zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości. Celem jest nie tylko rozliczenie błędów, ale także poprawa jakości opieki i bezpieczeństwa pacjentów w danym podmiocie.
Główne wnioski
- Rzecznik Praw Pacjenta podejmuje interwencje również na podstawie artykułów prasowych i doniesień medialnych, nawet jeśli nie zgłoszono ich bezpośrednio do urzędu.
- Analizowane są przypadki poważnych zaniedbań, w tym brak opieki medycznej przez kilkanaście godzin, przebywanie pacjentów w nieprzystosowanych pomieszczeniach i brak dostępu do jedzenia oraz wody.
- Wydawane są zalecenia dla placówek medycznych, które mają zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości, m.in. poprzez szkolenia personelu i analizę organizacji pracy.
- RPP współpracuje z innymi instytucjami (takimi jak prokuratura czy samorządy zawodowe), by ustalić okoliczności i wyciągnąć wnioski systemowe.
Źródło:
- RPP

