Zmiana nawyków żywieniowych i większa aktywność fizyczna nie wystarczą, by odwrócić trend wzrostu otyłości i cukrzycy w Polsce. Podczas debaty w Warszawie eksperci wskazali, że bez zmian systemowych – w prawie, edukacji i organizacji opieki – działania profilaktyczne pozostaną niewystarczające. Problem dotyczy już ponad połowy społeczeństwa i ma bezpośrednie przełożenie na obciążenie systemu ochrony zdrowia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie bariery systemowe utrudniają skuteczną profilaktykę otyłości i cukrzycy w Polsce.
- Dlaczego obecne przepisy podatkowe mogą utrwalać niezdrowe nawyki żywieniowe.
- Jakie są ograniczenia w organizacji leczenia otyłości i dostępności świadczeń.
- Jakie zmiany rekomendują eksperci w obszarze edukacji, prawa i opieki zdrowotnej.
Debata o zdrowiu publicznym i roli państwa
23 marca 2026 r. w Warszawie odbyła się debata „Ekonomia zdrowia publicznego. Jak zatrzymać spiralę otyłości i cukrzycy w Polsce”, zorganizowana przez Instytut Rozwoju Spraw Społecznych pod patronatem Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele środowiska klinicznego, organizacji społecznych i administracji.
Dyskusję otworzyli Marek Migdał oraz Bolesław Samoliński. Wskazano jednoznacznie, że same działania edukacyjne nie zmienią trendów zdrowotnych, jeśli nie będą wspierane przez rozwiązania systemowe.
Choroby cywilizacyjne dominują w statystykach
Według danych przywołanych podczas debaty, aż 86% przedwczesnych zgonów w krajach rozwiniętych wynika z chorób cywilizacyjnych. Otyłość i cukrzyca należą do najważniejszych czynników ryzyka.
– Opanowaliśmy problem brudnych rąk, złej higieny, epidemii poprzez zmianę stylu życia, ale również i poprzez profilaktykę pierwszorzędową, jaką są masowe szczepienia. Weszliśmy jednak w zupełnie nowy okres rozwoju ludzkości: problem nadwagi i otyłości, który w latach 60. czy 70. dotyczył mniejszości, dziś dotyka ponad połowy społeczeństwa – mówił prof. Samoliński.
Zwrócono też uwagę na zmiany w strukturze diety Polaków – rośnie spożycie produktów sprzyjających nadwadze (mięso, tłuszcze zwierzęce, białe pieczywo), a spada konsumpcja warzyw i owoców, również wśród dzieci i młodzieży.
System podatkowy i regulacje nie sprzyjają zdrowiu
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów były niespójności w systemie podatkowym. Robert Gwiazdowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łazarskiego zwrócił uwagę na różnice w stawkach VAT dla produktów spożywczych.
– Wśród napojów bezalkoholowych przybywa wód z sokiem, które są na etykietach opisywane jako woda, ale nie nawadniają tak, jak czysta woda, a dodany do nich sok traci większość walorów zdrowotnych. Mimo to VAT na zwykłą wodę wynosi 23%, a na tę z sokiem – 5% – zauważył Gwiazdowski.
Eksperci ocenili, że takie rozwiązania nie tylko nie promują zdrowych wyborów, ale mogą utrwalać niekorzystne nawyki konsumenckie.
Dezinformacja i rola mediów społecznościowych
Istotnym wątkiem debaty był wpływ mediów społecznościowych na wybory żywieniowe, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
Maria Brzegowy wskazała, że edukacja szkolna przegrywa z przekazem influencerów promujących niezdrowe produkty. Jej zdaniem konieczne są działania systemowe ograniczające dezinformację i promujące rzetelną wiedzę medyczną.
Szkoły bez narzędzi do wczesnej diagnostyki
Eksperci zgodnie wskazali, że szkoły powinny odgrywać kluczową rolę w profilaktyce otyłości, jednak obecnie nie mają odpowiednich narzędzi.
– W szkołach przy 400-500 uczniach pielęgniarka nie jest w stanie śledzić każdego pacjenta, a nie każdy gabinet ma komputer. Brakuje centralnego systemu, który pozwalałby wychwycić dzieci zagrożone otyłością – zwróciła uwagę Agnieszka Różdżyńska-Świątkowska z CZD.
Jako przykład rozwiązania wskazano aplikację ANTEK rozwijaną przez Centrum Zdrowia Dziecka, umożliwiającą rodzicom monitorowanie wzrostu i rozwoju dziecka.
Ograniczony dostęp do leczenia otyłości
Problemem pozostaje także organizacja leczenia otyłości w Polsce. Eksperci wskazali na brak spójnej ścieżki pacjenta, ograniczoną refundację terapii i przeciążenie podstawowej opieki zdrowotnej.
Lucyna Ostrowska, była prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, podkreśliła, że pomoc otrzymuje jedynie 14% pacjentów z otyłością, podczas gdy średnia europejska wynosi 35%. W efekcie odpowiedzialność za leczenie spada głównie na lekarzy rodzinnych.
Skutki psychiczne i społeczne u dzieci
Konsekwencje otyłości wykraczają poza zdrowie somatyczne. Dr Aleksandra Lewandowska, konsultantka krajowa ds. psychiatrii dziecięcej, zwróciła uwagę na problemy psychiczne dzieci.
– Dzieci z otyłością często wycofują się z życia społecznego, rówieśniczego i z aktywności fizycznej, bo mają niską samoocenę i wstydzą się przebrać na WF-ie. Doświadczają przemocy rówieśniczej, z którą szkoły sobie nie radzą. Konsekwencją jest opóźnienie adekwatnej pomocy, co u części tych pacjentów prowadzi do zachowań samobójczych lub działań autodestruktywnych – mówiła dr Lewandowska.
Kierunki zmian: raport i rekomendacje
Instytut Rozwoju Spraw Społecznych zapowiedział przygotowanie raportu zawierającego rekomendacje zmian. Wśród nich mają znaleźć się:
- wzmocnienie profilaktyki w szkołach
- poprawa organizacji opieki nad pacjentami z otyłością
- zmiany w systemie podatkowym
- dostosowanie oferty sklepików szkolnych do zasad zdrowego żywienia
Główne wnioski
- Choroby cywilizacyjne odpowiadają za 86% przedwczesnych zgonów, a otyłość dotyczy już ponad połowy społeczeństwa.
- W Polsce tylko 14% pacjentów z otyłością otrzymuje pomoc, podczas gdy średnia europejska wynosi 35%.
- System podatkowy nie sprzyja zdrowym wyborom – VAT na wodę wynosi 23%, a na napoje z dodatkiem soku 5%.
- Brakuje centralnego systemu monitorowania dzieci, co utrudnia wczesne wykrywanie otyłości w szkołach.
Źródło:
- https://pap-mediaroom.pl/zdrowie-i-styl-zycia/woda-zdrowa-zywnosc-i-ruch-za-malo-konieczne-wsparcie-panstwa

