Ministerstwo Zdrowia potwierdziło rozpoczęcie kontroli po zgłoszeniu istotnego zdarzenia niepożądanego związanego z procedurą medycznie wspomaganej prokreacji w Warszawskim Szpitalu Południowym. Resort poinformował, że sprawa dotyczy stosowania komórek rozrodczych i zarodków, a postępowanie kontrolne rozpoczęło się 2 lipca. Publikację komunikatu Ministerstwa Zdrowia poprzedził materiał portalu Rynek Zdrowia opisujący okoliczności zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakiego zdarzenia dotyczy kontrola Ministerstwa Zdrowia w Warszawskim Szpitalu Południowym.
- Jakie okoliczności pomyłki opisuje portal Rynek Zdrowia.
- Jakie działania podjęto po wykryciu zdarzenia niepożądanego.
- Jakie inne postępowania i kontrole dotyczą obecnie Szpitala Południowego.
Ministerstwo Zdrowia wszczęło kontrolę
W komunikacie opublikowanym 3 lipca Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że otrzymało zgłoszenie dotyczące istotnego zdarzenia niepożądanego związanego ze stosowaniem komórek rozrodczych i zarodków podczas procedury medycznie wspomaganej prokreacji prowadzonej w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Resort przekazał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami niezwłocznie uruchomiono procedurę kontrolną. W działania zaangażowani zostali eksperci merytoryczni oraz pracownicy Ministerstwa Zdrowia.
Kontrola rozpoczęła się 2 lipca i zgodnie z obecnym harmonogramem ma potrwać do 30 września 2026 r. Ministerstwo zastrzegło jednocześnie, że termin ten może zostać wydłużony, jeśli będzie to konieczne.
Jak poinformował resort, każda tego rodzaju sytuacja jest szczegółowo analizowana, a ewentualne decyzje dotyczące działań korygujących lub zapobiegawczych zostaną podjęte po zakończeniu kontroli i ocenie wszystkich ustaleń.
Pacjentka otrzymała zarodek innej pary
Jak ustalił Rynek Zdrowia, do zdarzenia miało dojść około miesiąca temu. Według informacji portalu przyczyną pomyłki był błąd ludzki, który został bardzo szybko wykryty przez zespół embriologów.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że pacjentce podano zarodek należący do innej pary. Jednocześnie, według informacji przekazanych portalowi przez Szpital Południowy, zastosowane procedury bezpieczeństwa sprawiły, że nie doszło do ciąży.
Rynek Zdrowia podał również, że placówka zgłosiła zdarzenie do Ministerstwa Zdrowia zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi zdarzeń niepożądanych. Według ustaleń portalu od pracy odsunięto osobę, która miała dopuścić się błędu.
Z informacji portalu wynika także, że obie pary zdecydowały się pozostać pod opieką ośrodka. Szpital zapewnił wsparcie obu kobietom oraz ich bliskim.
Kolejna trudna sytuacja w Warszawskim Szpitalu Południowym
Sprawa dotycząca procedury in vitro dołącza do serii postępowań i kontrowersji związanych z Warszawskim Szpitalem Południowym. Placówka nadal pozostaje przedmiotem zainteresowania opinii publicznej i instytucji kontrolnych w związku z kwestiami dotyczącymi rozliczania czasu pracy lekarza Dawida Kacprzyka, doniesieniami o funkcjonowaniu tzw. saloniku VIP dla wybranych pacjentów, publicznymi wypowiedziami byłego ordynatora oraz sprawą działalności prosektorium.
Każda z tych spraw jest przedmiotem odrębnych działań wyjaśniających lub kontroli prowadzonych przez właściwe instytucje.
Główne wnioski
- Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło 2 lipca 2026 r. kontrolę po zgłoszeniu istotnego zdarzenia niepożądanego związanego z procedurą medycznie wspomaganej prokreacji w Warszawskim Szpitalu Południowym.
- Według ustaleń Rynku Zdrowia pacjentce podano zarodek innej pary, jednak dzięki zastosowanym procedurom bezpieczeństwa nie doszło do ciąży.
- Kontrola ma potrwać do 30 września 2026 r., z możliwością jej przedłużenia, a decyzje resortu mają zapaść po zakończeniu analizy ustaleń.
- Sprawa dołącza do innych postępowań i kontroli prowadzonych wobec Warszawskiego Szpitala Południowego, które dotyczą m.in. rozliczania czasu pracy lekarza, tzw. saloniku VIP oraz działalności prosektorium.
Źródło:
- https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-ministerstwa-zdrowia2
- https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Pomylka-przy-in-vitro-w-Szpitalu-Poludniowym-Pacjentka-otrzymala-zarodek-innej-pary,286275,1.html

