Polski system szkolnictwa wyższego otrzyma znaczące wsparcie finansowe. Obligacje Skarbu Państwa o wartości 1,5 mld zł zostaną podzielone między 71 publicznych uczelni, w tym medycznych. Środki te mają być przeznaczone na strategiczne inwestycje, zakup aparatury badawczej oraz poprawę jakości kształcenia. Minister nauki, Dariusz Wieczorek, podkreśla, że jest to działanie mające naprawić wcześniejsze nierówności w podziale funduszy.
1,5 mld zł na rozwój uczelni – cel i podział środków
Decyzję o emisji obligacji podjął premier Donald Tusk przed ostatnim posiedzeniem rządu. Jak zaznaczył minister Dariusz Wieczorek podczas konferencji prasowej:
Wczoraj pan premier podjął decyzję o emisji obligacji w wysokości półtora miliarda złotych z przeznaczeniem na uzupełnienie środków i działania inwestycyjne prowadzone przez uczelnie wyższe będące pod nadzorem ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Środki zostaną podzielone według specjalnego algorytmu, który uwzględnia potrzeby uczelni, dotychczas otrzymane wsparcie i potencjał rozwojowy. Wsparcie obejmie placówki, które w ostatnich latach otrzymały mniej niż 1/3 subwencji w ramach obligacji lub wcale ich nie otrzymywały.
„Naprawa rachunku krzywd” – nowe podejście do podziału funduszy
Minister Wieczorek wskazał na nierównomierny podział środków w poprzednich latach:
W latach 2020-2023 w samych obligacjach te uczelnie otrzymały kwotę blisko 2 miliardy 400 milionów zł. Pozostałe uczelnie niestety były bardzo źle traktowane.
Tym razem 71 uczelni, które nie otrzymały znaczącego wsparcia, zostanie objętych programem emisji obligacji. Z kolei 30 uczelni, które w poprzednich latach otrzymały już fundusze przekraczające 1/3 subwencji, nie zostanie uwzględnionych w nowym podziale. Ministerstwo rekomenduje rektorom, aby środki z obligacji przeznaczyć na projekty strategiczne.
Priorytety inwestycyjne
Środki uzyskane z obligacji mają zostać przeznaczone na:
- Inwestycje w infrastrukturę uczelni – budowę nowych obiektów i modernizację istniejących.
- Zakup aparatury badawczej – wspieranie działalności naukowo-badawczej.
- Poprawę jakości kształcenia – podnoszenie komfortu pracy studentów i kadry akademickiej.
- Realizację mniejszych projektów – wspieranie działań na poziomie lokalnym, które poprawią funkcjonowanie uczelni.
Wiceminister nauki Marek Gzik podkreślił, że priorytetem są projekty długofalowe, które przyniosą trwałe korzyści zarówno dla uczelni, jak i studentów.
Kontrowersje wokół wcześniejszych obligacji
W 2023 roku rząd Mateusza Morawieckiego ogłosił przyznanie obligacji w wysokości 1 mld zł dla wybranych uczelni, takich jak Uniwersytet Warszawski czy Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie. Jednak na pytanie, dziennikarzy, dotyczące tego, co się stało z tymi środkami, wiceminister Gzik stwierdził, że:
Nie zabraliśmy żadnych przyznanych obligacji. […] Obligacje, o których była mowa, to były tak naprawdę tylko obiecane przed wyborami, ale nie przyznane.
Realizacja tego programu została wstrzymana, gdyż – według resortu – wyczerpywała ona budżet na inwestycje edukacyjne do 2027 roku. Ministerstwo uznało za konieczne przesunięcie środków na projekty strategiczne, które mogłyby wpłynąć na rozwój całego sektora edukacji wyższej.
Budżet na naukę – wyzwania i plany
Ministerstwo zapowiedziało również zwiększenie środków na Narodowe Centrum Nauki (NCN). W 2025 roku budżet NCN ma wzrosnąć do 1,65 mld zł z 1,2 mld zł w 2023 roku. W odpowiedzi na pytania dotyczące możliwości osiągnięcia 3% PKB na naukę, minister Wieczorek stwierdził:
Średnia europejska to 2 proc., więc najpierw sugeruję, żebyśmy zaczęli od 2 proc., a potem mówili o 3 proc.
Decyzja o emisji obligacji na kwotę 1,5 mld zł to ważny krok w kierunku poprawy sytuacji polskich uczelni publicznych. Nowy sposób podziału środków, uwzględniający potrzeby zaniedbanych dotąd placówek, ma na celu zniwelowanie wcześniejszych nierówności. Realizacja strategicznych projektów inwestycyjnych przyniesie korzyści zarówno studentom, jak i całemu systemowi edukacji wyższej w Polsce.
Źródło:
- Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

