Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne opublikowały wspólne stanowisko dotyczące nowych produktów tytoniowych i nikotynowych. Dokument odnosi się do rosnącej popularności e-papierosów, systemów podgrzewania tytoniu (HTP) oraz saszetek nikotynowych. Eksperci zwracają uwagę, że przedstawianie tych produktów jako „mniej szkodliwej alternatywy” dla tradycyjnych papierosów może wprowadzać opinię publiczną w błąd i osłabiać działania antynikotynowe.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie stanowisko wobec e-papierosów, systemów podgrzewania tytoniu i saszetek nikotynowych przedstawiły Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.
- Dlaczego eksperci wskazują, że nowe produkty nikotynowe nie spełniają kryteriów strategii redukcji szkód („harm reduction”).
- Jakie ryzyka zdrowotne wiążą się z aerozolami generowanymi przez e-papierosy i systemy podgrzewania tytoniu.
- Jakie dane dotyczące używania e-papierosów wśród młodzieży w Polsce pokazuje badanie Global Youth Tobacco Survey (GYTS).
Wspólne stanowisko środowiska medycznego
Stanowisko zostało przygotowane przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wraz z grupą sygnatariuszy reprezentujących instytucje zdrowia publicznego i środowisko naukowe. Dokument podpisali m.in. przewodniczący PTO prof. Piotr Rutkowski oraz prezes PTK prof. Marek Gierlotka.
Wśród sygnatariuszy znaleźli się również przedstawiciele kluczowych instytucji systemu zdrowia publicznego, w tym dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH – PIB dr n. med. Bernard Waśko, dyrektor Biura WHO Polska dr Nino Berdzuli oraz konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego prof. Łukasz Balwicki.
Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że w debacie publicznej nowe produkty nikotynowe coraz częściej przedstawiane są jako element strategii ograniczania szkód zdrowotnych.
Eksperci: brak dowodów na „harm reduction”
W stanowisku wskazano, że aktualny stan wiedzy naukowej nie potwierdza, aby komercyjne produkty tytoniowe i nikotynowe spełniały kryteria strategii redukcji szkód zdrowotnych („harm reduction”).
Eksperci przypominają, że aby interwencję można było uznać za element „harm reduction”, musi ona wykazywać wyraźnie niższe ryzyko zdrowotne potwierdzone badaniami klinicznymi oraz być częścią systemu leczenia uzależnień. W przypadku e-papierosów, systemów podgrzewania tytoniu czy saszetek nikotynowych warunki te nie są spełnione. Produkty te:
- nie są zarejestrowanymi produktami leczniczymi
- nie posiadają standaryzowanego dawkowania nikotyny
- nie zostały włączone do systemu terapii uzależnienia od nikotyny
- nie mają potwierdzonej skuteczności w procesie rzucania palenia
Z tego powodu – według autorów stanowiska – nie mogą być traktowane ani jako element terapii uzależnienia, ani jako narzędzie zdrowia publicznego.
WHO: wszystkie produkty nikotynowe niosą ryzyko zdrowotne
Dokument odwołuje się także do stanowiska Światowej Organizacji Zdrowia zawartego w opracowaniu „WHO position on Tobacco Control and Harm Reduction (2025)”.
Zgodnie z nim wszystkie produkty zawierające tytoń lub nikotynę wiążą się z ryzykiem zdrowotnym oraz możliwością rozwoju uzależnienia. WHO wskazuje również, że koncepcja „harm reduction” bywa wykorzystywana w strategiach marketingowych przemysłu tytoniowego w celu utrzymania i poszerzania rynku.
Organizacja rekomenduje, aby państwa obejmowały wszystkie produkty nikotynowe pełnym reżimem regulacyjnym wynikającym z Konwencji Ramowej WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO FCTC). Dotyczy to m.in.:
- zakazu reklamy i promocji
- kontroli poziomu nikotyny
- ograniczeń smakowych
- ochrony polityki zdrowotnej przed wpływem przemysłu tytoniowego
Toksyczne aerozole i nieznane skutki długoterminowe
W stanowisku podkreślono również kwestie toksykologiczne związane z aerozolami generowanymi przez e-papierosy i systemy podgrzewania tytoniu. Wśród związków wykrywanych w aerozolach wymienia się m.in.:
- aldehydy
- nitrozoaminy
- metale ciężkie
Są to substancje o potencjale toksycznym i rakotwórczym, dla których w wielu przypadkach nie określono bezpiecznego poziomu ekspozycji. Eksperci zwracają także uwagę, że długofalowe skutki zdrowotne stosowania nowych produktów nikotynowych pozostają nadal nie w pełni poznane.
Rosnące używanie e-papierosów wśród młodzieży
Autorzy stanowiska wskazują także na dane epidemiologiczne dotyczące młodych użytkowników nikotyny. Według wyników badania Global Youth Tobacco Survey (GYTS) w Polsce w 2022 r.:
- e-papierosów używało 23,4% dziewcząt oraz 21,2% chłopców w wieku 13-15 lat
- tytoniu podgrzewanego używało 10,4% dziewcząt i 9,7% chłopców
- papierosy tradycyjne paliło 12,3% dziewcząt oraz 11,2% chłopców
Zdaniem ekspertów narracja o „bezpieczniejszej alternatywie” może sprzyjać inicjacji nikotynowej wśród młodych osób oraz utrwalać uzależnienie.
W praktyce prowadzi to często do tzw. wieloproduktowego używania nikotyny – równoczesnego stosowania kilku form produktów, np. papierosów tradycyjnych i e-papierosów.
Jakie działania rekomendują eksperci?
Wspólne stanowisko wskazuje również kierunki działań z punktu widzenia zdrowia publicznego. Autorzy dokumentu podkreślają, że wszystkie produkty tytoniowe i nikotynowe powinny być objęte pełnymi regulacjami zgodnymi z postanowieniami WHO FCTC.
Eksperci zwracają uwagę, że jedyną formą redukcji szkód o potwierdzonym profilu bezpieczeństwa pozostają:
- nikotynowa terapia zastępcza
- leki stosowane w leczeniu uzależnienia od nikotyny
Produkty te są zarejestrowanymi produktami leczniczymi i posiadają udokumentowaną skuteczność w procesie zaprzestania palenia.
Priorytetem działań zdrowia publicznego powinna być natomiast ochrona dzieci i młodzieży oraz ograniczanie dostępności i atrakcyjności produktów nikotynowych.
Główne wnioski
- Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne wskazują, że e-papierosy, systemy podgrzewania tytoniu (HTP) i saszetki nikotynowe nie spełniają kryteriów strategii „harm reduction”.
- Eksperci podkreślają, że produkty te nie są produktami leczniczymi, nie mają standaryzowanego dawkowania nikotyny i nie zostały włączone do systemu terapii uzależnień.
- Zgodnie z dokumentem WHO „WHO position on Tobacco Control and Harm Reduction (2025)” wszystkie produkty nikotynowe wiążą się z ryzykiem zdrowotnym oraz możliwością uzależnienia.
- Dane z badania Global Youth Tobacco Survey (GYTS) 2022 pokazują, że w Polsce e-papierosów używało 23,4% dziewcząt i 21,2% chłopców w wieku 13–15 lat.
Źródło:
- Mat. prasowy / oprac. TK

