W Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości diagnostyki obrazowej w Polsce. Wzięli w nim udział przedstawiciele resortu, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz środowiska eksperckiego. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Zdrowia, system osiągnął poziom, w którym dalsze zwiększanie liczby badań bez zmian organizacyjnych i jakościowych może generować ryzyka dla pacjentów i całego systemu. Resort zapowiada działania, które mają uporządkować sposób kierowania na badania oraz ich realizacji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak Ministerstwo Zdrowia ocenia obecną sytuację w diagnostyce obrazowej.
- Jakie działania mają zostać wdrożone w ciągu najbliższych 18 miesięcy.
- Jak zmieniło się finansowanie nadwykonań od 1 kwietnia 2026 r.
Kto uczestniczył w spotkaniu?
W rozmowach uczestniczyli ministra zdrowia Jolanta Sobierańska–Grenda, wiceministra Katarzyna Kacperczyk, konsultant krajowa w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej prof. Edyta Szurowska, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego gen. broni prof. Grzegorz Gielerak, prezes NFZ Filip Nowak oraz pełnomocnik Prezesa NFZ Michał Dzięgielewski.
Jak resort ocenia sytuację w diagnostyce obrazowej?
Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia, system diagnostyki obrazowej osiągnął punkt, w którym dalszy wzrost liczby badań – bez równoległego wdrażania mechanizmów jakościowych, organizacyjnych i cyfrowych – zaczyna stanowić ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów oraz stabilności systemu.
Resort zwraca uwagę, że sama dostępność badań nie rozwiązuje problemów, jeśli nie towarzyszy jej kontrola zasadności klinicznej oraz jakości wykonywanych procedur. W ocenie Ministerstwa konieczne jest przesunięcie ciężaru z liczby badań na ich trafność i bezpieczeństwo.
Założenia reformy przedstawione przez Ministerstwo Zdrowia
Z komunikatu po spotkaniu wynika, że planowane zmiany mają zapewnić równowagę między dostępnością badań, zasadnością zleceń, bezpieczeństwem pacjenta oraz efektywnością kosztową systemu.
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że w ciągu najbliższych 18 miesięcy mają zostać wdrożone następujące działania:
- standaryzacja wskazań klinicznych
- cyfryzacja procesu kierowania na badania
- monitorowanie dawek i jakości badań
- audyt praktyki klinicznej
- reorganizacja zasobów kadrowych
Resort ocenia, że takie podejście ma ograniczyć wykonywanie badań bez uzasadnienia klinicznego oraz poprawić jakość diagnostyki.
Najpierw cięcia, potem reforma
Zmiany w diagnostyce obrazowej zaczęły się od pieniędzy. Ministerstwo Zdrowia najpierw sięgnęło po mechanizmy finansowe, a dopiero teraz rozpoczęło przebudowę zasad funkcjonowania systemu.
Świadczenia realizowane ponad wartość kontraktu z NFZ są nadal rozliczane bez limitu, jednak już nie według pełnej stawki. W przypadku badań endoskopowych finansowanie wynosi 60%, natomiast w diagnostyce obrazowej – tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego – 50%. Rozliczenie tych świadczeń następuje dopiero po zakończeniu roku rozliczeniowego.
Jednocześnie badania wykonywane w ramach kontraktu pozostają finansowane na bieżąco i w pełnej wysokości. Nowe zasady obejmują świadczenia wykonane od 1 kwietnia 2026 r., a procedury zrealizowane w pierwszym kwartale zostały rozliczone według wcześniejszych reguł.
Główne wnioski
- Ministerstwo Zdrowia wskazuje na ryzyko systemowe – dalszy wzrost liczby badań bez kontroli jakości i zasadności może wpływać na bezpieczeństwo pacjentów.
- Plan reformy w diagnostyce obrazowej obejmuje 5 kluczowych obszarów – standaryzację wskazań, cyfryzację, monitoring jakości i dawek, audyt oraz reorganizację kadr.
- Od 1 kwietnia 2026 r. wprowadzono degresywne finansowania – 60% dla badań endoskopowych i 50% dla TK oraz MR w przypadku nadwykonań.
Źródło:
- MZ / X

