Dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną nadal trafiają do domów pomocy społecznej, choć zgodnie z założeniami systemu powinno to być rozwiązanie ostateczne. Najnowsza kontrola Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, że w praktyce w Polsce nie funkcjonują DPS-y przeznaczone wyłącznie dla osób niepełnoletnich, a dzieci mieszkają wspólnie z dorosłymi, często znacznie starszymi mieszkańcami. NIK wskazuje również na problemy organizacyjne, braki kadrowe oraz bariery systemowe, które utrudniają zapewnienie odpowiedniej opieki i bezpieczeństwa.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie nieprawidłowości dotyczą pobytu dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w DPS.
- Jak wygląda struktura wiekowa mieszkańców DPS dla dzieci i młodzieży.
- Jakie problemy systemowe wskazała Najwyższa Izba Kontroli.
- Jakie zmiany legislacyjne rekomenduje NIK Ministerstwu Rodziny i Ministerstwu Sprawiedliwości.
NIK skontrolowała DPS-y dla dzieci i młodzieży
Kontrola objęła dziewięć domów pomocy społecznej, siedem powiatowych centrów pomocy rodzinie oraz siedem starostw powiatowych. Sprawdzano sposób sprawowania opieki nad dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnością intelektualną w latach 2022-2025 do 30 września.
Według danych przedstawionych przez NIK, na koniec 2024 r. działało w Polsce 35 DPS dla dzieci i młodzieży z 2470 miejscami oraz 65 DPS łączonych dysponujących 5611 miejscami. Mimo że liczba miejsc przeznaczonych dla dzieci wynosiła ponad 4 tys., faktycznie przebywało tam 1059 osób niepełnoletnich.
Izba zwraca uwagę, że dzieci trafiają do DPS z różnych powodów – od ciężkiego stanu zdrowia i konieczności zapewnienia całodobowej opieki po brak miejsc w pieczy zastępczej lub placówkach opiekuńczo-leczniczych.
– W takich przypadkach domy pomocy społecznej są alternatywą dla pozostawania w niewydolnym wychowawczo środowisku rodzinnym, placówce medycznej lub innym miejscu, które nie jest w stanie sprostać wymagającej opiece związanej z niepełnosprawnością dziecka – mówi Marzena Baradziej ze Świętokrzyskiej Delegatury NIK w Kielcach, koordynatorka kontroli.
W DPS-ach dominują osoby dorosłe
Z ustaleń NIK wynika, że we wszystkich kontrolowanych placówkach większość mieszkańców stanowiły osoby dorosłe. W DPS łączonych od 88% do 90% mieszkańców miało więcej niż 25 lat. W placówkach formalnie przeznaczonych dla dzieci i młodzieży średni odsetek mieszkańców powyżej 25. roku życia wynosił aż 66%.
Najstarsi mieszkańcy DPS dla dzieci i młodzieży mieli nawet 76 lat. W DPS łączonych wiek najstarszych mieszkańców wynosił od 63 do 92 lat. Jednocześnie najmłodsze dziecko objęte kontrolą miało siedem miesięcy.
– Miejsca przeznaczone wyłącznie dla dzieci zajmowały na ogół osoby dorosłe, które zgodnie z przepisami mogły przebywać w domach pomocy społecznej po ukończeniu 30. roku życia – wskazuje Marzena Baradziej.
NIK ocenia, że taka struktura wiekowa utrudnia zapewnienie dzieciom odpowiedniego wsparcia emocjonalnego i poczucia bezpieczeństwa.
Dzieci dzielą pokoje z dorosłymi mieszkańcami
Raport pokazuje, że we wszystkich kontrolowanych DPS-ach małoletni mieszkańcy mieszkali wspólnie z osobami dorosłymi lub w wieku dojrzałym. Przyczyną były m.in. ograniczenia lokalowe, struktura wiekowa mieszkańców, problemy kadrowe oraz potrzeba utrzymania stabilizacji u dorosłych osób przebywających już w placówkach.
NIK wskazuje, że część dzieci przebywających w DPS powinna trafić do pieczy zastępczej lub zakładów opiekuńczo-leczniczych. Izba zwraca uwagę również na problemy związane z organizacją terapii i rehabilitacji. Godziny pracy psychologów, fizjoterapeutów czy instruktorów terapii często pokrywały się z pobytem dzieci w szkołach lub placówkach wychowawczych.
Kontrola wykazała także, że co dziesiąty pracownik zespołu terapeutyczno-opiekuńczego nie przeszedł szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej.
Po umieszczeniu w DPS dzieci „znikają” z systemu pieczy
NIK podkreśla, że umieszczenie dziecka w DPS bardzo często kończy dalsze poszukiwania miejsca w pieczy zastępczej. W efekcie dzieci „znikają” z systemowych statystyk dotyczących pieczy rodzinnej i instytucjonalnej.
W ponad połowie kontrolowanych DPS nie prowadzono działań mających pomóc dzieciom w opuszczeniu placówek. Jednocześnie część powiatów nie dysponowała ani jedną specjalistyczną rodziną zastępczą zawodową.
Izba zwraca uwagę także na szersze problemy systemowe, takie jak:
- niedobór specjalistów,
- ograniczony dostęp do świadczeń zdrowotnych,
- niewystarczające wsparcie dla rodzin,
- brak koordynacji między pomocą społeczną, ochroną zdrowia i edukacją,
- niewystarczającą dostępność opieki wytchnieniowej.
NIK chce zmian w przepisach
Najwyższa Izba Kontroli skierowała szereg wniosków do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Dotyczą one m.in. zmian ustawowych związanych z funkcjonowaniem DPS i systemu pieczy zastępczej.
NIK proponuje m.in.:
- wprowadzenie obowiązku wcześniejszego wykluczenia innych form wsparcia przed umieszczeniem dziecka w DPS łączonym,
- stworzenie zasad tzw. pieczy długoterminowej dla osób niesamodzielnych po osiągnięciu pełnoletności,
- doprecyzowanie zasad stosowania monitoringu w DPS,
- uregulowanie zasad przechowywania leków zawierających substancje psychotropowe i odurzające,
- obowiązek współpracy DPS i PCPR z sądami opiekuńczymi przy poszukiwaniu rodzin zastępczych,
- publikowanie danych dotyczących struktury wiekowej mieszkańców DPS.
Izba chce także, aby sądy przed wydaniem decyzji o umieszczeniu dziecka w DPS na czas nieokreślony obowiązkowo korzystały z opinii biegłego psychiatry.
NIK wskazała również dobre praktyki
W raporcie opisano także rozwiązania stosowane przez część placówek, które mogą poprawiać bezpieczeństwo i komfort dzieci. Wśród nich znalazły się m.in. rodzinny model organizacji DPS, większa dostępność psychologa w godzinach popołudniowych oraz przypisywanie dzieciom stałych opiekunów pracujących zmianowo.
Główne wnioski
- NIK ustaliła, że w Polsce nie funkcjonują DPS-y wyłącznie dla osób niepełnoletnich. W kontrolowanych placówkach dzieci mieszkały razem z dorosłymi mieszkańcami, często znacznie starszymi.
- W DPS dla dzieci i młodzieży aż 66% mieszkańców stanowiły osoby powyżej 25. roku życia, a najstarsi mieszkańcy takich placówek mieli nawet 76 lat.
- Po umieszczeniu dziecka w DPS często kończyły się dalsze poszukiwania miejsca w pieczy zastępczej, przez co dzieci „znikały” z systemowych statystyk pieczy rodzinnej i instytucjonalnej.
- NIK skierowała wnioski do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, dotyczące m.in. zmian w przepisach o DPS, pieczy zastępczej i obowiązkowej opinii psychiatrycznej przed umieszczeniem dziecka w DPS na czas nieokreślony.
Źródło:
- https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/dps-nie-tylko-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

