Mimo rekordowo rozbudowanych list refundacyjnych w 2025 roku, wskaźnik Alivia Oncoindex wzrósł zaledwie o 1 punkt – do poziomu 52 na 100. Fundacja Alivia alarmuje: pacjenci onkologiczni w Polsce wciąż napotykają poważne bariery w dostępie do nowoczesnych terapii, a kryzys finansowy NFZ stawia pod znakiem zapytania dalsze leczenie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak zmienił się wskaźnik Alivia Oncoindex w 2025 roku i co oznacza jego wynik 52 punktów.
- Które nowotwory zyskały największy dostęp do refundowanych terapii.
- Dlaczego mimo rekordowych list refundacyjnych pacjenci wciąż mają problemy z leczeniem.
- Jak kryzys finansowy NFZ wpływa na realny dostęp do terapii onkologicznych.
Symboliczny wzrost wskaźnika Oncoindex
Wskaźnik Alivia Oncoindex, który ocenia dostępność terapii onkologicznych w Polsce zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi ESMO, wzrósł od kwietnia 2025 tylko o jeden punkt. Z 173 terapii zarejestrowanych przez EMA i rekomendowanych przez ESMO, jedynie 55 jest refundowanych w pełnej zgodności z wytycznymi. Kolejne 63 leki są dostępne, ale z ograniczeniami niemającymi podstaw w wiedzy medycznej. Pozostałe 55 pozostaje poza refundacją.
Nierówności między nowotworami
Największy progres odnotowano w leczeniu raka pęcherza, żołądka, przełyku, wątroby oraz jelita grubego. Wskaźniki dla tych nowotworów wzrosły nawet o kilkanaście punktów. Odmienna sytuacja dotyczy raka piersi – mimo nowych leków wskaźnik spadł z 47 do 42. Wprowadzono bowiem trzy nowe opcje terapeutyczne, ale tylko jedna z nich jest w Polsce częściowo refundowana.
W hematoonkologii widoczna jest poprawa, zwłaszcza w przewlekłej białaczce szpikowej – wskaźnik dla tej jednostki osiągnął rekordowe 100 punktów. Od października lista refundacyjna została rozszerzona o kolejne leki i wskazania, a wybrane programy lekowe zyskały większą elastyczność.
Leczenie skojarzone – rosnące wyzwanie refundacyjne
W analizach Oncoindexu coraz częściej pojawia się problem terapii skojarzonych – czyli jednoczesnego stosowania dwóch leków oryginalnych. Takie leczenie zyskuje na znaczeniu w guzach litych i jest już standardem w hematoonkologii. Fundacja Alivia zapowiedziała prace nad nowym indeksem, który lepiej odzwierciedli potrzeby pacjentów wymagających złożonych schematów leczenia.
NFZ nie ma pieniędzy, a pacjenci czekają
Pomimo rozszerzenia refundacji, szpitale sygnalizują problemy z realizacją programów lekowych. Główną barierą jest brak pieniędzy – według resortu zdrowia luka w budżecie NFZ wynosi już około 14 mld zł, a w 2026 roku może sięgnąć 23 mld zł. Efekt? Przesuwane terminy, ograniczenia w kwalifikacjach i ryzyko, że pacjenci nie otrzymają leków mimo obecności na listach refundacyjnych.
Dostęp do terapii zależy także od szybkiej diagnostyki – a z tym wciąż bywa źle. Czas oczekiwania na tomografię komputerową to średnio 44 dni (33 w trybie pilnym), a na rezonans magnetyczny – odpowiednio 83 i 62 dni. Coraz więcej pacjentów czeka miesiącami na diagnozę, a potem kolejne tygodnie na leczenie. Wśród barier pacjenci wymieniają także brak informacji o programach lekowych, restrykcyjne kryteria kwalifikacji oraz ograniczoną liczbę ośrodków prowadzących leczenie.
System wymaga przebudowy
W opinii Fundacji potrzebna jest nie tylko poprawa finansowania, ale też lepsza koordynacja działań między instytucjami. Nadal zdarzają się sytuacje, w których refundacja leku nie idzie w parze z dostępem do niezbędnych badań kwalifikacyjnych – bo te nie są wykonywane lub brakuje środków na ich sfinansowanie. Eksperci apelują o zerwanie z myśleniem silosowym i większą odpowiedzialność systemową za zdrowie pacjentów.
Główne wnioski
- Wskaźnik Alivia Oncoindex wzrósł od kwietnia 2025 roku tylko o 1 punkt – do poziomu 52/100, co pokazuje, że rozszerzenie refundacji nie przekłada się na pełną dostępność leczenia.
- Największy progres odnotowano w leczeniu raka pęcherza, żołądka, przełyku, wątroby i jelita grubego, gdzie pojawiły się nowe terapie celowane i immunoterapie.
- NFZ boryka się z deficytem – brakuje ok. 14 mld zł w 2025 r., a luka może wzrosnąć do 23 mld zł w 2026 r., co zagraża finansowaniu programów lekowych.
- Dostępność diagnostyki i leczenia pozostaje nierówna regionalnie – pacjenci czekają średnio 44 dni na TK i ponad 80 dni na rezonans, co opóźnia rozpoczęcie terapii.
Źródło:
- Onkofundacja Alivia

